Avalon Tavelman

    Share
    avatar
    Avalon Tavelman

    Liczba postów : 9
    Płeć : Female

    Avalon Tavelman

    Pisanie by Avalon Tavelman on Pon Sty 21, 2013 1:02 pm

    Avalon Tavelman

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Avalon Joelle
    2. Nazwisko: Tavelman
    3. Data urodzenia: 12 września 1996 r.
    4. Miejsce urodzenia: Gold Coast, Australia
    5. Miejsce zamieszkania: Tadley, Anglia
    6. Czystość krwi: czysta

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina: Phill Tavelman - czystej krwi czarodziej. Był w reprezentacji Quiddicha Anglii. Dziwne? Zginął niestety, jak Ava miała trzynaście lat. Wszyscy wokół powtarzają, że w wypadku samochodowym, jednak ona wie swoje. Uwielbiał walki i dręczenie innych już nawet w Hogwarcie. Był Ślizgonem. AJ jest trochę do niego podobna.
    Matka, Jane Qillathe - żyła z Phillem, ale jakoś nie spieszyło im się do ślubu. Była czystej krwi czarownicą. Krukonka w Hogwarcie. Pracowała kiedyś jako barmanka, ale gdy spotkała Philla zajęła się domem. Razem z nim zginęła. Tak! Av została sierotą!
    Ma też młodszą o dwa lata siostrę, Jillian Phillipe. Nie uczyła się w Hogwarcie, co AJ zdziwiło. Zawsze wydawała się grzeczną dziewczynką. No, dopóki rodzice nie zginęli. Jej prawdziwa natura wtedy się pokazała, a właśnie zaczynać miała naukę w szkole. W takim razie już mnie to nie dziwi.
    Zajmowało się nimi wujostwo, brat matki - Estilam Qillathe i jego francuska żona Xanaphia Qillathe (z domu Desnouettes). Mają córkę o rok młodszą od AJ i ona uczy się w hiszpańskiej szkole.
    2. Pokrewieństwo:
    3. Status majątkowy: bardzo bogaty

    C. Szkoła

    1. Rok nauki: VI
    2. Dom: Ravenclaw
    3. Przedmioty: Eliksiry, Numerologia, Starożytne Runy, Astronomia, Obrona Przed Czarną Magią, Wróżbiarstwo

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost: 175 centymetrów
    • Budowa ciała: szczupła
    • Kolor oczu: brązowe
    • Kolor włosów: rude
    • Cechy charakterystyczne: brak

    2. Opis szczegółowy: Z niewiadomych dla Avalon powodów, rodzice zaliczali ją do pięknych osobników z nietypową urodą. Ona jednak nie zaliczyłaby się do tej grupy. Czy przyciąga wszystkich swoim wyglądem? Chyba raczej tak, gdyż zakłada przeróżne kolorowe bransoletki z włóczki, które oczywiście sama zrobiła, jak i najróżniejsze naszyjniki. Zdarza jej się nawet założyć kolorowe podkolanówki, czy też paski z zawieszkami, mitenki, albo skórzane rękawiczki bez palców. Jednolitość ją przeraża, dlatego dodaje swoje dodatki. Lekko pofalowane i jakby rude, może ciut czerwone włosy spływają jej po plecach, aż do pasa. Są zazwyczaj w nieładzie. Zostawia je naturalnie i wtedy układają się jak chcą. Wyglądają jakby je dopiero potargał wiatr albo właśnie przebiegła jakąś odległość. Posiada cerę o odcieniu brzoskwini, w letnich miesiącach nieznacznie opaloną. Jednak jej charakterystyczną cechą w wyglądzie prócz ubioru są oczy - brązowe, od razu przypominają oczy jej ojca. Często świecą w nich wesołe ogniki i strasznie ciężko poznać, kiedy płacze. Delikatne rysy twarzy kontrastują z gęstymi czarnymi rzęsami. Jej sylwetka jest szczupła, zawdzięcza to swej matce. Kocha swoje długie nogi i swój wzrost, gdyż mierzy około 175 centymetrów. Porusza się z wielką gracją i pewną elegancją. Ubiera się w to, na co tylko ma ochotę, a jej szafa mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Zawsze lubiła się stroić co denerwowało jej rodziców. Jej dłonie zakończone są zadbanymi, ale ostrymi pazurkami, które z chęcią wykorzysta na wrogów. Usta ma uśmiechnięte, kuszące, o barwie czerwonego wina. Często je przygryza przemierzając korytarze Hogwartu.

