Thomas Thick

    Share
    avatar
    Thomas Thick

    Liczba postów : 68
    Płeć : Male

    Thomas Thick

    Pisanie by Thomas Thick on Sob Wrz 15, 2012 4:19 pm

    Thomas Thick

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Thomas Benjamin
    2. Nazwisko: Thick
    3. Data urodzenia: 4 października 1992
    4. Miejsce urodzenia: Belfast, Irlandia Północna
    5. Miejsce zamieszkania: Belfast, Irlandia Północna
    Thickowie zamieszkują dwupiętrowe mieszkanie niedaleko centrum miasta. W zależoności od członka rodziny zamieszkującego i przebywającego w danym miejscu, każde pomieszczenie posiada zupełnie inny, unikalny charakter. Kuchnia, przykładowo, w której mało kto przebywa, wygląda nieskazitelnie czysto, a sprzęty na nie używane. Co się dziwić, gdy większość z nich jada poza domem, albo do przyrządzenia posiłku używa mikrofalówki. Salon oraz sypialnia rodziców zagracone są niezliczoną ilością gazet oraz dokumentów. Są wszędzie - na stole, pod poduszkami na kanapie, na szafce, ułożone w zgrabny stosik na DVD, wieży stereo czy konsoli do gier. Ba, znaleźć je można było nawet w dużej, przestronnej łazience, upchnięte w szafce z kosmetykami. Drugie piętro mieszkania to zupełnie inna bajka. Bracia urządzali swoje pokoje dokładnie tak jak im się to podobało, a raczej pokoje urządzały się same, razem z gratami, które do nich znosili. Każda ściana w sypialni Thomasa miała inny kolor - niebieski, zielony, czerwony, żółty, choć i tak w większości zasłonięte były platakami i zdjęciami. W nogach wiecznie skołtunionego, nigdy nie ścielonego łóżka stał szkolny kufer, po części wciąż nierozpakowany. Duże okna przesłonięte były bordowymi zasłonami, wpuszczając niewiele słonecznego światła. Na podłodze leżało niemal wszystko - ubrania, piłeczki do żonglowania, talerze do kręcenia, gdzieś w rogu opierały się niewysokie, drewniane szczudły. Po przekątnej od nich znajdowała się klatka jego fertki, Kevina. Nie było biurka, i wszystko co Thomas miał do zrobienia robił na łóżku, pod którym ustawiona była całkiem ładna kolekcja nowych i starych podręczników szkolnych, z lat jego edukacji i mugolskiej, i czarodziejskiej. Pokój jego brata zupełnie się różnił od jego. Choć chłopcy są podobni, Daniel ceni sobie większy porządek i jasne przestrzenie.
    6. Czystość krwi: mugolak

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina:
    Relacje w rodzinie Thicków nie należą do tych najzdrowszych. Rodzice wciąż pracują, dziadkowie pomagają jak mogą, jednak coraz bardziej podupadają na zdrowiu i to bracia muszą się nimi opiekować, dokładnie odwrotnie, niż jeszcze pięć, sześć lat temu. Poczucie prawdziwej rodziny Thomas dostawał tylko w tedy, gdy wyjeżdżali na wspólne wakacje - wycieczki, wspólne wyjścia i wspólnie spędzony czas. Potęgowało to potem uczucie straty i zazdrość w stosunku do rówieśników, że posiadają swoich rodziców, gdy tylko tego chcą, a nie pomiędzy spotkaniami i konferencjami. Nie posiadają żadnych arystokratycznych korzeni, nikt nawet z wcześniejszych pokoleń nie dostał tytułu szlacheckiego. Jednak rodzinna korporacja działa już drugie pokolenie, robią z nich typową, nowopogacką rodzinę.
    Edward Thick - wysoki, postawny mężczyzna, prezes jednej z większych korporacji w kraju i bliski znajomy, głównie od golfa, mugolskiego premiera. Jest zupełnie niemagiczny. Większość czasu poświęca swojej pracy, potrafi w domu nie bywać nawet kilka dni, przesiadując je w swoim biurze. Bardzo dużo jeździ w zagraniczne delegacje i przywoził synom różne pamiątki. Uwielbia drogie zabawki - samochody, zegarki, gadżety.
    Susan Thick - drobna kobieta, również mugolka i wzięta prawniczka. Z jej usług korzystają najwyżej postawieni ludzie w kraju, a także na świecie. W swojej pracy nie boi się używać nieczystych zagrań i walczy niczym lwica, broniąca swoje kociaki. Interesuje się sztuką, literaturą i wszystkim czym powinna, obracając się w wysokich kręgach. Chętnie jeździ w egzotyczne kraje.
    Daniel Thick - starszy o trzy lata brat Thomasa. I jednocześnie najbliższy mu osobnik na ziemi. Są bardzo podobni z charakteru, jednak Dan cechuje się większym poukładaniem i twardszym stąpaniem po ziemi. Studiuje medycyne, pragnie zostać neurochirurgiem. Nie otrzymał listu z Hogwartu, co było dla niego ciosem i na pewien czas rozerwało bardzo dobre stosunki braci. Jednak, na szczęście nie trwało to zbyt długo i szybko wrócili do poprzedniej relacji, wspierając się i dbając o siebie jeszcze bardziej niż poprzednio.
    2. Pokrewieństwo: -
    3. Status majątkowy: bardzo bogaty.

