Bianca Rosenheimer

    Share
    avatar
    Bianca Rosenheimer

    Liczba postów : 41
    Płeć : Female

    Bianca Rosenheimer

    Pisanie by Bianca Rosenheimer on Pią Lut 08, 2013 12:05 am

    Bianca Rosenheimer

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Bianca Veronica
    2. Nazwisko: Rosenheimer
    3. Data urodzenia: 18.11.1989
    4. Miejsce urodzenia: Portree, Szkocja
    5. Miejsce zamieszkania: Londyn
    6. Czystość krwi: czysta

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina:
    Biancę śmiało można nazwać produktem oczekiwań szablonowej szanującej się rodziny arystokratycznej – osiągająca dobre wyniki w nauce, ambitna, starannie dobierająca słowa, gotowa wziąć na swoje barki wszystkie obowiązki i przywileje związane z taką, a nie inną pozycją społeczną.
    Relacja z matką Alice z daleka sprawia wrażenie bliskiej i zażyłej – Bianca często pozornie podporządkowuje się jej woli, będąc w zamian obdarzona bezgranicznym zaufaniem oraz wolną ręką w wielu znaczących kwestiach. W głębi duszy uważa matkę za wyjątkowo płytką, niekiedy wręcz prymitywną istotę, która zaprzepaściła szerokie możliwości kształcenia się na rzecz jałowego salonowego życia. Inna rzecz tyczy się Duncana – rodziciela darzy niemałym szacunkiem, w konwersacjach nigdy, nawet półżartem nie podważając jego autorytetu; Bianca uważa ojca za równorzędnego partnera; mimo niewielkiej ilości czasu jaki ze sobą spędzają, Duncan Rosenheimer jest jedyną osobę, która ma faktyczny wpływ na zachowanie swojej średniej pociechy.
    Bianca z lekkim pobłażaniem obserwuje manifestacyjne zachowania swojej siostry – jest przekonana, że Virgilia postrzega swój bunt jako coś dojrzałego, ważnego i z jakiegoś powodu czuje wagę całego odgrywanego przez siebie przedstawienia. Nie komentuje jednak zachowania młodszej latorośli, okazując pozorną akceptację 'niezależnie od okoliczności'. Bianca niejednokrotnie dała wyraźnie do zrozumienia, że nieustannie pozostaje w gotowości wziąć ją pod swoje skrzydła, w razie problemów – lub potencjalnego skruszenia - bezwarunkowo udzieliłaby jej pomocy, ciężko jednak powiedzieć by okazywała to w codziennych relacjach. Co się tyczy kontaktów ze starszym Edmundem, nie wychodzą one poza ramy poprawnych, wręcz przyjaznych: zdarza im się jeździć razem konno, wypić drinka na przyjęciu urodzinowym Ministra Magii lub skomentować z ironicznym półuśmiechem salonowe nowinki.
    Szczerze opłakiwała wuja Torana – to on pomagał jej kiedy stawiała pierwsze, dosyć nieudolnie kroki w Ministerstwie Magii; dziś, głównie dzięki jego wsparciu może być już pewna własnej pozycji. W wolnych chwilach spędzanych w Szkocji z przyjemnością odwiedza ciotkę Catherine z najmłodszym potomkiem na rękach, a także starszych, mieszkających w Londynie kuzynów.
    2. Pokrewieństwo: Virgilia Rosenheimer, Brian Rosenheimer, Evan Rosenheimer, Leila Heywood, Cassandra Roslin
    3. Status majątkowy: bogaty

    C. Kariera

    1. Ukończona szkoła: Hogwart, Slytherin
    2. Referencje zawodowe: łatwość w nauce języków obcych oraz dostępność najlepszych korepetytorów (państwo Rosenheimer poświęcali dużo uwagi i pieniędzy na wykształcenie swoich pociech) sprawiło, że na chwilę obecną poza rodzimym angielskim (wiecznie z tym szkockim akcentem) biegle włada francuskim i rosyjskim. Dzięki wrodzonej zaradności, pracowitości, a także koneksjom zaledwie rok po ukończeniu szkoły znalazła się w gronie pracowników Ministerstwa Magii, już wyłącznie dzięki własnym zasługom dynamicznie awansując z zupełnie nieinteresującej, słabo płatnej posady ku ambitniejszym departamentom i pozycjom.
    3. Wykonywany zawód: Ministersto Magii, Departament Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
    4. Zarobki: średnie

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost: 170cm
    • Budowa ciała: szczupła, wysportowana
    • Kolor oczu: jasnozielony
    • Kolor włosów: ciemno-miodowe
    • Cechy charakterystyczne: wydatne kości policzkowe, zgrabny nos, niewielkie, choć pełne usta, wiewielka szpara pomiędzy górnymi jedynkami, cień na powiekach, starannie dobrana garderoba

