Ian Monaghan

    Share
    avatar
    Ian Monaghan

    Liczba postów : 549
    Płeć : Male

    Ian Monaghan

    Pisanie by Ian Monaghan on Pią Sty 07, 2011 3:12 am

    Ian Monaghan

    1. Imię (imiona): Ian Scott
    2. Nazwisko: Monaghan
    3. Data urodzenia : 27.03.1994
    4. Czystość krwi: czysta
    5. Dom: Slytherin
    6. Rok nauki: szósty
    7. Przedmioty: transmutacja, eliksiry, zielarstwo, obrona przed czarną magią, zaklęcia, historia magii
    8. Miejsce zamieszkania: Londyn

    9. Rodzina: Za rodzinę uważa jedynie swoich rodzicieli, bowiem nie miał szans poznać dziadków i babć. Zginęli oni bowiem jeszcze przed jego narodzeniem, pozostawiając ojcu spory spadek, którym ten zaczął gospodarować. Tak więc Scott Monaghan, mający urodzony w roku 1965 jest ważną na czarodziejskim rynku osobistością. Jako właściciel jednej z najbardziej liczących się firm produkujących miotły nie dysponuje dużą ilością wolnego czasu, czas z żoną spędza przede wszystkim w pracy, bowiem to Hannah, siedem lat młodsza, jest jego menagerem. Dwójka ta poznała się już w Hogwarcie, jednak wtedy nie zwrócili na siebie większej uwagi – wszystko przrz dużą różnicę wieku. Podczas lat nauki Hannah została sierotą, opiekowała się nią jedynie ciocia. Ponowny kontakt z Scottem nawiązała dopiero kilka lat później, gdy podczas jednego z przyjęć organizowanych przez ojca Scotta towarzyszyła swojemu wieloletniemu przyjacielowi, Arthurowi. Dalsza część historii pozostanie tajemnicą – nie trudno się jednak domyślić, co takiego się stało.
    Aktualne kontakty Iana z rodzicami ograniczają się do rzadkich spotkań podczas wakacji. Odpowiada to całej trójce, bowiem Scott i Hannah są zbyt zapracowani, by poświęcać wolne chwile na spędzanie czasu z synem, który woli oddawać się innym zajęciom.

    10. Wygląd: Posiadacze peleryny niewidki mogą znikać i pojawiać się co jakiś czas. Inni skazani są na zmianę swojego wizerunku – ciągłe zmiany fryzury bądź stylu ubioru to jedyne, co mogą zrobić. Ian potrafi więcej, bowiem od urodzenia ciało jego kształtowało się na różne sposoby. Szczęśliwie – czy aby na pewno? – okazał się bowiem metamorfomagiem. Sprawa wyglądu zależy więc jedynie od własnych upodobań, wydawało się to błogosławieństwem, z czasem jednak Monaghan przekonał się o trudności dostosowania się do tego, czego tak naprawdę by się od niego oczekiwało. Potrzeba względnej normalności okazała się tą najbardziej palącą, tak więc od dłuższego czasu widuje się go pod jedną postacią, jedynie z czasem dorastania zmienia w niej drobne szczegóły.
    Jest osobą wysoką, zbudowaną zdecydowanie proporcjonalnie. Ciemne, nieco dłuższe włosy nie sięgają za ucho, sprawiając jedynie (bynajmniej błędne) wrażenie zaczesanych do tyłu; odsłaniają przy tym wysokie czoło i nisko osadzone brwi, często ściągnięte w gniewnym wyrazie. Szare oczy nie wyróżniają się niczym szczególnym, potencjalny rozmówca prędzej zaobserwuje kościsty nos i spierzchnięte wargi. Większą uwagę może zwrócić jednak na drobne tiki – przeczesywanie włosów, pocieranie skroni, poprawianie ubrań, słowem mówiąc: cokolwiek, co sprawi że Ian będzie miał zajęte dłonie.
    Ubrania to sprawa gustu. Monaghan nie rezygnuje w buntowniczy sposób ze szkolnego mundurka, jakkolwiek często można zobaczyć go w czymś bardziej ekscentrycznym. Łączenie stylów i tego, co wpada mu w oko to dobre określenie, jednak lubi wiedzieć, że ma na sobie coś, na co nie każdy może sobie pozwolić. Często wykracza poza przyjęte normy, przywdziewając coś, co nie do końca godzi się z przyjętymi konwenansami, nie są to jednak sytuacje nagminne. Zdecydowanie ważniejszym elementem jest zapach, perfumy dobiera starannie. Ma swoje ulubione, z których nie potrafiłby zrezygnować, odkrywanie nowych zapachów przywodzi na myśl uczucie wycieczki w nieznane, któremu lubi się oddawać.

