Luno Hillstar

    Share
    avatar
    Luno Hillstar

    Liczba postów : 112
    Płeć : Male

    Luno Hillstar

    Pisanie by Luno Hillstar on Pią Mar 16, 2012 12:47 am

    Luno Hillstar

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Laoghairener Murchadh Aidrea "Luno"
    2. Nazwisko: Hillstar
    3. Data urodzenia: 01.12
    4. Miejsce urodzenia: Urodził się w Iverness, w Szkocji. Taka mieścina koło jeziora zamieszkanego przez straszną Nessie. Tak naprawdę, to jedynym potworkiem jakiego można tam odnaleźć jest jego siostrzyczka, ale przecież nie możemy być niegrzeczni. Rezydencja państwa Hillstar spowita jej zazwyczaj wilgotną mgłą.
    5. Miejsce zamieszkania: Iverness, w Szkocji.
    6. Czystość krwi: czysta

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina: Caroline Hillstar - Kobieta o zadziwiająco cukierkowym usposobieniu. Słodka do granic możliwości, przez co praktycznie znienawidzona przez Luno. Umyka jej w ostatnim momencie, by ukryć się za ścianą i szybkim krokiem zbiec do swojego pokoju. Po prostu ma na tyle dziwne usposobienie, że każdy oprócz jego własnego ojca patrzy na nią z politowaniem, zastanawiając się zapewne czy ta kobieta przypadkiem nie uciekła z wariatkowa, albo zapomniała przyjąć swoich kolorowych tableteczek. Czym to się charakteryzuje? Żyje w świecie jednorożców szukających tęczowej trawy, po której mogą popatatajać.
    Versus Hillstar- w przeciwieństwie do swojej żony oddał charakter synowi. Jest kąśliwy i rzuca ironią na prawo i lewo. Jest koszmarnie inteligentny, co niestety wykorzystuje raczej w złych celach, które zazwyczaj skupiają się na wyśmiewaniu służby, albo innych mniej zamożnych osóbek. Chociaż Luno raczej nie popisuje się kasą to ironia, sarkazm i kąśliwy żart pochodzi od jego ojca. Versus jest człowiekiem przedsiębiorczym, twardym i nieustępliwym. Z jednym małym wyjątkiem. Kocha Caroline nad życie i spełnia każdą jej zachciankę. "Kochanie nazwijmy nasze dzieci jakimiś szalonymi imionami!" i pewnie w ten sposób miano, którego sami rodzice nie potrafią wypowiedzieć nadano mojemu bohaterowi.
    Pádraigínerwa Caoimhe Hillstar- Kochana siostrzyczka, która niestety raczej nie grzeszy inteligencją. Broń boże nie jest kompletnym bez mózgiem, ale miała duże problemy z podstawowymi zagadnieniami ze świata mugolskiego. Chemia? Układ okresowy? Budowa organizmu człowieka? Wie, że Mendelejew stworzył spirytus i że oddycha się tlenem. Na tym kończy się to, co wyniosła z podstawówki. Umie za to wiele innych ciekawych rzeczy. Czyta książki trzy razy szybciej niż przeciętny człowiek, umie wyrecytować liczbę pi, do któregoś tam miejsca po przecinku i ugotować posiłek złożony z sześciu dań. W Hogwarcie fascynuje ją wszystko, więc wiedza wchodzi w zastraszająco szybkim tempie. A i pogadać z nią można. I to całkiem konkretnie. A braciszek od zawsze mówi na nią Randy, bo kto by wypowiedział takie imię.
    2. Pokrewieństwo: (członkowie rodziny zarejestrowani na forum, pole nieobowiązkowe)

    C. Szkoła

    1. Rok nauki: VII
    2. Dom: Slytherin
    3. Przedmioty: eliksiry, astronomia, mugoloznawstwo, numerologia, historia magii, transmutacja, zaklęcia, opcm

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost:183
    • Budowa ciała: raczej umięśniony i porządny, chociaż chudziutki.
    • Kolor oczu: zielone
    • Kolor włosów: brązowe
    • Cechy charakterystyczne: Ma wygląd totalnego aniołka, czy jak kto woli kupidynka. Na dodatek jego uśmiech jest bardzo charakterystyczny. Ma znamię w kształcie trójkąta równobocznego na łopatce i tatuaż na tricepsie.