    E. Charakter

    1. Opis charakteru: Miła i sympatyczna? Czy to pozory? Ona tak twierdzi. Jej charakter jest dla wszystkich tajemnicą. AJ jest niedostępna. Wszyscy myślą, że ją znają, ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Oceniają ją po wyglądzie, dlatego nie raz usłyszała, że jest dziwolągiem. Nie zaprzeczyła ani razu. Dlaczego? Uważa, że jeśli gadają o niej, to dobrze. Przynajmniej wie, że ją znają. Nie przeszkadza jej co o niej mówią. Nikt nigdy nie miał do czynienia z prawdziwą Avalon. To, co wszyscy widzą to tylko gra. Łatwo jej przychodzi być nieco wyniosłą, niedostępną, złośliwą, wredną i niemiłą dziewczyną. Zapytać można każdą osobę, która ją zna i nikt nie powie, że brązowooka potrafi być miła, sympatyczna, opiekuńcza czy kochająca. Jest taka tylko dlatego, że nie chce by ktoś poznał jej prawdziwe uczucia. Dlatego jej przyjaźń trudno pozyskać, chociaż jest w stanie pomagać innym, pocieszać (tylko kilka osób miało taką możliwość, by to zobaczyć). Opuszczając swój pokój staje się osobą pewną siebie, często nieufną wobec innych. Jest wtedy zawsze uparta i zdecydowana na wszystko. Wie czego chce i o to walczy. Potrafi znaleźć się na miejscu każdej osoby, ale nie rozumie jak to można gnębić innych. Sama jakoś tego nie robi, ale strzeżcie się ludziska! Wejdź jej tylko w drogę to pokaże pazurki. Oj tak. Jeśli wie, że ma racje to nie odpuszcza, a wtedy to nawet przyjaciele nie powstrzymają jej przed powiedzeniem tego, co myśli. Nie wybacza krzywd i na bardzo długo zachowuje wszelkie urazy. Zawziętość to jedna z jej cech. Jeśli na czymś jej zależy to także się nie poddaje. Zdarza się, że jest już blisko tego by odpuścić, ale wtedy mówi sobie że tyle pracy już włożyła i nie zmarnuje tego. No i dalej kończy to, co zaczęła. Potrafi być szczera do bólu. Nie znosi chamstwa, wywyższania się no i robienia z siebie głupka. Tacy ludzie są dla niej na przegranej pozycji. Nigdy nie pozwoli skrzywdzić swych bliskich. Zrobi dla nich wszystko. Czasem jest wybuchowa, w głębi serca jest bardzo wrażliwa, a wszystko, co może ją urazić dusi w sobie. Na jej twarzy prawie zawsze widnieje uśmiech, nawet gdy jest nieszczery i gdy jest źle. Nie chce być w centrum uwagi i zazwyczaj nie udaje jej się to, gdyż wszędzie chciałaby coś zrobić. Chciałaby, by ją ludzie pamiętali. Jest dziewczyną kochającą rysowanie, projektowanie i naturę. Jeśli tylko zechce, łatwo przychodzi jej nawiązywanie przyjaźni, jednak swoich towarzyszy dokładnie dobiera. AJ jest osobą dość bystrą. Z łatwością się uczy, przyswaja nowo poznane rzeczy. Inteligencją się na co dzień nie chwali, ale jest mądrą dziewczyną. Na zajęciach wszystko notuje mimo, iż nie zawsze jest to jej potrzebne, bo zapamiętuje z lekcji na bieżąco. Nie raz odpowiadała na pytania, pisała testy nie zaglądając wcześniej do notatek. Cóż poradzić. Zdarzało się, że odrabiała komuś zadania domowe mimo, iż nie popiera tego, ale żal jej było osoby, która mogła mieć kłopoty, albo nie zdać. No Tavelman współczuje ludziom, ale tylko tym, którym powinno się współczuć.

    2. Ciekawostki:
    > młoda projektantka u Emanuela Ungaro, ogólnie pracuje w ferie lub wakacje, ale w roku szkolnym wysyła swoje prace wujostwu i oni ślą je do Emanuela;
    > potrafi grać na perkusji i gitarze;
    > śpiewa, tańczy mimo iż nie jest w tym najlepsza;
    > rysuje, pływała kiedyś w różnych zawodach i olimpiadach, brała także udział w gimnastyce;
    > jest praworęczna;
    > ma problemy z siostrą;
    > ma trochę dziwny gust co do zwierząt. Lubi psy, koty, ale również wszelakie pająki. Ma nawet parkę w domu.
    
    • Zainteresowania:
      > kocha eliksiry i numerologię;
      > uwielbia także Quiddicha i jest całkiem dobra na pozycji ścigającego, ale jakoś nie zgłosiła się do drużyny;
      > rysowanie, projektowanie, muzyka.

    • Ulubione:
      > uwielbia czekoladę;
      > jej ulubionym owocem jest winogron.

    • Inne:
      > nie znosi kawy.