    C. Kariera

    1. Ukończona szkoła: Hufflepuff
    2. Referencje zawodowe: kontaktowość, złota rączka, sumienność i konsekwentność.
    3. Wykonywany zawód: -
    4. Zarobki: -

    C1. Studia

    1. Wyniki owutemów:
    • Eliksiry - wybitny
    • Zaklęcia - nędzny
    • Historia magii - wybitny
    • Zielarstwo - zadowalający
    • Starożytne runy - wybitny

    2. Kierunek studiów: Teoria magii
    3. Rok studiów: I

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost: ni to niski, ni to wysoki.
    • Budowa ciała: średnia, może trochę za chudy.
    • Kolor oczu: niebieskoszare.
    • Kolor włosów: ciemno brązowe.
    • Cechy charakterystyczne: złamany nos, niski głos.

    2. Opis szczegółowy:
    Nie należy do najpiękniejszych ludzi świata, ale nikt nie powiedziałby, że jest brzydki. Mijając go na ulicy można jedynie myśleć o tym, że nie wygląda wyjątkowo, jak mnóstwo jego rówieśników. Nie wyróżnia się ani umięśnioną sylwetką, ani tym że jest za wysoki, czy komicznie niski. Nie olśniewa niczym, ludzie nie zwracają uwagi na niego ze względu na wygląd, bo nigdy nie miał tego w zamiarze. Dobrze mu ze swoją normalnością i przeciętnością. W końcu, co mu po opiniach innych. To nie oni spoglądają codziennie na jego odbicie w lustrze, gdy myje zęby, lub oglądają wystające obojczyki, gdy się ubiera. Garbi się, wyglądając na niższego niż jest w rzeczywistości. I rodzice, i on sam, próbowali z tym walczyć, ale wysiłki spełzły na niczym, a Thomas po prostu się z tym pogodził. Wydawałby się trochę za chudy, jak na swój wiek i swój wzrost, i w sumie jest tak w rzeczywistości. Nigdy nie był zwolennikiem biegania czy sportów grupowych, a jedyne formy wysiłku, które uznaje to chodzenie na szczudłach czy żonglerka. Je dużo, nawet bardzo dużo, bez względu czy jest to posiłek zdrowy, czy śmieciowe żarcie z belfastowego fast fooda. Po matce otrzymał genialną przemianę materii, co powoduje że nie ma żadnego nadprogramowego grama tłuszczu.
    Jedynym charakterystycznym punktem jego twarzy jest nos, kiedyś złamany piłką przez jego starszego brata, a co za tym idzie - krzywy. Proste, trochę kanciaste rysy, gładka skóra, długie brwi i niebieskoszare. Jest blady, w typowy brytyjski sposób, nie piękna, porcelanowa, arystokratyczna biel, a zwykła bladość, czasem może wydająca się niezdrową, przez niewielką ilość snu, i jednak, głównie jedzenie w barach czy pubach. Drażnią go jego usta, lepiej nadające się dla panienki, a nie siedmnastoletniego chłopaka. Nie za duże, raczej o normalnej wielkości, ale za pełne, za różowe, za to całkiem nieźle nadające się do całowania. Niestety, właśnie z ich powodu, często bywał obiektem docinek swojego brata, czy ich kolegów, co jak widac odbiło się w przyszłości. Golenie i niegolenie zarostu mało cieszą się jego zainteresowaniem. Czasem pozwoli sobie na dwudniową szczecinę, częściej nie. Uwielbia podnosić jedną brew w wyrazie zdziwienia czy powątpiewania, a na twarzy często gości mu ledwo widoczny, krzywy uśmieszek. Gestykuluje, gdy mówi, ale nie w ten włoski sposób z wymachiwaniem kończynami we wszystkie strony, u niego udział biorą jedynie dłonie. Pomaga mu się to wysłowić i zebrać myśli, podobnie jak strzelanie palcami.
    Może się pochwalić głosem. Nie, nie śpiewa, w ogóle nie posiada muzycznego słuchu (ku wielkiemu smutkowi jego babki, usilnie próbującej nauczyć go gry na skrzypcach i fortepianie), a jedynie powiązanie z tą formą sztuki ma poprzez i-poda i słuchawki. Ale jest niski, niski i basowy, czasem wibrujący, gdy ma na celu wywarcie odpowiedniego efektu. Wybija się tym na tle ojca i brata, którzy mówią trochę bardziej piskliwie niż normalnie.
    Ubrania. Byle by było wygodnie, w miarę mu się podobało i nie wyglądał jak idiota, nic więcej go nie interesuje. Nie stara się ubierać w danym konkretnym stylu, subkultury i tego typu dziwactwa w ogóle go nie interesują. Wchodzi do sklepu i wybiera to co wpadnie mu w oko i będzie pasować. Jeansy, sztruksy, koszule, swetry, koszulki, kurtki wszelkiej maści. Wszystko, dobrej jakości i z pewnością drogie, zalega starmoszone w jego szafie. Zawsze czyste, czasem gdzieś naddarte czy wytarte. W szkole, podczas lekcji zawsze jest to mudnurkowa szata i cała reszta ekwipunku, z niedbale przewiązanym krawatem. Ale, będąc osobą pochodzenia mugolskiego, gdy tylko może wbija się w swoje zwyczajowe ubrania.
    E. Charakter

