Zara Draskovic

    Share
    avatar
    Zara Draskovic

    Liczba postów : 231
    Płeć : Female

    Zara Draskovic

    Pisanie by Zara Draskovic on Nie Kwi 17, 2011 11:35 pm

    Zara Draskovic

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Zara Naamah
    2. Nazwisko: Draskovic
    3. Data urodzenia: 31 października 1993r.
    4. Miejsce urodzenia: Galway w Irlandii
    5. Miejsce zamieszkania: Galway oraz Zakazany Las
    6. Czystość krwi: półkrwi

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina: To coś więcej niż więzy krwi i osobliwe uśmiechy podczas wspólnych posiłków. Kolejne chwile spędzone w atmosferze gęstej od oparów, gdzie napięcie ulatuje, zostawiając miejsce i możliwość wspięcia się na kolejne wymiary wspólnej podświadomości. Łącząc się w dość osobliwy sposób ze swymi bliskimi, Zara osiąga najbliższy z możliwych stopni zaangażowania – niemożliwego do właściwego przedstawienia owym słowem. Nic nie pozostaje wtedy czarne i białe, kolejne obrazy zamazują się w jedno, pozwalając na korzystanie wszystkim, którzy tego chcą.
    Rodziną niech będą dla niej ludzie, z którymi może oddawać się równie osobliwym stanom podwyższonej świadomości. Często będąc goszczonym w domu Draskoviców, odnajdujesz miejsce, w którym nieważnym staje się, kim jesteś; to właśnie tam Zara spędza czas w Galway, wraz z innymi domownikami poznając się w stopniu najwyższym. Wspólne medytacje oraz czas, gdy dotyk dłoni znaczy więcej, niż największa cielesna przyjemność – prywatność odchodzi wtedy w drugi kąt, podczas gdy granice krwi nie stanowią przeszkody.
    Ze swymi biologicznymi rodzicami powiązana jest w sposób równie znaczący, stała się również powodem zawarcia przezeń związku, nie do końca akceptowanego w kręgach najbliższych jej matki. Pochodząc z mugolskiej rodziny Catriona O'Keeffe, przez swoje zainteresowania ogólnie pojętym okultyzmem, stawała się postrzegana przez środowisko jako osoba nieco zdziwaczała. Poznawszy jednak bałkańskiego imigranta, Jeremiaha, znalazła kogoś, kto mógł wprowadzić ją w kręgi bardziej jej przyjemne. Owocem tej znajomości stała się właśnie Zara i – rok później – Abel. Rezygnując z życia w sposób przyjęty przez społeczeństwo jako normalny, para zaczęła uprawiać wolno rozumianą magię, począwszy od szamańskich modlitw po – graniczące z obłąkaniem – pustelnictwo. Wychowanie dzieci w podobnej atmosferze nie przysporzyło im jednak kłopotów. Przeciwnie; zacieśnienie więzi w większym stopniu mogłoby zahaczać o niezdrowe.
    2. Pokrewieństwo: Abel Draskovic, brat

    C. Hogwart

    1. Ukończona szkoła: Hogwart, Ravenclaw
    2. Nauczany przedmiot: -
    3. Dodatkowa aktywność: gajowa w Hogwarcie
    4. Curriculum vitae: To nie wyścig szczurów. To cisza, muzyka i magia, o której zamknięci w zamku nie mają pojęcia. To oswojenie zwierząt, które odgryzają jej kolejne części ciała.

    Wyniki owutemów:
    ZAKLĘCIA – N
    TRANSMUTACJA – N
    ZIELARSTWO – Z
    ASTRONOMIA – P
    OPIEKA NAD MAGICZNYMI STWORZENIAMI – N
    STAROŻYTNE RUNY – W
    WRÓŻBIARSTWO – W
    NUMEROLOGIA - P

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost: 170 centymetrów
    • Budowa ciała: chuda
    • Kolor oczu: ciemne
    • Kolor włosów: nieokiełznane
    • Cechy charakterystyczne: ciało to świątynia, nie godna jej zaś profanować