    F. Przeszłość
    Dzieje rodziny Avalon może są trochę długie. Na początku Jane nie wiedziała, że Phill spotyka się z nią tylko dlatego, że jego rodzice twierdzili, iż Jane będzie dobrą partią dla ich syna. Dowiedziała się o tym dopiero rok po tym, jak już ze sobą byli. Uczucia Philla do jego ukochanej zmieniły się, gdy zaszła ona w ciążę. Dwudziestoletnia Jane załamała się, gdyż nie była gotowa na to by być matką. Chciała się zabić, ale w ostatniej chwili powstrzymał ją Phill. Obiecała mu, że więcej nie będzie próbowała takich rzeczy, ale często wdzierały się w jej myśli różne sposoby jakby zakończyć życie, aby wyglądało na wypadek. Dziewięć miesięcy później, a dokładniej 12 września 1996 roku, urodziła śliczną córeczkę, która zachwyciła wszystkich swymi brązowymi oczami. Chcieli dać jej hiszpańskie imię, które oznacza nadzieję. Dlaczego? Tego nikt się nigdy nie dowiedział. Jednak zdecydowali się na Avalon. Gdy skończyła trzy lata przeprowadzili się do Anglii. Dziewczynka zaczęła dorastać i od piątego roku życia była posyłana na różne zajęcia w Tadley. Nie znosiła ich, doprowadzały ją do szału. Dobrze radziła sobie na nich, ale nie miała w ogóle dzieciństwa. Codziennie po szkole miała resztę dnia zawaloną, a w weekendy leciała aż do Meksyku do Universidad Nacional Autónoma de México, gdzie doskonaliła rysowanie i gdy miała już rocznikowo 11 lat ucieszyła się, że będzie mogła pójść do szkoły, w której uczyła się jej matka i ojciec. Rodzice nie chcieli się zgodzić, ale po kilku próbach ze słodkimi oczkami i niewinną minką zgodzili się, choć nieco niechętnie. Dziewczyna zaczęła naukę, chociaż nie chciała opuszczać swej o dwa lata młodszej siostry Jillian - brunetki o niebieskich oczach. Jedna rzecz ją zawsze zastanawiała. Dlaczego nigdy nikt z rodziny ich nie odwiedzał? Raz tylko zapytała o to rodziców i bardzo tego potem żałowała. Na ogół spokojna matka uderzyła ją i dziewczyna postanowiła wtedy, że nie będzie sobą. Zaczęła grać złośliwą i wyniosłą nastolatkę. Nikt nie zdziwił się tym, gdyż taki sam był jej ojciec. Mijały lata, a ona już w ogóle nie musiała się zastanawiać co powiedzieć, jak się zachować by nie zdradzić swego prawdziwego charakteru. Nie pamiętał już nikt tej słodkiej i niewinnej dziewczynki. Wszyscy widzieli tylko wredną nastolatkę. Mając rocznikowo trzynaście lat przeżyła największą tragedię. Pewnego wieczoru, gdy Avalon miała zaczynać trzeci rok nauki wracali wszyscy samochodem do domu (mimo iż oboje rodziców było czarodziejami, preferowali bardziej ten środek transportu). Czas tak szybko leciał, że zanim AJ zdążyła zrozumieć, co się dzieje wjechała w nich ciężarówka. Tylko ona i Jill przeżyły. Matka zmarła w szpitalu, a ojciec na miejscu. Avalon i dwa lata młodszą Jillian zajęła się Ingrid, która niby była ich ciotką. Najbardziej obrywała Ava, gdyż ciotka biła ją tylko dlatego, że wybrała Hogwart zamiast szkoły, w której mogła rysować. Ingrid nienawidziła magii i to było kolejnym powodem. Stwierdziła, że AJ nie zachowuje się tak, jak powinna. Powiedziała, że wbije jej maniery przez skórę, jeśli słowa nic nie dają. Tak było przez kilka miesięcy. Avalon wylądowała w szpitalu przez Ingrid. Najgorsze dla niej było brak wsparcia ze strony siostry. Brunetka zmieniła się z kochanej i jedynej dziewczyny, której mogła wszystko powiedzieć, na zapatrzoną w siebie lalkę barbie. Życie z Ingrid jednak nie trwało długo. Ciotka zmarła, a obie dziewczyny mieszkały przez kilka dni same. Na twarzy Avy pojawiło się zdziwienie, gdy w grudniu otrzymała list. Z lekkim niepokojem otworzyła go i przeczytała tekst zapisany drobnym, bardzo ładnym pismem. Z początku nie wierzyła w to, co zostało zawarte na pergaminie, ale gdy spotkała się ze swą prawdziwą ciotką i jej córką dowiedziała się, że te wszystkie rany zadane przez Ingrid były odpłatą za ojca AJ i Jill, który ją zostawił dla Jane. Teraz mieszkają z Xanaphią i Estilamem Qillathe i ich córką Anastrianną.


    Ostatnio zmieniony przez Avalon Tavelman dnia Wto Sty 22, 2013 11:37 am, w całości zmieniany 4 razy

      Similar topics

      -

      Obecny czas to Sro Lis 22, 2017 3:57 pm