Leroy Pressley

    Share
    avatar
    Leroy Pressley
    Administrator

    Liczba postów : 805
    Płeć : Male

    Leroy Pressley

    Pisanie by Leroy Pressley on Nie Gru 11, 2011 6:13 pm

    Leroy Pressley

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Leroy Hunter
    2. Nazwisko: Pressley
    3. Data urodzenia: 01.02.1988r.
    4. Miejsce urodzenia: Londyn
    5. Miejsce zamieszkania: Londyn, East End
    6. Czystość krwi: 1/4

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina:
    Mason Pressley – czarodziej półkrwi, pracownik Ministerstwa Magii w Departamencie Magicznych Gier i Sportów, zapalony kolekcjoner gargulków i bardzo towarzyski mężczyzna. Ukończył szkołę w domu Godryka Gryffindora, bardzo mile wspomina czas tam spędzony. Mierzy metr osiemdziesiąt, jest dobrze zbudowany – swoją nienaganną sylwetkę zawdzięcza cotygodniowym treningom Quidditcha, na które umawia się ze swoimi przyjaciółmi. W domu to on ma wszelką władzę, dla wszystkich jest wzorem do naśladowania i najlepszym kumplem na świecie. To przez swoje pozytywne podejście do życia zdołał zjednać sobie tylu ludzi. Choruje na serce. Zmarł na zawał w
    Leslie Pressley – matka Leroy’a, czarownica pochodzenia mugolskiego, która ukończyła szkołę Hogwart w Huffelpuffie. Ufna i niepozorna kobieta, która słucha się swojego męża we wszystkim. Posłuszna pod każdym względem, idealna pracownica dla szefa, który chce mieć pełną kontrolę nad swoimi pracownikami. W szpitalu św. Munga pełni funkcję recepcjonistki, kierując chorych i poszkodowanych na różne oddziały. Chociaż ma niecałe czterdzieści lat, wygląda na niecałe trzydzieści cztery. Krążą pogłoski, że kiedyś wypiła eliksir młodości, ale nic więcej o tym nie wiadomo. Leroy wytrwale broni swojej matki, ponieważ nie sądzi, iż mogłaby uczynić coś takiego. I ma rację!
    Ma też dwie młodsze siosty.
    Jedna z nich to Gina. Jest charłakiem, jako jedyna z rodziny nie chodziła do Hogwartu, lecz sama z siebie też nie chce mieć nic wspólnego z magicznym światem. Dobrze jej bez różdżki i wszystkich tych trików. Tańczy balet i od zawsze były z nią jakieś problemy. Wsiadała mężczyznom na motocykle, umawiała się z podejrzanymi typami, uciekała z domu, wracała z podbitym okiem, jeździła kradzionymi samochodami. Urwis.
    Druga, Frankie, tak naprawdę ma na imię Laura, ale wszyscy myśleli, że będzie chłopcem i tak jakoś wyszło, że z Franka (na cześć Siniatry) powstała Frankie. Bardzo często odwiedza go na East End. Snuje plany o wczesnym zamążpójściu oraz zamieszkaniu w małej chatce w lesie, zaczytuje się w XIXw. romansach i ogólnie chodzi z głową w chmurach. Leroy'a denerwują te różowe okulary, które nosi.

    2. Pokrewieństwo: Lennart Pressley, Cassandra Hayes - kuzynostwo


    C. Kariera
    1. Ukończona szkoła: Hogwart, Ravenclaw
    2. Referencje zawodowe: Ukończył dwuletni staż w szpitalu Świętego Munga oraz ma za sobą pół roku pracy jako Uzdrowiciel w tej właśnie instytucji, na wydziale „Zatruć eliksiralnych i roślinnych”. Następnie ubiegał się o pracę w Hogwarcie. Przez około rok pracował tam jako asystent pielęgniarki.
    Zielarstwo – P
    Eliksiry – W
    Transmutacja – W
    Zaklęcia – P
    ONMS – Z
    OPCM – P
    3. Wykonywany zawód: pracownik szpitalu św. Munga na wydziale „Zatruć eliksiralnych i roślinnych”
    4. Zarobki: średnie


    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost: 180 centymetrów
    • Budowa ciała: nieszczególnie atletyczna, proporcjonalna, schuderlawa
    • Kolor oczu: jedno szaro-niebieskie, drugie burozielone
    • Kolor włosów: ciemnobrązowy
    • Cechy charakterystyczne: zarost, tatuaże, wygląda jak Jezus i wiecznie ma fajke w ryju

