Nicole (Nici) Kendith

    Share
    avatar
    Nicole Kendith

    Liczba postów : 136
    Płeć : Female

    Nicole (Nici) Kendith

    Pisanie by Nicole Kendith on Nie Gru 30, 2012 4:46 am

    Nicole Kendith

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Nicole
    2. Nazwisko: Kendith
    3. Data urodzenia: 5/02/1987
    4. Miejsce urodzenia: Los Angeles
    5. Miejsce zamieszkania: Londyn (od jakiegoś miesiąca)
    6. Czystość krwi: 1/4 (tylko matka i babka są czarodziejkami, reszta to najzwyczajniejsi w świecie mugole)

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina:
    Nicole pochodzi z małej, statecznej rodziny. Jest pierwszym i w zasadzie jedynym dzieckiem małżeństwa Kendith. Zawsze była oczkiem w głowie wszystkich, zarówno dziadków jak i mamy i taty.
    Jej ojciec – Eric Kendith – to dość znany w Mieście Aniołów prawnik, który dorobił się bogactwa dzięki ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeniom. To człowiek dość stateczny i wyważony, bardzo kochający swoich bliskich, jednak niezbyt umiejący im to przekazać. Od zawsze był on dla Nicole swego rodzajem guru, wzorem do naśladowania, niedoścignionym mistrzem, który zawsze będzie stał wyżej niż ona. On zawsze powtarzał, że najważniejsze jest mieć własne zdanie i zawsze się niego trzymać. Jest to już człowiek dość leciwy, ma sześćdziesiąt jeden lat.
    Jako młody prawnik poznał on Madeline, blondwłosą córkę jednego ze swoich szefów. Mimo dzielącej ich różnicy wieku dziewczyna bardzo mu się spodobała i Eric postanowił ubiegać się o jej wdzięki. Nie miał wtedy pojęcia w co się pakuje. Sądził, że Mad jest świeżo upieczoną absolwentką szkoły z internatem, która przygotowywała ją do podjęcia studiów medycznych. Szybkie zaręczyny nie przyniosły jednak równie pośpiesznego ślubu.
    Madeline chcąc odetchnąć pełną piersią po założeniu na palec pierścionka faktycznie podjęła studia, licząc na to, że połączona wiedza z zakresu magii i ta, którą posiadają mugole umożliwi jej niesienie pomocy nawet w skrajnych przypadkach chorób. Dopiero po ich ukończeniu zgodziła się na założenie na kolejny palec obrączki i rozpoczęcie ustatkowanego życia. Mimo swych powiązań ze światem magicznym zatrudniła się w normalnym szpitalu w którym zdobyła duże uznanie ze względu na swoją dużą skuteczność.
    Obecnie miałaby czterdzieści dziewięć lat, zmarła trzy lata temu.. Była nie za wysoką kobietą, trzymającą się bardzo dobrze mimo wieku. Przekazała ona w spadku swojej córce szare oczy i delikatny uśmiech.
    Eric to barczysty, teraz już siwowłosy mężczyzna. Mimo wieku nadal wyraźnie góruje nad towarzyszami rozmów.
    2. Pokrewieństwo: brak
    3. Status majątkowy: bardzo bogaty

    C. Kariera

    1. Ukończona szkoła: jakaś amerykańska szkoła magii
    2. Referencje zawodowe: Nici jest sumiennym pracownikiem, choć niezbyt nadaje się do ciężkiej roboty, nie ma wystarczająco siły by pracować fizycznie. Jest raczej sumienna i raczej uparta w dążeniu do celu. Jej ambicja nie pozwoli na odpuszczenie sobie w przedbiegach, a już tym bardziej, kiedy coś osiągnie. Jest raczej godna zaufania, choć mało doświadczona.
    3. Wykonywany zawód: brak
    4. Zarobki: brak

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost:164 cm
    • Budowa ciała: szczupła
    • Kolor oczu: szary z okresowymi przebłyskami brązu
    • Kolor włosów: ciemny blond (a w zasadzie brązowe)
    • Cechy charakterystyczne: nie mam pojęcia... może sami znajdziecie? (chyba, że fakt posiadania „mocnej głowy” weźmiecie za cechę charakterystyczną).