    2. Opis szczegółowy:Popatrzyłeś sobie na niego? Przeuroczy prawda? Kim jest ten chłopczyna, który pomimo swoich osiemnastu lat wygląda na znacznie młodszego i na dodatek chyba od dawien dawna nie był u fryzjera? Pewnie nigdy się nie dowiesz, albo stworzysz sobie fałszywy wyraz jego egzystencji. Niech nie zwiedzie Cie chochlikowaty kształt twarzy czy ciemne włosy ją okalające, które przywołują na myśl dzień spędzony w łóżku. Wcale nie jest taki cudowny na jakiego wygląda. Ale Ty się o tym nie dowiesz, bo próbujesz uwierzyć w to jaki nie jest, ale jaki chciałbyś, żeby był. W końcu te wielkie zielone oczy, które nawet pomimo ciemniejszych worów, spowodowanych niewyspaniem, sprawiają wrażenie ciekawych świata i poszukujących zrozumienia. Widzisz w nim artystę, który zmierza do własnego ja, gubi się w społeczeństwie.
    Idzie korytarzem zbyt szybko i zbyt niedbale, chociaż musi się zatrzymać, by pozbierać notatki wylatujące ze szkicownika, który niesie pod pachą. Podczas tej dziwnej wędrówki poprawia kapelusz na włosach i nonszalancko strzepuje niewidzialny kurz z odrobinę zbyt dużego swetra. Idzie wyprostowany, chociaż gdyby odrobinę wytężyć wzrok widać nierówność łopatek, sugerująca notoryczne garbienie się albo zbyt ciężką torbę, która z resztą wisi gdzieś na ramieniu. Boisz się go zgubić, bo zbyt przyciąga uwagę, bo chcesz by na Ciebie spojrzał i zamienił choć słowo. Bo ma to dziwne coś i chcesz by był. Po prostu był. Podążasz więc za nim, widząc, że trasa jest dokładna jakby znał ja na pamięć, a przemykając koło osób, które przed chwilą go minęły, zauważasz uśmiech na ich twarzach. Pewnie zaraz przekonasz się dlaczego. Wpadasz mu na plecy. Silne, jakby zrobione ze skały, a potem przyjmujesz wyciągniętą w Twoją stronę dłoń. Szorstka, wcale nie delikatna, chociaż brzoskwiniowa cera sprawia takie wrażenie. Uśmiecha się ciekawie. Inaczej niż wszyscy, co wprawia Cie w lekki dyskomfort. Ciemne brwi unoszą się do góry wyrażając lekkie rozbawienie. Słyszysz głęboki głos, który pyta z delikatnym sarkazmem czy nic Ci nie jest. Kręcisz przecząco głową lustrując zapewne jego ubiór. Jest nonszalancki, ale pełen precyzji. Jednocześnie przed chwilą wyjęty z szafy, ale każda rzecz idealnie ze sobą gra i na dodatek nie krępuje ruchów. Widać, że stara się ukryć emocje, bo pewnie gdyby mógł wybuchnąłby śmiechem, ale te dołeczki w policzkach przysparzają mu tyle wdzięku. Wiesz, że kpi i chętnie by się odwrócił i odszedł tym samym niedbałym krokiem, ale tego nie robi. Jednak uśmiech przezwycięża. Czysty i szczery. Przeprasza, chociaż też z lekka ironią. I odchodzi jednak zostawiając za sobą zapach czekoladowych papierosów i poświatę ciepłych, kawowych kolorów jego aparycji.
    E. Charakter