    2. Opis szczegółowy: Jestem tutaj.
    Wszędzie gdzie tylko można, pozostając niezauważalnym. Zara nie pragnie bowiem rozgłosu, swoim wyglądem nie zwraca na siebie uwagi; chce przesiąkać. Będąc zdania że jest to niczym, w sposób irracjonalny nie potrafi wyzbyć się wszelkich zasad. Chce pielęgnować: dzieło stworzone przez rodziców, gdyż za takie uznaje własne ciało. Pozwala sobie na zabiegi uznawane za dziwne w pejoratywnym tego słowa znaczeni; broni się zaś przed wszelkimi okaleczeniami, za które uważa nawet przekłucie uszu.
    Koniec nigdy nie jest bliski; poza zabiegami, które mają oczyszczać, często stosuje podobne diety, bynajmniej nie w celu stracenia na wadze. Stają się one rozkoszą dla wnętrza organizmu, podczas gdy okładka traci na znaczeniu. Nie należy ona do tych najbardziej wymyślnych, jednakoż Zara broni się przed okryciem, które miałoby krępować jej ruchy. Preferuje zwiewne materiały, które pełnią jedynie odpowiednią rolę, podkreślając to, co należy.
    Jest całkowicie przeciętna, charakteryzować mogą ją jedynie nawyki, podobnie jak sposób poruszania się czy reagowania na bodźce. Zara zdaje się wszystko przyjmować z lekkim opóźnieniem, pośpiech jest jej wrogiem i rzadko kiedy jej reakcja jest szybką. Pragnie zapanować nad własnym umysłem, który każe odsunąć dłoń od ognia, chce by to reakcja jej ciała miała przewagę nad zmysłem wyuczonym przez schematy. Podobnież też oczy jej często pozostają na wpół przymknięte, na twarzy błąka się niewyjaśniony żadnym zjawiskiem uśmiech, a dłonie nigdy nie pozostają zaciśnięte. Zara się nie denerwuje.
    Ma nader czuły zmysł dotyku; niewyobrażalną przyjemność sprawia jej czucie dłoni kolejnej osoby na swoim ciele. Strefy erogenne znajdują się niemalże wszędzie, zwłaszcza w okolicach szyi i górnych partii dekoltu.

