Daniel Ortin

    Share
    avatar
    Danny Ortin

    Liczba postów : 137
    Płeć : Male

    Daniel Ortin

    Pisanie by Danny Ortin on Czw Lut 09, 2012 10:16 pm

    IMIĘ I NAZWISKO POSTACI


    1. Imię: Daniel John, pieszczotliwie zwany Dannym
    2. Nazwisko: Ortin
    3. Data urodzenia: 2 luty 1990

    4. Rodzina: Jak to mówią, mężczyzna jest głową każdej rodziny, więc od niego należało by zacząć. Marcus Ortin to czterdziestosiedmioletni pracownik Ministerstwa Magii, sprawujący pieczę nad świstoklikami. Brunet o zielonych oczach i surowym spojrzeniu nie wiele miał do powiedzenia w kwestii wychowania Danny’ego, nie widząc swojej kariery zawodowej z bękartem u boku. O nie, zażądał rozwodu i otrzymał go właściwie bez większych strat. Dlaczego został mianowany głową rodziny? Ponieważ to jego nazwisko otrzymał chłopak, który został porzucony w wieku 7 lat.
    Kończąc drugą część frazeologizmu, kobieta jest szyją rodziny i kręci głową tak jak jej się podoba. Peggy Snowboll (po ostatnim mężu) potrafiła uwodzić mężczyzn swoim słowiczym głosem i wykorzystywała zgrabne ciało do momentu osiągnięcia wspaniałego wieku jakim jest czterdziestka. Coś w niej pękło i od roku nie potrafi skupić myśli na czymś, co nie dotyczy urody. Została specjalistką od kosmetyków odmładzających, posunęła się do eksperymentowania z eliksirami i zaklęciami, dzięki którym odzyskała by utraconą świetność. Kobieta próżna i zapatrzona w sobie, nie interesuje się żadnym ze swoich dzieci.
    John Smith właściwie nie jest członkiem rodziny Ortin, ale i tak warto go wspomnieć, mając na uwadze Danny’ego. Czterdziestodwuletni szatyn ma doskonały kontakt ze swoim synem, a ich więzy krwi nie budzą żadnych wątpliwości ze względu na fizyczne podobieństwo. Prowadzi niewielkich rozmiarów księgarnię, mieszczącą się gdzieś wśród krętych uliczek Pokątnej. Absolwent Huffelpuffu, jest niezwykle dumny z osiągnięć swojego syna.
    Najstarsi członkowie rodziny Smith oraz Ortin wcale nie tak dawno pomarli, pozostawiając po sobie niezgodę panującą w rodzinie. Dość skomplikowana sprawa, ponieważ chodzi o kwestie majątkowe.
    Na samym końcu powinno umieszczać się najmłodsze osobniki, jednak wspomnienie o siostrze Danny’ego w tym miejscu zależy od czegoś innego. Chłopak wręcz uwielbia swoją Sarinę Ortin, która jest pięć lat młodsza od niego. Dziewczynka okazała się odgrywać rolę oliwy wlewanej do palącego się ogniska, ponieważ swoją urodą udowodniła z kim też Peggy zdradziła pana Marcusa. Mulatka o pięknych bujnych włosach i słodkim głosie, która potrafi zadbać o swój interes. We wrześniu rozpoczyna szósty rok nauki, marząc o wstąpieniu do drużyny Quiddicha.

