Nils Falk

    Share
    avatar
    Nils Falk

    Liczba postów : 271
    Płeć : Male

    Nils Falk

    Pisanie by Nils Falk on Sro Lut 27, 2013 1:25 am

    Nils Falk

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Nils Ørjan
    2. Nazwisko: Falk
    3. Data urodzenia: 28 III 1988
    4. Miejsce urodzenia: Vardø, Norwegia
    5. Miejsce zamieszkania: Londyn
    6. Czystość krwi: czysta
    7. Teleportacja: tak

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina:
    - Sigrid: siostra bliźniaczka. Utrzymuje, że jest starsza, ale Nils wie lepiej! Jest jego młodszą siostrzyczką, więc on ma obowiązek się o nią martwić i w ogóle być Nadopiekuńczym Starszym Bratem. Tym bardziej, że dziewczyna ciągle pakuje się w jakieś kłopoty. To, że ona pewnie powiedziałaby to samo o nim, nie ma znaczenia. Jako dzieci byli nierozłączni. Z czasem trochę się rozjechali, ale nigdy poważnie. W końcu bycie bliźniakami zobowiązuje! Chociaż oboje dostali różne prace – ona jako dziennikarka, on został detektywem – często pomagali sobie nawzajem w robocie.
    - Bjoern: ojciec, znany i szanowany łowca trolli. Może nie do końca aż tak szanowany, bo zajęcie brzmi na dużo bardziej prestiżowe, niż jest naprawdę. Jeździ po fiordach starym samochodem pełnym podejrzanego sprzętu, biega non stop poharatany (chociaż częściej przez Ligę Ochrony Trolli niż same bestie), a nawet niezbyt dobrze za to płacą. To znaczy, daje radę samodzielnie utrzymać czteroosobową rodzinę i ma prawo do wcześniejszej emerytury, ale to by było na tyle. Chociaż zgromadził imponującą kolekcję blizn, potrafi dokładnie wskazać gdzie i jak nabawił się każdej z nich. Co więcej, uwielbia o tym opowiadać, więc bliźniaki wychowały się na opowieściach o trollach. Nils przez wszystkie lata swojej edukacji uparcie poprawiał informacje o nich we wszystkich podręcznikach, z jakich kazano mu się uczyć. W końcu w bibliotece zabroniono wypożyczać książki z działu o magicznych istotach rodzinie Falk.
    - Anniken: matka, typowa Pani Domu. Nie pani domu, tylko Pani Domu. Dzielnie gotowała, prała i w ogóle utrzymywała dom w stanie używalności. Idealna żona dla wikinga, którym był jej mąż. Piękna kobieta z blond włosami zaplecionymi w warkocz, o dość drobnej budowie ciała i pięknym głosie. Wydaje się drobna i niewinna, ale trzeba być świadomym tego, że całe swoje życie spędziła z bandą mężczyzn na dalekiej północy. Jak na żonę jarla przystało, do perfekcji opanowała rozstawianie ludzi po kątach tak, żeby jeszcze byli jej za to wdzięczni.
    - Fritjof: wujek, czarna owca rodziny. Miał dość biegania za trollami i mrozu, więc wyniósł się do ciepłego Londynu. Na miejscu łapał się różnych robót, aż w końcu otworzył własną kawiarnię. Kłopot polegał na tym, że przez masę problemów, jakie sprawiało posiadanie takiego miejsca, Norweg całkiem stracił do niego serce. W końcu uznał, że ma tego dość i musi zrobić sobie wolne. Jako że jego siostrzeniec akurat wyraził chęć szybkiego opuszczenia ojczyzny, oddał mu kawiarnię pod tymczasowe zarządzanie, a sam wyjechał na, jak to określał, podróż życia. Czasem przypomina o sobie rodzinie, chociaż niezbyt często – ostatnia wiadomość od niego to kartka świąteczna, gdzie chwalił się ślubem z jakąś Azjatką.
    2. Pokrewieństwo: Sigrid Falk
    3. Status majątkowy: przeciętny

    C. Kariera

    1. Ukończona szkoła: Szkoła Magii w Norwegii  
    2. Referencje zawodowe:  Nils potrafił się uczyć, chociaż raczej tego, na co miał ochotę. W efekcie był niesamowicie kiepski ze wszystkich nudnych przedmiotów, ale za to świetnie opanował wiedzę o magicznych stworzeniach i eliksiry. Nie żeby na wiele mu się to przydało: jako dzieciak marzył o przejęciu interesu po ojcu, ale matka wybiła mu to z głowy. Po ukończeniu szkoły wyrobił sobie odpowiednie uprawnienia i został prywatnym detektywem. Pracował tak przez kilka lat, korzystając czasem z pomocy siostry, ale kiedy naciął się na wyjątkowo niefajną sprawę musiał zrezygnować. W tym momencie jako zastępca wujka zajmuje się jego kawiarnią. Teoretycznie miała to być sytuacja chwilowa, ale Nils zdążył już ustawić wszystko według swojego widzimisię
    3. Wykonywany zawód: tymczasowy właściciel Małej Norwegii
    4. Zarobki: średnie