    2. Opis szczegółowy:
    Trudno nazwać ją ucieleśnieniem klasycznie pojętego piękna – ma jednak w sobie coś intrygującego i jednocześnie bardzo kobiecego, co zwykło przykuwać uwagę. Z natury dosyć drobnej budowy, dorobiła się nieprzesadnej masy mięśniowej od licznych, towarzyszących jej przez lata sportów. Zna mocne strony i mankamenty swojej sylwetki – wie jak optycznie zwęzić swoje ramiona, ukryć krągłości bioder. Świadomie uwydatnia szminką niewielkie usta, podkreślając jasnozielony kolor oczu odpowiednim cieniem.
    Misternie dba o ubiór, komponując własne zestawy; nie mogąc narzekać brak gotówki w kieszeni roztrwania spore sumy by szykownie się prezentować, nie tylko na arystokratycznych galach, ale i na co dzień (czarodziejskie szaty są staroświeckie i niepraktyczne). Mimo regularnych, sezonowych remanentów jej szafa nieustannie się nie domyka; liczne pary butów zajmują nie tylko regały w przedpokoju, ale i znaczną część korytarza, przeważają wśród nich pantofle na wysokim obcasie, oryginalne botki oraz kilka par z wysokimi cholewami przeznaczonych do jazdy konnej. Przepada za złotą biżuterią, nierzadko zdobioną kamieniami szlachetnymi: wisiory, sporych rozmiarów wkładane kolczyki, ciężkie bransolety komponujące się z minimalistycznym stylem, nienagannym makijażem i zadbanymi paznokciami, zazwyczaj pokrytymi gładką warstwą lakieru. Stara się by noszone przez nią komplety nie przekraczały granic dobrego smaku i sprawiały wrażenie bardziej niedorobionych niżeli 'przedobrzonych'.

    E. Charakter

    1. Opis charakteru:
    Wydaje się, że niewielu na świecie ludzi, którzy wiedzą czego chcą – Bianca Rosenheimer dokładnie zdaje sobie sprawę co chciałaby osiągnąć, co znajduje się w zasięgu ręki, a czemu należałoby poświęcić trochę trudu, aby to dostać. W ten sposób staje się sztampowym wręcz przykładem osoby, która z uśmiechem na ustach i przyzwoleniem reszty sięga po to, co wcześniej sobie upatrzyła. Niezwykle pracowita i ambitna – tryskająca milionem pomysłów, wizji, możliwych do wprowadzenia innowacji, nie znosi rutynowego działania, marnotrawienia czasu i skrajnie konserwatywnego podejścia.
    Ma niezwykłą wręcz słabość do estetyki i klasycznie pojętego piękna – wrażliwa na sztukę - choć jak ze śmiechem zastrzega, ona sama nigdy nie miała ręki ani cierpliwości, by wziąć ołówek lub pędzel w garść. Konie wyścigowe są dla niej za ucieleśnienie wszystkich urzekających ją wizualnie cech, stąd też wielkie wręcz zainteresowanie derby. Za namową ojca obserwującego skłonność Bianci w tej dziedzinie bardzo wcześnie zajęła się jeździectwem, przez co dziś może szczycić się nie najgorszymi umiejętnościami oraz posiadaniem folbluta Darleya, na co dzień przebywającego w stadninie w rodzinnej Szkocji z dala od zgiełku Londynu.
    Przepada za dobrym winem; podczas podróży, a niekiedy delegacji do Francji nauczyła się rozpoznawać najlepsze bukiety, z zamkniętymi oczami rozróżniając owoce z rejonów Bordeaux-Cotes i Beaujolais.
    Uwielbia dowiadywać się czegoś nowego, z chęcią wysłucha każdego kto będzie potrafił zaimponować jej własnym obyciem w świecie (do tej pory podróżowała raczej sporadycznie i rekreacyjnie, jedynie na terenie Europy a konkretniej basenu Morza Śródziemnego), lub zwyczajnie znał się na literaturze, dziedzinach naukowych, muzyce poważnej, tańcu, kuchni bałkańskiej czy też mitologii celtyckiej – cechująca ją niekiedy przesadna skromność sprawia, że wielokrotnie podkreśla jak wielką jest ignorantką i jak jeszcze wielką wiedzę musiałaby nabyć by chociaż względnie móc się uważać za wykształconego człowieka.
    Jedną z rzeczy, którą lubi w sobie najbardziej jest umiejętność prowadzenia konwersacji, okraszonej odpowiednią dozą uśmiechu, sposobem zachowania przekraczającym pewien fizyczny, krępujący zwykle obie strony dystans z jednoczesnym zachowaniem dobrego smaku i swobody, utrzymywania stonowanego, kojąco wręcz spokojnego tonu, przerywanego niekiedy rozluźniającymi parsknięciami śmiechu, pozwalającymi się poczuć mniej oficjalnie nawet przy ważnych i wymagających powagi kwestiach. Ma przyjemną dla ucha, choć zdecydowaną barwę głosu, która z jakiegoś tajemniczego powodu sugeruje, że nie znosi sprzeciwu.
    Nie jest typem samotnika – wśród ludzi czuje się jak ryba w wodzie, uważa ich za takie urocze obiekty do obserwacji, zawsze dostarczają jej wspaniałej rozrywki.
    Powszechna aprobata staje się spiritus movemens jej działań, dzięki niej Bianca nabiera jeszcze więcej zapału do działania. W relacjach międzyludzkich wyznaje prostą, choć bezwzględną zasadę: wóz lub przewóz, ceni pewność siebie i determinację, jeśli wyczuje, że nie jest w stanie doszukać się tych cech u drugiej osoby mimowolnie stara się ją sobie podporządkować; ciężko stworzyć relację partnerską z tak krnąbrną osóbką - uśmiechniętą i czarującą, która bezceremonialnie dzieli ludzkość na dwie kategorie: wartych i niewartych szacunku, a klasyfikacja ta najczęściej nie zajmuje więcej niż kilka minut spędzonych na być może zupełnie luźnej konwersacji.
    Nie należy do grupy zbuntowanych czarodziejów – nie ukrywa jak mocno jest związana ze światem magicznym i że nie wyobraża sobie życia bez różdżki w dłoni. Mimo, że podświadomie trudno traktować jej mugoli jako członków jednej i tej samej rasy, uważa, że tropienie czystokrwistości to czysty anachronizm, nie ma dziś czasu na zajmowanie się takimi przeżytkami, to prowadzi do uwsteczniania a nie rozwoju.
    Dorastanie w ogólnej chwale i uwielbieniu musiało odcisnąć swoje piętno – Bianca jest aż nadto pewną siebie, budzącą w rozmówcach poczucie bezpieczeństwa i ładu osobą o niebywałej odwadze cywilnej z zachowaniem taktu lub – jeśli wymaga tego sytuacja, roli szarej eminencji. Dlatego też nigdy nie ma jej się za złe kiedy zdarzy jej się zagrać na pieniądze w karty lub bawić się że do białego rana.