    5. Czystość krwi: ¾

    6. Wygląd: Niezbyt wysoki mężczyzna (175 cm) z odpowiednią do wzrostu wagą, nie przekraczającą prawidłowego BMI. Pod wpływem mroźnej pory nabiera niezbędnej tkanki tłuszczowej na brzuchu, która ogrzewa go kiedy tylko zajdzie potrzeba. Latem, Danny stara się korzystać jak najwięcej ze słońca i kształtuje mięśnie na świeżym powietrzu. W zależności od pory roku jaka panuje, traci lub zwiększa swoją wagę i nie specjalnie mu to przeszkadza. Nigdy nie miał skłonności do tycia ani wielkiego obżarstwa, więc nie martwi się o to jak wygląda.
    Tezę dotyczącą niedbalstwa potwierdza nieład zaplątanych włosów, które nie przypominają ciemnych fal jakich zazdrościłyby mu nastolatki. Ciemne kosmyki długo już nie miały do czynienia z grzebieniem, chociaż szampon i woda są im dobrze znane. Danny przestrzega zasady higieny, jednak natura obdarzyła go wystarczająco kłopotliwym, ciemnym owłosieniem, aby przestał przejmować się swoim wizerunkiem.
    Nierzadko jego ostro zarysowane linie żuchwy pokryte są kilkudniowym zarostem, ponieważ golarka czy maszynka nie nadążają za szybkością i intensywnością wzrostu brody czy wąsów. Taki już jego los, więc po co się męczyć? Rano wyczyści dokładniej twarz, a wieczorem już wygląda na niechluja.
    Piwne oczy Daniela chowają w sobie dozę zniechęcenia oraz zmęczenia związanego z samotnością, której nie lubi. Warto wspomnieć również o szerokich i pełnych ustach, które najprawdopodobniej odziedziczył po matce oraz lekko zakrzywionym nosie, noszący ślad wyraźnego złamania.
    Chłopak przede wszystkim stawia na wygodę, jednak doskonale zdaje sobie z niepisanych obowiązków, które zmuszają go do ubrania garnituru w wielu sytuacjach.

    7. Charakter: Danny jest smutnym człowiekiem. Nie posiada żadnej duszy romantyka, chociaż przez cały czas próbuje znaleźć swoje miejsce na świeci i kobietę, którą mógłby w przyszłości nazwać swoją żoną. Zmęczony ciągłą bieganiną za pieniędzmi i nauką, rozrywany między troską o siostrę a randkami zdaje się zupełnie nie zauważać prawdziwego piękna świata. Skupiony na osiągnięciu celu dąży do niego uparcie i konsekwentnie, czasem nie patrząc jaką cenę będzie musiał za to zapłacić. Po prostu taki jest już świat, a tobie pozostaje albo dostosować się do zasad albo umrzeć. On walczy.
    Danny jest troskliwym człowiekiem. Nie zatrzyma się przy żebraku czy kobiecie z małym dzieckiem, ale gotów jest uchylić rąbek świata dla najbliższych. Szczególnie dla siostry, na którą przelewa całą swoją niewykorzystaną miłość. Lojalny i oddany przyjaciel, z niezwykłą opiekuńczością przesiedzi całą noc nad chorym. Opuści kilka godzin pracy, nie pójdzie na egzamin, ale będzie siedział i pozwoli się wypłakać znajomej w rękaw. Złamie prawo i włamie się do sklepu jeśli zajdzie taka potrzeba. Kiedy już komuś uda się zyskać jego zaufanie, Danny przestaje patrzeć na delikwenta obiektywnie i nawet zbrodnię jest gotów dobrze uargumentować. Daje z siebie wszystko, czasem ponad normę.
    Danny jest odpowiedzialnym człowiekiem. Nie dopuści się zdrady ukochanej i przyjmuje wszystkie konsekwencje swoich czynów. Nawet jeśli sytuacja wydaje się beznadziejna, on stara się znaleźć w niej jakieś wyjście – o ile oczywiście nie dotyczy ona jego samego. Względem siebie ma nieco zaniżoną samoocenę, ale potrafi podbudować kogoś odpowiednio dobranymi komplementami i podarunkami. W jego naturze nie leży lenistwo czy kaprysy, przykłada całe serce do wykonywanej pracy. Starannie i sumiennie uzupełnia wiedzę, aby ukończyć studia z dobrym wykształceniem. Nie poddaje się.
    Danny jest łagodnym człowiekiem. Nie złości się kiedy zabierzesz mu jego ulubione skarpety i przywłaszczysz swoją koszulę, bo tobie najwyraźniej były bardziej potrzebne. Bywają chwile, w których odzywa się jego gwałtowna i buńczuczna dusza, jednak są one wystarczająco rzadkie by można je pominąć. Melancholik i introwertyk, który nie chce być w centrum uwagi i powszechnego zainteresowania społeczności. Woli skupić się na jednostce niż tłumie, przez co uchodzi za małomównego i cichego. Milczenie jest złotem.
    Danny jest wrażliwym człowiekiem. Nie ma na świecie nic wspanialszego, jak żywe stworzenia, którym możesz okazać swoje uczucie. Rozmiłowany w magicznych zwierzętach od małego przejawiał talent do opiekowania się słabszymi, którzy bardzo szybko się do niego przyzwyczajali. Cierpliwie czekał aż psidwak, którego przygarnął stanie na nogi i wyzdrowieje, wydając setki galeonów na jego rehabilitację. Dla drugiego człowieka nie jest aż tak przyjaźnie nastawiony, ponieważ to często on staje się przyczyną nieszczęścia. A zwierzęta, nie tylko te magiczne? Są bezbronne, zdane na łaskę despotycznego dwunoga. Każde życie jest na wagę złota.
    Danny jest skomplikowanym człowiekiem. Nie można opisać go w kilku zdaniach. Spotkaj się z nim, porozmawiaj, poznaj.