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje


    • Wzrost: 177cm
    • Budowa ciała: dość wysportowany
    • Kolor oczu: niebieskie
    • Kolor włosów: blond
    • Cechy charakterystyczne: silny, norweski akcent


    2. Opis szczegółowy:
    Podobno dziewięćdziesiąt procent mieszkańców Norwegii to blondyni z jasną cerą i niebieskimi oczyma. Cóż, Nils zalicza się do tej grupy, chociaż ma nieco ciemniejsze włosy niż większość jego rodaków. W ojczyźnie, jako jeden z wielu, nie zwracał większej uwagi wyglądem, ale w Londynie czuje się dzięki niemu dość specjalnie. Ku zrozpaczeniu ojca, nigdy nie zapuścił prawdziwej brody, ale za to często chodzi niedogolony.
    Nieprzyzwyczajony do siedzącego trybu życia, codziennie rano biega, więc nie ma problemów z utrzymaniem sylwetki. Gorzej jest ze wzrostem: chociaż tutaj jest absolutnie przeciętny, w domu był zawsze najniższym facetem w towarzystwie, przez co nabawił się trochę kompleksów. No bo kto to widział, żeby wiking z dalekiej północy miał poniżej metra osiemdziesiąt?
    Zawsze wygląda, jakby ubierał się z myślą o dwa razy wyższej temperaturze, niż jest w rzeczywistości. W końcu jeśli wychowywało się w miejscu, gdzie średnia temperatura nawet latem wynosiła najwyżej dziesięć stopni, to łatwo jest zapomnieć o kurtce, albo spacerować po śniegu w samym swetrze. O ile poza domem jest zawsze schludnie ubrany i uczesany, zwykle trudno go spotkać bez koszuli, to w swoim mieszkanku zarzuca pierwszy ciuch, jaki znajdzie, a na nosie lądują grube, nieforemne szkła okularów, które na zewnątrz porzuca dla soczewek. Z tego powodu nie cierpi niezapowiedzianych wizyt i biada temu, kto wyciągnie go z domu w takim stanie.
    Mówi i śmieje się głośno, a do tego mnóstwo gestykuluje, co w połączeniu z akcentem i nieznajomością pojęcia „przestrzeń osobista” robi go trudnym do ignorowania.

    E. Charakter

    1. Opis charakteru:
    Nils miał być wychowany na dumnego wikinga z północy, ale niezbyt się to udało. Po normańskich przodkach odziedziczył tylko skłonność do zabawy. Śmieje się dużo i głośno, najlepiej czuje się w dużej grupie i potrafi wypić za trzech. No, przynajmniej trzech Brytyjczyków. Nie przepada za piwem, więc w barach zwykle pyta o miód pitny, który uwielbia prawie równie mocno jak kawę.
    Norwegowie importują najwięcej kawy ze wszystkich Europejczyków, a Nils jest idealnym wytłumaczeniem dlaczego: kawa na śniadanie, kawa na obiad, kawa na kolację. W międzyczasie przegryza ziarna kawy w czekoladzie. Bez odpowiedniej ilości kofeiny w organizmie nie jest w stanie funkcjonować. Sam przyznaje, że nie ponosi odpowiedzialności za to, co robi między obudzeniem a pierwszą filiżanką dnia, bo działa wtedy nieświadomie. Przyzwyczaił się już do tego, że szampon w jego mieszkaniu łatwiej znaleźć w lodówce niż łazience, jego nieobudzony mózg uparcie uznaje ją za najlepsze dla niego miejsce. Z drugiej strony, jeśli przesadzi z kofeiną jest jeszcze gorzej. Potrafi przez jeden kubek za dużo przejść od absolutnej normalności do hiperaktywności. Wtedy biega, gada, żartuje i ogólnie jest nie do wytrzymania, aż jego organizm nie wróci do stanu pierwotnego, albo on nie padnie ze zmęczenia. Jeszcze w Vardø potrafił wyjść w środku nocy biegać przez las, byle tylko spalić nadmiar energii.
    Trochę podobnie jest kiedy znajdzie coś, co go fascynuje. Bywa wtedy niesamowicie monotematyczny i trudno jest mu odpuścić. Pół biedy, jeśli zafiksuje się na jakimś celu, jak rozwiązanie sprawy. Gorzej bywa, kiedy skupi się na konkretnym zajęciu, na przykład tej nieszczęsnej, wujkowej kawiarni. Po przyjeździe do Londynu „Mała Norwegia” stała się jego oczkiem w głowie i przez pierwszy miesiąc, kiedy został z nią sam, poświęcał jej praktycznie cały czas. Zajmował się wszystkim, od uczenia się o gatunkach kawy, przez ćwiczenie jej przygotowywania, po zmianę wystroju sali. W końcu ktoś wyciągnął go z domu, co nieco zmniejszyło jego manię.
    Na szczęście do takiego stopnia wkręca się tylko w wyjątkowych przypadkach. Trudno powiedzieć co decyduje, kiedy taka fiksacja zacznie się albo skończy, tym bardziej, że w innych sprawach chłopak nie należy do najbardziej upartych ludzi. Co prawda czasem bywa naprawdę wścibski ciekawski, zwłaszcza jeśli chodzi o jakąś zagadkę lub życie prywatne Sigrid. Ten drugi temat nie byłby może tak interesujący, gdyby Nils nie był wobec niej taki nadopiekuńczy. Ale hej, w końcu jest jej starszym bratem, więc to praktycznie obowiązek!
    W wolnym czasie zajmuje się głównie muzyką. Uwielbia i tańczyć, i słuchać, i śpiewać, najchętniej skandynawski lub irlandzki folku. Sekret usilnie skrywany przed rodziną. Poza tym regularnie ćwiczy: co rano biega po parku i często chodzi pływać, obie rzeczy niezależnie od pogody.
    Mimo, że jest całkiem miły dla oka i uwielbia towarzystwo, raczej unika związków i romansów. Trudno właściwie powiedzieć dlaczego. On sam tłumaczy to na milion sposobów: że nie ma czasu na regularne spotkania, że za bardzo szanuje kobiety, żeby wpadać do nich po jednym spotkaniu, że i tak za jakiś czas wróci do Norwegii, że jest kiepskim materiałem na partnera, a w ogóle to każda kobieta jest od niego wyższa i go to deprymuje. Każdy z tych powodów to oczywiście kompletna bzdura, chociaż ostatni ma w sobie ziarenko prawdy: Nils uważa się za tragicznie niskiego i zrobiły mu się na tym punkcie straszne kompleksy.