    11. Charakter: Istnieją rejony, w których nadzieja to już nie żywe uczucie, a marne pozostałości po czymś, co tknęło iskrę i samo się wypaliło – w dalszych zakamarkach tlą się kolorowe światła, zbyt nikłe by zaświecić, zbyt mocne, by zgasnąć. Stojąc gdzieś pośrodku możesz natknąć się na wszystko. Wszystko niechaj będzie niczym.
    Ian tkwi w iluzji – iluzji, której nie sposób określić słowami, zbyt kartonowymi by potrafiły to odpowiednio wyrazić. Jego świat to nie rozległe horyzonty a kilkuset kilometrowa klitka, gdzie odbija się od czterech ścian, nieświadomy tłumiącego go uczucia klaustrofobii. Gdzieś obok, gdzieś daleko – to tylko określenia, zbyt płytki i za głębokie. W rękach dzierży więcej, niż potrafi unieść, zaś przekonanie o rozległych wpływach wzbudza kuriozalne uśmiechy przechodniów, następnie tłamszonych przez niewidzialne dlań środki. Nie sposób z nim konkurować, przekonany że pieniądze oznaczają władzę chce potrafić wszystko. Wdawanie się w walki z samym sobą i swym wychowaniem to prace syzyfowe, Monaghan akceptuje i wykorzystuje fakty znaczące, znaczące tak bardzo, jak bardzo potrafią niszczyć i budować.
    Daleka droga to mit – wszystko znajduje się obok, wystarczy wiedzieć, gdzie pójść i za jakie sznurki pociągnąć. Przebiegłość to jego cecha charakterystyczna, chce dłużej czekać na efekt, który zwali z nóg. Niech cierpliwość ozłaca, Ian pławi się w swoim luksusie. Nie potrafi się dzielić, to swoje pragnienia wysuwa na pierwsze miejsce, przed strzałem startując do biegu. Nie ma czasu na pokłony – przed nikim. Monaghan cechuje się niewyobrażalną dumą, która często przeszkadza w osiągnięciu wyznaczonego celu. Konflikt moralny to jego drugie imię, zmaga się z takimi zbyt często, by móc uznać to za przypadki. Ucieczka przed tym jest niezwykle prosta – Ian chowa się za złudnymi uśmiechami i pomrukami bezczelności. Chłód pozwala unikać ludzi, którzy potrafią nań wpłynąć, a kiedy stoi na rozstajach wybiera łatwiejszą drogę.
    Nie chce ograniczania, własna hipokryzja potrafi go przerastać. Używki stały się jego nałogiem, a hulaszcze życie sposobem na przetrwanie w tym, czego tak nienawidzi. Powoli ubranie staje się skórą, a odróżnienie jednego od drugiego graniczy z cudem. Obraca się więc w tym wszystkim, nie do końca świadom tego, gdzie się znalazł i w jaki sposób tego dokonał. Kiedyś chciałby czegoś innego, teraz nie potrafi jasno określić swych ważniejszych pragnień. Chwila zapomnienia to rozwiązanie, uciekanie się do niego zbyt często potrafi przytłaczać, tak więc wibruje i trwa, czekając na... nie czeka – chwyta to co ma, żyje chwilą i powoli obiera się ze wszystkiego, co niegdyś mogło być ważne.

    12. Historia postaci: Szczęście potrafi być mylone ze swym antonimem, Ian jednak zawsze czuł się usatysfakcjonowany swą pozycją społeczną. W młodości zwykł z niej również korzystać, w końcu byłby głupcem, gdyby grubą linią oddzielał się od tego, w czym przyszło mu żyć. Dlatego dzieciństwo pełne miał luksusów, do których za łatwo się przyzwyczaił. Znajomości były wszystkim, łatwo nawiązywał kontakt z co bogatszymi równolatkami, nie zdarzyło się jednak nic aż tak fascynującego, by warto to opisać w tym miejscu. Przyjmijmy więc, że pławił się w luksusach do jedenastego roku życia, kiedy to wybył do Hogwartu, gdzie pomieszkuje do tej pory.


      Obecny czas to Sro Sie 16, 2017 4:09 pm