    8. Referencje zawodowe: Już w Hogwarcie przejawiał umiejętności opieki nad magicznymi stworzeniami, wielokrotnie miał z nimi styczność. Od czterech lat jest czynnym członkiem-wolontariuszem schroniska udomowionych, acz porzuconych stworzeń.
    Ponadto, w ciągu dwóch ostatnich lat pracował jako barman i kelner w kilku pomniejszych pubach i restauracjach na przedmieściach Londynu.

    Wyniki owutemów:
    1. ZAKLĘCIA - W
    2. OBRONA PRZED CZARNĄ MAGIĄ - N
    3. TRANSMUTACJA - N
    4. ELIKSIRY - T
    5. ZIELARSTWO - T
    6. HISTORIA MAGII - W
    7. OPIEKA NAD MAGICZNYMI STWORZENIAMI - T
    8. STAROŻYTNE RUNY - N

    9. Wykonywany zawód: -

    10. Historia postaci: Z pozoru Danny urodził się w zwyczajnej rodzinie, która cieszyła się na jego przyjście. Rodzice wymalowali na niebiesko pokój, ojciec zrobił własnoręcznie łóżeczko, na pułkach aż uginało się od książek na temat wychowania małego dziecka. Wszystko wydawało się być piękne i wspaniałe, niemalże jak w bajce.
    Rzeczywistość bywa często brutalna, brudna i obrzydliwa – ujawniła się dopiero po kilku latach, kiedy to mały Danny dowiedział się o tym, kim jest naprawdę. Bękart, którego przygarnął pan Ortin pod swój dach. Poprawka – dwa bękarty, wliczając w to jego młodszą siostrę, która dopiero co przyszła na świat. Jak tak można, panie tato, wprost dziecku to wykrzyczeć w twarz?
    Daniel nigdy nie wspominał dzieciństwa zbyt dobrze, a jedynym o czym wówczas marzył to list z Hogwartu i rozpoczęcie nauki. Tęsknił za swoją siostrzyczką, ale za każdym razem przysyłał jej całe mnóstwo słodyczy i różnych magicznych rzeczy. Poznał kilku przyjaciół, dowiedział się co to znaczy „kochać”, nauczył się jak kłamać, zrozumiał jak wiele jeszcze musi się nauczyć.
    W wieku 17 lat zapragnął poznać swojego biologicznego ojca, co nie okazało się tak trudne jak przypuszczał. I wówczas pożałował, że nie zrobił tego wcześniej.
    Ukończył Hogwart z całkiem dobrymi wynikami, zapragnął studiować. Niestety, ciężka sytuacja materialna zmusiła go do rocznej przerwy i porzucenia kierunku. Czy w nowym roku mu się to uda? Ma taką nadzieję.


      Obecny czas to Wto Lip 25, 2017 3:35 pm