    1. Opis charakteru: Nie łatwo opisać charakter tegoż dziwnego osobnika, bo każdy widzi go inaczej. Powodem tego jest fakt, że po prostu dla każdego jest kimś innym. Słodka twarzyczka myli wielu. Nie łatwo rozpoznać prawdziwe oblicze przez ten uśmiech i zielone oczy. Niestety taki mały popapraniec z niego. Nie liczy się z ryzykiem, a świat poza jego własnym nosem prawie nie istnieje. Niestety jest egoistą i głównie z tego powodu odnajduje się w nim cechy pozornie pozytywne - empatie czy zrozumienie dla cudzej krzywdy. Niestety rzadko podchodzi do życia z taka powagą z jaką powinien, ponieważ boi się odpowiedzialności, która może na niego spaść, kiedy przyzna się do popełnionego czynu. Woli wszystko zamienić w żart, aby wmówić sobie samemu, że nic się nie stało. Naśmiewa się też z Ciebie, bo lubi. Czy to po cichu czy kompletnie głośno to zależy od jego nastroju, poziomu nikotyny, pełności żołądka i innych rzeczy, które zapewne są dla niego bardzo, bardzo ważne. Jest wesoły, bo w sumie czemu by nie? Życie jest za krótkie, żeby popadać w melancholie i zamartwiać się nad losem świata? Może jutro zginiesz, a siedzisz sobie w kącie i popłakujesz. HAHAHA. Idiota z Ciebie. Idź znajdź sobie jakąś chętną panienkę. Aż ich za dużo w aktualnych czasach i wyładuj swoje chore napięcie. Luno żyje chwilą, bo każda z nich jest cenna. Ma poczucie przemijania czasu i często ma melancholijne przemyślenia na ten temat. Na dodatek jest impulsywny i żywiołowy, najpierw robi/mówi, a dopiero potem pomyśli. Najbardziej dziwne rzeczy, które chciałeś zrobić w swoim życiu, ale potrzebujesz towarzysza? Nikt nie chce się zgodzić? Luno, chociaż nie jest może towarzyszem idealnym na pewno to zrobi. "zróbmy to zanim dotrze do nas, że to bez sensu!". Czasami ponoszą go emocje i zaczyna wrzeszczeć na wszystkich dookoła szukając najmniejszego powodu do zaczepki. Raczej nie jest dobrym dzieckiem, z którego można być dumnym i pokazywać znajomym. Zdemoralizowany, leniwy. Ledwo zdaje egzaminy. Cudem dotarł na ten siódmy rok i jest legendą wśród nauczycieli, chociaż błyszczy błyskotliwością na kilku przedmiotach, które go interesują. Niestety nieco przyciskany przez ojca, bo chce widzieć w synu przyszłego zastępce. No cóż...
    Pomimo tego wszystkiego jakby poszukuje siebie. Nie wie do końca kim chce być i jak powinien się zachowywać. Dlatego tyle w nim sprzeczności. Nie potrafi odnaleźć samego siebie, bo krąży w błędnym kole. Jego sposobem bycia jest poszukiwanie, chociaż nie zdaje sobie z tego sprawy. Wyraża siebie przez sztukę i nawet mu to wychodzi, choć jego muzyka, czy obrazy są bardzo specyficzne i trudne do odgadnięcia. Lubuje się w snach. W spaniu również, ale w fazie REM odnajduje głębszy sens, chociaż w senniki nie wierzy. Odnajduje tam inspiracje, więc wszystko tworzy, albo zaraz przed snem, albo po przebudzeniu. Jest bardziej nocnym stworzeniem niż takim co wcześnie wstaje by powitać świt. Leży pod gwiazdami i myśli gdzie w tym wszechświecie jest miejsce dla takiego kogoś jak on. Nie umie się zmieniać choćby chciał. Przywdziewa maski, bo egoizm wygrywa ponad wszystkim. Potrzebuje życiowego przewodnika, albo autorytetu, bo w rodzicach go nie odnalazł.
    Ciągle gdzieś biegnie, bo ma coś szczególnie ważnego do załatwienia. Tak naprawdę poszukuje. Jest włóczykijem. Ale ciągnie Cie do niego, bo on tak już ma.

    2. Ciekawostki:

    • Zainteresowania: sztuka każdego rodzaju, wędrówka i próba znalezienia siebie. Umie jeździć na deskorolce i wykonywać w miare skomplikowane triki, chociaż się tym nie chwali. Dobrze lata na miotle.
    • Ulubione: czekoladowe papierosy, karmelowa kawa, ciepłe kolory, śnienie.
    • Inne: poszukuje, maluje, gra, błyszczy, budzi w sobie geniusza, śmieje się i ironizuje

    F. Przeszłość Fakt posiadania tak dziwnego imienia zmusił go do posiadania imienia innego. Nocnego jakby. Dziwne usposobienie matki zmusiło do tego również jego młodszą siostrę. Kto wie... może to wpływ potwora z Loch Ness. Nic poza tym nie wydarzyło się ciekawego.



    Ostatnio zmieniony przez Luno Hillstar dnia Sob Mar 17, 2012 5:21 pm, w całości zmieniany 1 raz

      Obecny czas to Sro Sie 23, 2017 6:51 pm