Sigrid Falk

    Share
    avatar
    Sigrid Falk

    Liczba postów : 319
    Płeć : Female

    Sigrid Falk

    Pisanie by Sigrid Falk on Pią Mar 01, 2013 6:48 am

    Sigrid Falk

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Sigrid Kristina
    2. Nazwisko: Falk
    3. Data urodzenia: 23 marca 1988
    4. Miejsce urodzenia: Vardø, Norwegia
    5. Miejsce zamieszkania: Londyn, Anglia
    6. Czystość krwi: czysta
    7. Teleportacja: tak

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina: niby nic specjalnego – standardowy model rodziny dwa na dwa, żadnych rozwodów, przedwczesnych śmierci, ani tego typu dziwnych rzeczy. Jest w tym jednak mały szkopuł, bo dla czystokrwistej, magicznej rodziny wiele rzeczy może wydawać się normalnymi, podczas, gdy jest wręcz przeciwnie. Weźmy na celownik głowę rodziny – Bjoern Falk, ciężko i uczciwie pracujący mężczyzna, wzór dla swoich dzieci. W wolnych chwilach zarabia polowaniem na trolle, co dla reszty Falków i ogólnie świata czarodziejów w Norwegii jest całkiem normalnym zjawiskiem. Nieczęstym, ale też nie niezwykłym. W końcu w Norwegii trolle są tak powszechne jak w Wielkiej Brytanii deszcze. Iluż to ludziom Bjoern Falk uratował życie, dzięki swojemu zajęciu! Brakuje mu tylko peleryny, ale szatę można pod to podczepić, w razie czego. Sigrid od zawsze uwielbiała swojego ojca i opowieści, jakie snuł na temat swoich przygód z tymi niebezpiecznymi stworzeniami. Raz prawie stracił życie, bo taki troll chwycił go w swoje olbrzymie łapska i prawie połamał mu wszystkie kości, ale Bjoern był inteligentniejszy i sprytniejszy. Poza tym – od czego jest magia?
    Przy takim mężu Anniken Falk wydawała się dość nudną i prostą kobietą. Nic bardziej mylnego, bo mimo że zajmowała się domem, gotowaniem obiadów i wychowywaniem dzieci, to była tą częścią ciała rodzinnego, która kontrolowała głowę. Jeżeli Bjoern się czegoś bał, to tylko gniewu swojej żony! Anninken nie jest jednak agresywną i pozbawioną cierpliwości osobą, dużo w niej dobroci – w końcu to ona sprawia, że dom był nie tylko zwykłym budynkiem z łóżkami i kuchnią, a ostoją spokoju i ciepła. Nie prowadzi może zbyt ekscytującego życia, ale na pewno nie jest tym gorszym rodzicem! Poza tym, też ma zawsze w zanadrzu jakąś ciekawą historię do opowiedzenia.
    Ostatnim, ale pod żadnym pozorem nie najgorszym (po prostu najmłodszym) członkiem rodziny jest Nils Falk, brat bliźniak Sigrid. Nils temu zaprzecza, ale to on jest tym młodszym, o całe kilkanaście minut, ileż razy musiała go namawiać, by zapytał matki, skoro nie wierzył rodzonej siostrze na słowo! Nie zmienia to jednak faktu, że praktycznie całe dzieciństwo spędzili razem – bawili się wspólnie, razem wpadali w kłopoty, jak i zaczepiali gnomy i chrobotki, które zalęgły się w ogródku i przez wiele lat, mimo zimna, nie dało się ich wytępić. Niby pan domu – łowca trolli, ale z gnomami sobie poradzić nie mógł. W szkole też trzymali się razem, chociaż wpadli w zupełnie odmienne towarzystwa. Widać więzy rodzinne były silniejsze od jakichś tam niesnasek szkolnych. Po szkole Nils zaczął się kształcić na detektywa, którym w końcu został. Wtedy w ich relacjach zaczęły się małe problemy, w szczególności, że przeprowadził się do Oslo. Najwyraźniej jednak Nilsowi wciąż zależało na dobrych kontaktach z siostrą, więc bardzo (wręcz niezdrowo czasami) interesował się jej życiem. Raz nawet ją śledził podczas jej randki, ale szybko został nakryty i odkąd zarobił w swoją pustą łepetynę, trochę się uspokoił.
    Sigrid zawsze lubiła sobie powtarzać, że jej rodzina przypomina wikingów i właściwie wiele było w tym prawdy!
    Poza tym wszystkim jest jeszcze wujek, ale Sigrid i tak nigdy specjalnie go nie lubiła.
    2. Pokrewieństwo: Nils Falk – brat
    3. Status majątkowy: przeciętny

    C. Kariera

    1. Ukończona szkoła: Norweska Szkoła Magii  
    2. Referencje zawodowe: Sigrid zawsze była trochę niezdrowo zainteresowana życiem innych ludzi, w szczególności tych bardziej rozpoznawanych. Nie było to jednak nic na zasadzie celebrytki, której przypadkiem obsunął się dekolt, wręcz przeciwnie – zawsze wyszukiwała skandali politycznych, tajemnic i uwielbiała wyciągać na wierzch to, co inni bardzo starali się ukryć. Zrobiło to z niej bardzo skandaliczną i kontrowersyjną dziennikarkę. W dodatku dzięki swojemu bratu, który był detektywem, nigdy nie musiała narzekać na brak tematów. Jednak jeden mały, zbyt skandaliczny incydent przekreślił trochę jej norweską karierę, więc wybrała się do Londynu, gdzie uznała, że zacznie od nowa.
    3. Wykonywany zawód: tymczasowa współwłaścicielka Małej Norwegii
    4. Zarobki: średnie