    1. Opis charakteru:

    Nic nie jest białe, nic nie jest czarne. Świat jest szary, czasem tylko przybiera więcej barw i mieni się całą paletą kolorów. Nie trawi szablonowego myślenia, stara wszystko się analizować, patrzeć na różne sprawy z wielu różnych stron, dlatego często siedzi i obserwuje zupełnie mu obcych ludzi. Ogółem, uważa człowieka za ciekawy gatunek, godny badań jego oka. Czasem próbuje opierać się na współczesnej psychologi, aczkolwiek głównie uważa, że jest to jedna, wiekla bzdura. Ludzie nie są szablonowi, każdy jest inny, niekiedy mają podobne motywy, czy cechy charakteru, ale nigdy nie powinno się wkładać ich do jednego worka.
    Stara się nie skreślać ludzi już na samym początku, wpuszczając plotki jednym uchem i wypuszczając drugim. Nie trawi jednak wybujałego ego, zarozumialstwa, hipokryzji i udawania kogoś kim się nie jest. Sam może przyznać, że należy do osób pewnych siebie, takich których innych lubią, ze względu na umiejętność słuchania i zadawania pytań. Nie pozwala sobie jednak na wywyższanie się nad kimkolwiek, tym bardziej z takich powodów jakimi na przykład są pieniądze. Zapamiętywalny. Bycie w centrum uwagi, czy błyszczenie w tłumie to nie te wartości, o które dba, ale ludzie go zapamiętują, może ze względu na tą umiejętność słuchania, może ze względu na poczucie humoru, może ze względu na brak opru wobec łamanie wszelkich zasad, może ze względu na to, że żongluje w wolnym czasie.
    Ludzie go zapamiętują, on ludzi nie koniecznie. Ma swoich przyjaciół, o których dba i troszczy się, którzy zawsze moga liczyć na jego pomoc i poradę, a także, może i czasem bolesne, słowa szczerości. Uwielbia z nimi spędzać czas, uwielbia im dogryzać. Każde z nich musi być zupełnie inne od reszty, nie chcę stworzyć zgranej paczki, gdzie każdy ma się lubić, kochać, uwielbiać i oddawać życie za siebie na wzajem. Chcę mieć ludzi, którzy mogą polegać na nim i na których on może polegać, na każdym z osobna, niekoniecznie na wszystkich na raz. W miłości jest raczej stały w uczuciach. Lubi seks, nie jest to dla niego tematem tabu, i gdy nie ma swojej drugiej połówki, nie czuje oporów przed jakimiś wyskokami i jednorazowymi przygodami, albo wielorazowymi. Jednak, gdy pojawia się "ta jedyna", zdrada nie wchodzi w grę. Czasem bywa zazdrosny, jak to facet, ale nie stara się ograniczać dziewczyn. Posiada do nich zaufanie i oczekuje tego samego, gdyż drażni go ciągła kontrola - całe życie żył w miarę swobodnie, od małego samodzielny. Ciepły, opiekuńczy, może troszeczkę romantyczny, choć nie ciągną go te wielkie patetyczne wyznania i gesty. Lubi wyjść w jakieś miłe, przyjemne miejsce, na spacer czy do małej knajpki, czasem dać kwiaty albo czekoladki, ale nikt nie zmusi go do miłosnych serenad i klepania okropnej poezji. Nie szuka na siłę miłości i zainteresowania, a gdy znajdzie się dziewczyna, która wzbudzi w jego sercu cieplejsze uczucia, stara się do niej po prostu zbliżyć, poznać bliżej i zobaczyć co z tego wyjdzie. Miał już złamane serce, i choć jego brat śmieje się, że uwielbia on cierpienie w miłości i jest emocjonalnym masochistą, stara się podchodzić do tego wszystkiego spokojniej i z większą dozą dystansu.
    Niestety, fakt, że jego rodzice są bogaci, a on tak naprawdę ma zapewnioną przyszłość, obniża jego ambicje względem wykonywanego w przyszłości zawodu. Nie przepada za nauką, siedzenie nad książkami i próbę wkuwania na pamięć traktuje jak największe zło i konieczność. Jedyne przedmioty, które uznaje za przydatne to eliksiry, zaklęcia oraz zielarstwo. Jako mugolaka niezwykle interesuje go historia magii. Kolejną rzeczą, którą zyskał dzięki rodzicom, w dość niefajnych warunkach, jest samodzielność. Ich ciągła praca oraz ambicje by zapewnić dziecom jak najlepszy byt, spowodowały, że chłopcy od małego musieli dawać sobię rade samy. Całe dnie spędzali włócząc się po mieście, bądź pod pilnym okiem dziadków. Od dziesiątego roku życia potrafi gotować, całkiem nieźle nawet, nastawić sobie kość czy staw po zwichnięciu, przybić coś do ściany, kleić, wiercić i piłować. W domu robi za złotą rączkę. Jest konsekwentny w swoich słowach i działaniach, i jeśli ktoś mu już coś powierzy, to zrobi to porządnie. Nie potrafi za to pracować w grupie, gdyż obawia się, że ktoś nie wykona swojego zadania tak dobrze jak on mółgby to zrobić. A jeśli on nie zrobi, to pretensje może mieć tylko do siebie, a nie zwalać winy na inną osobę.
    Jego prawdziwą fascynacją jest cyrk. Dziadek zabierał go tam od małego, potem chodził tam z bratem. Oczarował go magiczny klimat i sztuczki. Zawsze, gdy tylko usłyszy, że cyrk ma wystąpić w pobliżu, będzie pierwszą osobą, która kupi bilety i zasiądzie w pierwszym rzędzie. Sam nauczył się żonglować, kręcić tależami i chodzić na szczudłach, co wciąż często ćwiczy. Jako dziecko marzyło pracy cyrkowca, jednak z wiekiem wyrósł, choć niezwykła sympatia wciąż pozostała i nie ustaje z wiekiem. Świadomość ciężkiego, całkowicie zwariowanego życia trochę go odrzuciła. Należy do osób rozrywkowych, czasem puszczają mu hamulce i potrafi się bawić. Okazyjnie pali papierosy, przesiaduje w dusznych, mugolskich i czarodziejskich pubach, lecz alkohol uznaje tylko w formie piwa, najlepiej jak najciemniejszego.