    2. Ciekawostki:


    • Zainteresowania: cały czas się zmieniają
    • Ulubione: kawa, łosoś, miód pitny, muzyka (zwłaszcza folk)
    • Inne: uwielbia (i potrafi) śpiewać, klnie tylko po norwesku, dokarmia wszystkie koty w okolicy kawiarni


    F. Przeszłość  
    Życie Nilsa na szczęście oszczędziło mu wielkich dramatów godnych Szekspira. Urodził się w małym miasteczku na samej północy Norwegii, tak daleko od reszty cywilizowanego świata, jak to tylko możliwe. Miał normalną, czystokrwistą rodzinę, której powodziło się nieźle, chociaż bez rewelacji. To znaczy, stosunkowo normalną, bo żadna familia nie jest taka całkiem przeciętna. U Falków przejawiało się to tym, że wynieśli się na nieco oddalone od reszty miasta tereny, żeby ojciec bliźniaków mógł spokojnie polować sobie na trolle i nie przeszkadzać tym sąsiadom.
    Po ukończeniu szkoły wyrobił sobie papiery na prywatnego detektywa i zajmował się tym przez kilka lat. Na takim odludziu mało co się dzieje, więc przeniósł się do Oslo, gdzie urządził sobie małe mieszkanko i gabinet. Swój stary pokój w rodzinnym domu zaczął traktować głównie jako archiwum i składował tam akta wszystkich starych spraw, jakimi się zajmował. Praca okazała się mniej emocjonująca, niż sobie to wyobrażał. Zajmował się głównie niewiernymi małżonkami, drobnymi kradzieżami i ogólnie niczym ciekawym. Z nudy zaczął zajmować się samodzielnym wyszukiwaniem spraw i przekrętów. Kiedy znalazł coś ciekawego, podsyłał to siostrze-dziennikarce, która upubliczniała sprawę. Pro publico bono.
    Taka laba trwała do momentu, kiedy natknął się na wyjątkowo nieciekawy przypadek. Afera od początku wydawała się grubsza, niż jego zwyczajowe roboty, więc wolał na wszelki wypadek nie chwalić się nią siostrze. W końcu do jego drzwi zapukała para bardzo niesympatycznych facetów, którzy równie niesympatycznie zasugerowali mu, że zmiana klimatu na cieplejszy wyjdzie mu i jego rodzinie na zdrowie. Nils zrozumiał przekaz i wyniósł się do Londynu, gdzie wujek zatrudnił go w swojej kawiarni. Akta sprawy oczywiście powędrowały do jego pokoju-archiwum.
    Niedługo potem wujek zdecydował się wyjechać w świat i zostawił siostrzeńca, żeby zajął się przez ten czas jego biznesem. Nils wziął to zadanie bardzo poważnie i praktycznie adoptował „Małą Norwegię”, ignorując fakt, że kiedyś będzie musiał ją oddać.



    Ostatnio zmieniony przez Nils Falk dnia Czw Lut 28, 2013 1:30 pm, w całości zmieniany 1 raz

      Obecny czas to Pon Sie 21, 2017 5:49 am