    2. Opis szczegółowy:
    Markowe ciuchy, biżuteria… to jest to, do czego Nicole przywykła. Choć tak naprawdę nigdy nie zwracała uwagi na metkę, po prostu nauczona została odwiedzać tylko te sklepy, w których przeciętny zjadacz chleba może sobie co najwyżej popatrzeć. Zna tylko takie życie i, mimo że starczyły by jej najzwyklejsze ciuchy za parę funtów/dolarów, nigdy nie przyszło jej do głowy by zajrzeć do tych „niszowych” sklepów.
    Nicole często nosi sukienki, delikatne bluzki (czasem na ramiączka), żakiety; ubiera się zdecydowanie kobieco, nosi się raczej kolorowo, unika jednak wszelkich jaskrawych czy też neonowych (o fu!) odcieni. Zawsze chodzi zadbana, wyuczona bycia ozdobą przy boku tatusia, nie pozwala sobie na mankamenty w stroju. Chyba że na jej drodze stanie jakiś uroczy szczeniak, a ona zupełnie zapomni o dobrym wychowaniu i uklęknie przy nim, pozwalając by odcisnął na jej stroju błotniste ślady, tarmosząc go za uszy i rozczulając się nad jego wyglądem. Cała Nici.
    Gestykulacja i mimika dziewczyny to kwestia praktyki, wyuczyła się jej poprzez lata spędzone na wszelkich tych większych kolacjach, w gronie współpracowników ojca czy matki. Delikatny uśmiech na twarzy, dość nieśmiałe spojrzenie, stonowane gesty. Za nimi tak naprawdę może kryć się wszystko.
    Nicole najczęściej nosi włosy luźno puszczone. Choć lubi czasem przy nich poeksperymentować. W tym momencie są długie, lecz wielu jej znajomych z Los Angeles pamięta czasy, gdy nie sięgały nawet do ramion. W kwestii ich koloru jednakże nie lubi eksperymentować, szczyci się tym, że jeszcze ani razu nie używała farby i nie zamierza tego zmieniać w najbliższej przyszłości.

    E. Charakter

    1. Opis charakteru:
    Wiecie, że nie ma rzeczy pewnych, prawda? Całkowicie czarnych czy też czysto białych? Świat składa się głównie z szarości, miesza w sobie wszystko co możliwe. Nie kultywuje ideałów, nie popiera cudów. Na szczyt wybijasz się nie dzięki pełnej doskonałości, a zwalczeniu większej ilości bruzd, niż większości ludziom się udaje.
    Nicole nie jest perfekcyjna, w końcu takowi ludzie nie istnieją, miesza w sobie dwa światy, przez co w pełni nie pasuje do żadnego. I choć stara się w jak najlepszym stopniu trzymać się tego, co nauczono ją za czasów młodzieńczych, gdy dojdzie do bójki, gdy ktoś urazi w tym czasie jej bliskich, to ona najpewniej będzie miała na swoim koncie najwięcej połamanych nosów.
    Nie muszę już chyba zatem tłumaczyć, że Nici potrafi być narwana. Szczególnie jeśli chodzi o obronę dobrego imienia rodziny. Czy też własnego honoru. A że dość temperamentna i charakterna z niej dziewczyna wszystko może skończy się niebezpiecznie dla tej drugiej strony. Ponieważ dziewczyna nienawidzi, gdy ktoś wtyka nos w nie swoje sprawy, nie okazuje szacunku innym ludziom, w szczególności tym starszym, którzy przez całe życie zdecydowanie sobie na to zasłużyli. Na dodatek jest ona osobą nie lubiącą wydawać pośpiesznych opinii, niechętnie więc przyjmuje fakt, że ludzie potrafią urągać innym bez powodu.
    Nicole prezentuje sobą typ „kobiety-książki”, a jak wiadomo niczego nie należy oceniać po okładce. Pozornie to osoba cicha, nieśmiała, nie wypowiadająca się w momentach, w których nie przystoi. Pozornie jej życie obraca się wokół wyższych sfer, pieniędzy, markowych ciuchów i drogiej biżuterii. Prawda jest jednak taka, że za maską spokojnej osoby kryje się dziewczyna o bardzo bogatym charakterze, buzująca od uczuć, które nią szarpią. Jest wrażliwa, jest wierna, szalona, a nie stateczna; uwielbia dobrą zabawę, ma mocną głowę do picia, potrafi pograć na męskich nerwach by potem wszystko rozwalić… jak domino. Sztywna osobo może zmienić się oszalałą nastolatkę, kiedy jej drogę przetnie pies ukochanej rasy, zacznie się cieszyć, uśmiechać jak nigdy, wygłupiać i bawić na całego. By potem podnieś skrępowany wzrok,, otrzepać ubranie i odejść jak nigdy nic.
    Ambitność i zdecydowanie sprawiły, że dziewczyna nigdy nie rzuca słów na wiatr. Zatem każde ostrzeżenie, które pada z jej ust powinno być traktowane jak najbardziej poważnie, gdyż Nici nie lubi się powtarzać. I następnym razem przejdzie do czynu. A to niekoniecznie może mieć dobre konsekwencje.
    Zupełnie nowa, w niemalże nowym mieście (co to jest półtorej rok, kiedy minęło prawie piętnaście lat) może być trochę zagubiona. Może potrzebować pomocy. Ale nie zawsze o tym powie. Bo, choć wychowano ją tak, iż każdego miała na skinienie ręki, zawsze była zbyt ambitna by to wykorzystywać. Chyba, że już nie było innego wyjścia.