    2. Ciekawostki:

    • Zainteresowania: cyrk, literatura, noc, historia magii.
    • Ulubione: bez happy endów - filmy, książki, seriale, alkohol wyłącznie w formie piwa.
    • Inne: często chodzi na spacery o zmroku, chętnie milczy.

    F. Przeszłość

    Urodził się w mugolskiej, bardzo bogatej rodzinie, jako drugi i ostatni syn. Tak samo jak jego dziadkowie, jego ojciec został prezesem jednej z większych korporacji w kraju. W całym życiu nigdy mu niczego nie brakowało, prócz uwagi rodziców, których zastępowali mu, i jego bratu, dziadkowie z obydwu stron. W wieku jedenastu lat otrzymał list z Hogwartu, który był ogromnym zaskoczeniem dla całej rodziny. Długo zajęło pogodzenie się i zrozumienie tego stanu rzeczy. Oczywiście, nie obyło się bez zazdrości ze strony Daniela, który nie posiada zdolności czarodziejskich.
    W Hogwarcie nie należał do szkolnej grupy najpopularniejszych. W mieszał się w tłum, miał swoich przyjaciół i robił swoje. Nie przejmował się otaczającymi go ludźmi, utrzymując głównie kontakt wyłącznie z przyjaciółmi i bliższymi znajomymi. Szkołę zakończył z wyjątkowo dobrymi wynikami, patrząc na to jak niewiele się uczył i jak mało wagi przykładał do edukacji. Był w Hufflepuff. Po szkole wpierw zrobił sobie dwa lata przerwy, nim postanowił złożyć papiery na studium. W tym czasie zajął się pracą - trochę jako kelner bądź barman w różnej maści pubach i klubach, trochę pracował w sklepach w Hogsmeade. Przez bardzo krótki czas pracował także jako asystent-sekretarz naukowca z dziedziny teorii magii. Właśnie ten mężczyzna zachęcił go do złożenia dokumentów na taki kierunek i podjęcie dalszej nauki.


      Obecny czas to Pon Sie 21, 2017 5:42 am