    2. Opis szczegółowy:
    W szafie ma pełno marynarek i obcisłych spodni, koszulek odkrywających tatuaże i mnóstwo koszul. Na nogach ciężkie buty, na biodrach pasek, na palcach pierścienie, na nadgarstkach rzemyki. Głowę czasami zdobi kapelusz. Panuje na niej wieczny nieład, ciemnobrązowe włosy, sięgające już do ramion, są potargane i pofalowane. Ma ładne dłonie, duże i smukłe, o długich palcach. I stosunkowo duże stopy. Mierzy około metra osiemdziesięciu, jego sylwetka nie przywodzi na myśl atlety. Chuderlawy acz proporcjonalny. Ma wiele tatuaży: na karku, na klatce piersiowej, na ramionach i przedramionach, na palcach, na boku, na brzuchu, pod kolanami i na kostce czy dwóch, niektóre coś znaczą, inne są całkowicie przypadkowe.
    Żaden z niego bóg seksu, choć i pod tym względem nie wszyscy się zgodzą.
    Twarz ma przystojną, o łagodnych rysach i symetrycznym rozmieszczeniu wszystkiego. Niżej grubych, krzaczastych brwi znajdują się oczy, które zdecydowanie są najbardziej intrygujące. Jedno z nich jest szaroniebieskie, a na środku drugiego jawi się buro-zielonkawa plama, zajmująca prawie całą tęczówkę, dlatego też sprawiają wrażenie zupełnie różnych. Nos nieco duży, niezbyt prosty, usta wąskie, blade. Uszu nie widać, lecz przylegają do głowy. Zarost na twarzy nie jest już trzydniowy, a trzytygodniowy, przycinany nożyczkami, bo golarki (żyletki) to przeżytek.
    Powoli zaczyna przypominać Jezusa.

    E. Charakter

    1. Opis charakteru: Człowiek jest istotą złożoną, jego charakter można dzielić i dzielić, po kolei wymieniać przeróżne, czasem kontrastujące, niekiedy wykluczające się, cechy, a i tak nie będziemy w stanie dokładnie go poznać. Wciąż będzie miał jakąś tajemnicę, ukryty talent lub jakieś upodobanie, z którym nie będzie się obnosił, bądź po prostu nie będzie tego świadomy.
    Leroy może być na pewno świadomy tego, iż jest personą towarzyską. Wszędzie go pełno, jednak nie jest w ten sposób nachalny. Po prostu wszędzie mile widziany, więc korzystając z okazji wkręca się na różne imprezy, spotkania i wyjścia na whiskey albo ewentualnie kremowe piwo. Lubi być w centrum uwagi i często tam właśnie się znajduje, niekoniecznie celowo. Stara się nie korzystać z ogólnego zainteresowania jego osobą, ażeby nie zniechęcić innych, dotychczas niepoznanych osób, do niego samego. Przecież mogłyby pomyśleć, że jest jakimś narcystycznym dupkiem. Taki nie był... No, może pomijając kwestię dupka, bo nim potrafi być. I naprawdę potrafi zirytować i zdenerwować swoimi wypowiedziami i zachowaniem.
    Dla niego nie istnieje coś takiego jak podział statusu krwi, czy jak to tam teraz nazywają. Każdy jest równy, niezależnie od tego, czy pochodzi z rodziny, w której wszyscy są czarodziejami, a czystość ich krwi pozostaje niezmieniona przez wiele pokoleń; czy też pochodzi z rodziny mugoli, bądź jest mieszańcem. Sam do mieszańców należy, więc tym bardziej nie ma powodów, by czepiać się mugolaków. Tak samo nie ważny jest dla niego status społeczny – nie każdemu w życiu się powodzi i nie każdy pochodzi z bogatego rodu. Pochodzenie, kolor skóry, orientacja seksualna – to wszystko nie jest dla niego ważne. Stara się w każdym dostrzec wnętrze, jego ukryte ja, poznać prawdę. Dociekliwy i spostrzegawczy, nic się przed nim nie ukryje. Lubi łapać za słówka i śmieje się, gdy ktoś zaczyna się wtedy plątać w zeznaniach.
    Nie lubi mieć wrogów i z reguły takich nie ma. Nie wiem, co ten ktoś musiałby mu zrobić, żeby on go znienawidził. Kiedy ktoś go wyzywa – on po prostu pokiwa głową i w milczeniu odejdzie, by następnego dnia przywitać się szerokim uśmiechem. Jeśli kumpel odbije mu dziewczynę – zignoruje to. Uzna, że dziewczyna po prostu jest niewierna partnerowi i nie była go warta. Z kolei jeżeli chodzi o przedstawicielki płci wenusjańskiej... Leroy jest doskonałym partnerem. Czuły, opiekuńczy, niekiedy nawet romantyczny. Niestety, wierność nie jest jego domeną, uwielbia flirtować, niekiedy jego obiektami są nawet uczennice, mimo że dzieli ich osiem lat różnicy i doświadczenia. Trochę babiarz.
    Facet z poczuciem humoru to skarb. Co do Pressley’a, jego poczucie humoru jest dosyć specyficzne. Nieraz zdarzały się sytuacje, kiedy to, co nie bawiło innych śmieszyło jego albo na odwrót – kiedy inni zaśmiewali się do łez, on nie potrafił znaleźć nic godnego choćby najmniejszego uśmiechu. To cieszenia się nie potrzebuje większego powodu, potrafi zadowolić się drobiazgami.
    Jest ambitny i starannie obiera swoje cele, do których wytrwale dąży. Nie boi się wyzwań, choć nie podejmuje wszystkich, jakie się przed nim postawi. Po ukończeniu Hogwartu, z zadowalającymi go wynikami (choć twierdzi, że zdecydowanie powinien dostać wyższy stopień zaliczenia z zielarstwa), przez rok dorabiał na Pokątnej, po czym wybrał się na staż do Szpitala Świętego Munga. Od początku wiedział, że z jego przyszłością będzie wiązała się medycyna, a nawet przez moment zastanawiał się, czy nie pójść na takie mugolskiej studia, by pracować jako lekarz. Jednak przywiązanie do eliksirów i zielarstwa nie pozwoliło mu zrezygnować z magii. Od czasów spędzonych w Hogwarcie naprawdę pokochał eliksiry – to był jego ulubiony przedmiot w szkole, do którego bardzo się przykładał.
    Bardzo lubi muzykę – i słuchać, i grać. Kiedy miał około trzynastu lat rozpoczął naukę gry na gitarze, po czym później dołączyła perkusja, by swoja muzyczną edukację zakończyć na pianinie. Muzykalny z niego koleś, nawet pośpiewa troszkę. Poza tym interesuje się szkicem, często z nudów wyciąga szkicownik i zestaw mugolskich ołówków i rysuje otaczający go świat. Czasem modelem zostaje krzesło, nieraz stolik, a jeśli najdzie go ochota i znajdzie odpowiednia osobę – do akcji wkracza modelka/model.
    Dodatkowo powiem, że chętnie nawiązuje nowe znajomości i dlatego, kolego i koleżanko, nie bójcie się podejść i pogadać. On nie gryzie!