    E. Charakter

    1. Opis charakteru: Wszyscy są tak malutcy...
    Gdziekolwiek nie patrzysz, wciąż ocierasz się o to samo; kolejne utarte schematy, pokolorowane naprędce kredkami w sposób iście prowizoryczny, rzekomo tak, by nie zauważyć różnicy. Kilka maźnięć w tę i z powrotem jednak nie załatwia całej sprawy – choć przecież tak wygodnie byłoby uprzątnąć wszystko w jeden kąt. Pomimo tego, krótkie opisy wystarczają, wzorce zachowań przyporządkowują. Do utartych ram, schematów, w których wygodnie jest zamknąć. Ustalić, z góry przydzielić, napisać algorytm, który działać będzie w każdej możliwej chwili.
    Zara brzydzi się tym, co się stało; segregacja już na początku wydaje się jej być przejawem rasizmu, nie sposób jej wyjaśnić założeń. Gdy stoi i rozgląda się naokoło widzi wciąż to samo: emocje zbite w kłębek, zamknięte w zbyt małych dlań przestrzeniach serc wielkości ludzkich pięści. Kiedyś poszukiwała oryginalności, gdy odnalazła ją obdartą z wyobrażeń, przerażona zamknęła oczy. Teraz już tylko krąży pośród tego wszystkiego, najgorzej jej jednak żyć ze świadomością tego, że sama poddała się podobnemu systemowi, że sama została upchnięta w podobnych ramach.
    Jednak nie mówi. Wie, że niewiedza jest błogosławieństwem, dlatego nabyte doświadczenia zostawia dla siebie, pozwalając radować się pozostałym; dlań jest też przyjemna, jedynie w granicach chłodnej uprzejmości, nie znajduje bowiem rozrywki w wiecznym udawaniu. Aktorstwo nie jest jej przyszłością, woli przemilczeć, niż kłamać. To niestety skutkuje; Zara nie posiada wielu przyjaciół, mało kto bowiem nie zniechęca się już na samym początku. Brak zachęcającego uśmiechu i pewien chłód, który wydaje się emanować z jej postawy jest odpychający. W rzeczywistości to czysty reneizm – czyli dodupizm i chandra, brak jakichkolwiek wartości. Bo gdzie ich szukać, gdy wszystko wydaje się tak samo zepsute? W żywocie Zary brak więc górnolotnego celu, ludzie którzy lubią używać dużych słów powiadają nań „nihilistka”. To błędne koło, które się zatacza, wszak zamykanie jej w określonych ramach powoduje jeszcze większe obrzydzenie.
    W chwilach, gdy odkrywa się absolutny brak wszystkiego, najłatwiej jest po prostu trwać. W pewnego rodzaju zawieszeniu, z którego wyrwać ją jest w stanie jedynie muzyka. To właśnie jej poświęca całe swoje istnienie: w hołdzie dla czegoś, czego istnienia sama nie potrafi zidentyfikować. Dlatego też tworzy – muzykę o tyle pierwotną, jak i magiczną na jedyny sposób. Instrumenty są dla niej święte, potrafi godzinami dotykać drewna i polerować je naturalnymi specyfikami. Didgeridoo, udu, dun dun, hang oraz ukulele zastępują jej przyjaciół; gdy wraz z Ablem oddają się tworzeniu, zapomina o wszystkim. Zamyka oczy i medytuje, łącząc się z muzyką. Czuje się wtedy jednością wraz z idealnymi dźwiękami. Zdarza się jej też śpiewać; nigdy jednak po angielsku, rezerwuje dla tego język serbski, którego naukę zawdzięcza przodkom. Złudzenie tego, co daje jej muzyka, potrafi uzyskać medytując; w towarzystwie kadzidełek i szamańskich specyfików, o których zdobycie należy się postarać. W stany wyższej świadomości potrafią ją wprowadzić niektóre naturalnie rosnące specyfiki, gardzi jednak wszelkimi pozostałymi używkami, takoż alkoholem. Odczuwając niewytłumaczalną więź z wszelkim stworzeniem, pozostaje jaroszką, każdego roku miała najniższe oceny z eliksirów, bowiem za każdym razem odmawiała dodawania organizmów ongiś żywych. Nie korzysta z żadnych eliksirów, nawet tych na poprawę zdrowia, uciekając się do sposobów, które stoją w zgodzie z naturą. Postrzegana może być jako osoba nieco odmienna, opinia innych jednak jej nie obchodzi. Jakiekolwiek zainteresowanie jest w stanie wyrazić jeszcze wróżbiarstwem czy astronomią, a także starożytnymi runami.

    2. Ciekawostki:

    • Zainteresowania: muzyka, literatura, pradawna magia
    • Ulubione: nie lubi
    • Inne: funkcjonuje bez różdżki, którą najprawdopodobniej zgubiła; nie potrafi określać swoich uczuć; nie śpi – wieczorami pracuje w Cafe Cogito; brzydzi się wszelkimi używkami – nie pije alkoholu ani kawy, nie pali papierosów; nałogowo odurza swoją osobę, dostając się do stanów wyższej świadomości; wrażliwa na dźwięk; cierpi na analgezję wrodzoną, odczuwa jednak ból świata.


    F. Przeszłość

    Pobieżnie już przedstawiona, zakłada relacje z rodziną bliższe, niż w dzisiejszych czasach przystało. Nie powiązawszy jednak z nią żadnej wielkiej przygody, staje się jedną z powszechnych – z tą różnicą, że w życiu Zary większą rolę miała pradawna magia, kojarzona z okultyzmem i szamaństwem, nie rzucaniem zaklęć za pomocą różdżki. Żadne przewrotne historie nie miały tu miejsca, pozostawanie bierną na otoczenie wychodziło jej bowiem całkiem prawidłowo. Trwanie to jedyne, co jej pozostało, nie liczy więc na żadne korzyści wynikające z... z czego, właściwie? Posiada wyłącznie siebie.


      Obecny czas to Sro Sie 23, 2017 6:49 pm