    2. Ciekawostki: podczas upadku z konia straciła czucie w lewym przedramieniu

    • Zainteresowania: samodoskonalenie, proza rosyjska, jazda konna, derby, bilard, winoznawstwo, astronomia
    • Ulubione: błyszczenie w towarzystwie, biżuteria, obserwacja ludzi
    • Inne: biegle włada francuskim, mistrzyni walca wiedeńskiego i stwarzania pozorów, pasjonatka sportów, pani skrzata domowego zwanego Fredem

    F. Przeszłość 
    Jako mała dziewczynka zwykła być szczera do bólu, często zadziwiając lub wprawiając w śmiech starszych członków rodziny; „jakie bystra i spostrzegawcze z niej dziecko” wielokrotnie dało się słyszeć w szkockiej posiadłości nieopodal Portree, a na ustach przyjemnie łechtanych tymi słowami rodziców pojawiał się rozbawiony uśmiech, skrywający jak bardzo dumni są ze swojej pociechy. Bianca rosła jak na drożdżach, rozwijając się w zawrotnym wręcz tempie, ku powszechnej uciesze, 'jak na rosenheimerównę przystało' pochłaniając dziesiątki książek, wyrażając zainteresowanie światem zewnętrznym, astronomią oraz jazdą konną w sprzyjających temu warunkach.
    Nikt chyba nie spodziewał się na ile trafne mogły okazać się przypuszczenia dotyczące sprytu dziewczynki – ta bardzo szybko nauczyła się, że jeżeli chce się postawić na swoim nie zawsze najważniejsze jest zdradzanie szczerej opinii; fundamentem sukcesu staje się umiejętna obserwacja gestów, mimiki, upodobań; zadziwiające jak kto niekiedy reaguje na błahe z natury wyrazy, wywołujące pod pozorem ogólnej obojętności błysk w oku. Potem jedynie udzielenie podświadomie oczekiwanej przez rozmówcę odpowiedzi błyskawicznie samo zbuduje drogę na szczyt.





      Obecny czas to Wto Lip 25, 2017 3:40 pm