    2. Ciekawostki:

    • Zainteresowania: muzyka, plastyka
    • Ulubione: Leroy kocha zegarki, ubóstwia czas i wszystko co z nim związane; każdy rodzaj muzyki; farby olejne, pastele; zielona herbata
    • Inne: Kiedy był w Hogwarcie należał do drużyny Quiditcha, była całkiem niezłym ścigającym. Do teraz lubi polatać na miotle, jednak na dłuższą metę nie ma z kim grać, gdyż uczniowie boją się brać go na treningi.

    F. Przeszłość
    Urodzony pierwszego lutego, w londyńskim szpitalu, Leroy, był cudownym dzieckiem. Co tu się dłużej rozwodzić. Najstarszy z rodzeństwa, przez kilka lat oczko w głowie niedoświadczonych jeszcze rodziców, zdolny chłopak. Uczęszczał do Hogwartu, był Krukonem, ukończył szkołę z dobrymi wynikami. Następnie przez rok dorabiał w sklepie na Pokątnej, a później ukończył dwuletni staż w szpitalu Św. Munga. Pracował tam przez pół roku, ale zrezygnował z powodu choroby ojca. Mason jednak poprosił, aby zajął się raczej jego siostrami, bo są jeszcze młode i w razie jego śmierci mogą poczuć się osamotnione. Potrzebowały wsparcia w trudnej sytuacji, a Leroy musiał mieć pracę - w końcu był już dorosły. Ubiegał się więc o posadę w Hogwarcie, aby być jak najbliżej sióstr i na szczęście udało mu się. Teraz ma swój własny gabinet z drewnianym biurkiem, na którym widnieje karteczka z napisem - "LEROY H. PRESSLEY, ASYSTENT PIELĘGNIARKI". Po około roku pracy w Hogwarcie zrezygnował z posady i na zawsze opuścił zamek, wracając do pracy w szpitalu.

      Similar topics

      -

      Obecny czas to Nie Gru 17, 2017 5:18 am