    2. Ciekawostki:
    • Zainteresowania: W zasadzie, w tym momencie w centrum zainteresowania Nicole znajduje się cały Londyn. Miesiąc to nie za dużo by poznać miasto, nawet jeśli, kiedyś, spędziło się w nim ponad rok. Poza tym, co równie mocno trzeba podkreślić, Nici interesuje się wszystkimi gazetami czarodziejów, a raczej jedną rubryką – praca. W końcu usilnie próbuje jakąś znaleźć.
      Po ojcu przejęła pasję do „babrania się w prawie” – jak to mówi jej babka. Lubi być na czasie ze wszystkimi zmianami w kodeksach i z zapałem wyłapuje wszystkie kruczki.
    • Ulubione:
      - Psy rasy husky, które Nicole uważa za naprawdę urocze. Sama nigdy nie wpadła na to by kiedykolwiek sobie takowego kupić, jednak facet który by jej podarował tego wspaniałego szczeniaka na pewno zająłby w jej życiu wyjątkowe miejsce.
      - Pizza, pizza i jeszcze raz pizza! Niemal każde jej rodzaje, choć… nie dotyczy to tych „egzotycznych”. Nicole nie przepada za takimi ekscesami jak owoce na tym wspaniałym włoskim cieście.
      - Kwiaty, miłością do nich zaraziła ją babcia. Wiele tygodni spędziła pomagając jej pielić ogródek i poznając coraz to nowe kwiaty. Obserwowała jak rosną, zmieniają się. Pokochała ich zapach i nic nie sprawia jej większej radości, jak mała roślina w podarunku. Najbardziej uwielbia eustomy.
      - Czytanie po nocy, bo w dzień ciężko się skupić.
      - „Gaszenie ludzi”, a dokładniej uczucie, które następuje po skutecznym odgryzieniu się zbyt rzucającej się osobie.
    • Inne:
      - Umie i lubi strzelać z broni palnej ( w dzieciństwie chodziła na zajęcia na strzelnice).
      - Nałogowo jada kanapki z masłem orzechowym i dżemem.
      - Nie przepada za neonowymi kolorami.
      - Jeśli zagrozi komuś, że mu walnie… najpewniej to zrobi.

    F. Przeszłość
    Nicole przyszła na świat , wychowywała się i przez długie lata żyła w Los Angeles. Jako jedynaczka była rozpieszczana niemal na każdym kroku, co tylko sobie zażyczyła zaraz otrzymywała. Zatem, gdy pewnego dnia miała kaprys by nauczyć się strzelać z pistoletu ojciec zapisał ją na strzelnice, gdy zachciało jej się nauki jazdy konnej opłacony został roczny kurs. Ale wszystko miało swoją cenę, Nici w zamian musiała się przykładać do nauki zachowania , kultury i ogłady.
    Krótki okres swojego życia, bo niecałe półtorej roku, dziewczyna spędziła w Londynie, mieszkając wraz z babcią podczas gdy jej rodzice rozwiązywali swoje problemy małżeńskie. Miała wtedy dziewięć lat i po raz pierwszy doznała prawdziwej grozy sądząc, że dojdzie do rozwodu. Dlatego z nieopisaną radością przyjęła fakt, iż może wrócić do domu, gdy wszystko jednak się ułożyło.
    Życie Nicole było właściwie dość przyjemne, można by nawet nazwać je wspaniałym, gdyby nie fakt, że musiała ona często zając się sobą na własną rękę. Podczas gdy jej rodzice spędzali całe dnie w pracy Nici szukała dla siebie zajęcia. Czasem wymykała się na ulicę, gdzie zbratała się z grupką małych hultajów, którzy nauczyli ją jak ma się bić oraz jak ma pić. Zadbali przy okazji by jej temperament był wystarczająco ognisty. Nie chcąc jednak zawodzić ojca Nici dbała o to by zachowywać się jak najlepiej.
    Pracowała przez cały czas w Los Angeles, aż do dnia w którym dowiedziała się o śmierci swojej babci. Oraz o tym, że ta zapisała jej w testamencie swój dom w Londynie. Wtedy też Nicole podjęła decyzje, postanowiła wynieść się ze stanów, uwolnić od cienia ojca i zmarłej przed trzema laty matki, by zacząć żyć na własny rachunek.
    I właśnie w tym momencie się wszystko zaczyna.



    Ostatnio zmieniony przez Nicole Kendith dnia Nie Gru 30, 2012 2:58 pm, w całości zmieniany 3 razy

      Obecny czas to Wto Cze 27, 2017 3:18 am