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje


    • Wzrost: 173 cm
    • Budowa ciała: drobna, ale z powodu wzrostu, daleko jej do bycia filigranową
    • Kolor oczu: niebieskoszare
    • Kolor włosów: blond
    • Cechy charakterystyczne: bardzo charakterystyczny akcent zagraniczny, trochę jakby słabo mówiła po angielsku, ale zwyczajnie nie umie wykręcić tak języka i warg, żeby brzmiało to trochę lepiej


    2. Opis szczegółowy: jeżeli ktoś kiedyś się zastanawiał, jak wygląda stereotypowa przedstawicielka krajów skandynawskich? Wystarczy spojrzeć na Sigrid, a odpowiedź sama się znajduje. Dziewczyna jest wysoka, a często też wzrostu sobie dodaje przez buty na obcasach, a poza tym ma długie, lekko falowane, jasne włosy i niebieskawe oczy. Czyż to nie jest idealny przykład Nordyjki? Nic jednak dziwnego, skoro i matka i ojciec wyglądają jakby urwali się z filmu o wikingach. Mogła co prawda odziedziczyć wygląd po ojcu, co byłoby krzywdzące dla każdej dziewczyny, ale na całe szczęście nic takiego nie miało miejsca. Inna sprawa ma się z jej bratem bliźniakiem, do którego ponoć jest bardzo podobna.
    Cerę ma dość bladą, ale to normalne, kiedy mieszka się na samej północy Norwegii, gdzie słońca tyle, co kot napłakał. Wypady do stolicy za to są zbyt rzadkie, by udało jej się złapać jakąś opaleniznę, a nawet jeżeli się jej to udaje – jest zwykle czerwona i bolesna. Taki urok delikatnej skóry, albo braku odpowiednich witamin. Sigrid nie jada zbyt dużo, co w efekcie daje szczupłą sylwetkę. Oczywiście się nie przegładza, bo wtedy byłoby jej żebra widać – raz miała taką sytuację. Przeraziła się nie na żarty i od tamtej pory stara się jednak utrzymać odpowiednią wagę.
    Styl ubierania się ma dość specyficzny, ale nie w sposób taki, że ubiera się w przesadnie jaskrawe kolory czy inne wydziwnione kreacje. Po prostu rzadko dostosowuje się do temperatury, jaka panuje za oknem. Potrafi w środku zimy wyjść z domu w samym swetrze, pod którym ma tylko sukienkę. Jeżeli chodzi o same ubrania – ma ich bardzo dużo, w szczególności sukienek, w których głównie chodzi. Podczas otwierania drzwi do jej szafy często wszystko wysypuje się na ziemię. Uważać też trzeba na buty, które wciśnięte są pomiędzy ciuchami. Dużo z tego jest nienoszone, ale Sigrid nie ma serca wyrzucać starych ubrań.

    E. Charakter

    1. Opis charakteru: wbrew obiegowej opinii, jaką zdążyła sobie wyrobić dziennikarka, Sigrid jest dość skryta. Oczywiście nie na zasadzie, że mało mówi, albo boi się nawiązywać kontakty z ludźmi, tylko po prostu nigdy nie mówi o sobie. Nie uważa, by było na tyle interesujące, by ktoś chciał o tym słuchać. Nie okrywa jej jednak żadna aura tajemniczości, ani też szczegółów swojego życia nie trzyma w ścisłym sekrecie. Jeżeli ktoś się czegoś przypadkiem, albo też przez Nilsa, dowie, nie odstawia dantejskich scen z ukrywaniem czegokolwiek. Nawet w przypadku nieciekawych albo wstydliwych rzeczy. Jej niechęć do mówienia na swój temat prawdopodobnie jest spowodowana przez głęboko zakorzenione kompleksy, które nie ustępowały od wieku przedszkolnego. Potrafi się śmiać ze swoich wad, który, jak uważa, jest całkiem sporo, ale podświadomie bardzo przejmuje się tym, co ludzie o niej myślą. Nie jest to pomocna cecha w jej zawodzie, ale potrafi sobie z tym radzić. Gorzej, kiedy przychodzi czas na krytykę ze strony jej najbliższych – to potrafi człowieka dobić. Nie ma jednak natury smętnej osoby, więc nawet jeżeli przejmie się czymś za bardzo, to wystarczy potraktować ją mocną kawą i od razu jej humor wraca. Gorzej, że kiedy wypije zbyt dużo kawy jest mocno nadpobudliwa i potrzebuje robić coś, co szybko zneutralizuje poziom energii. Zwykle wtedy biega albo ćwiczy, albo chodzi na zakupy. Długie zakupy.
    Podczas, gdy niewiele mówi o sobie, uwielbia słuchać, co inni mają do powiedzenia. Czasem zdarza się, że wykorzystuje to później przeciwko mówcy, ale w przypadku, kiedy kogoś lubi, stara się nie posuwać do takich zagrywek. Zazwyczaj. Nie zmienia to jednak faktu, że lubi wiedzieć. Wszystko. Wygląda też na godną zaufania, toteż wyciąganie informacji nigdy nie sprawia jej zbytnich problemów. Zawsze, ale to zawsze szuka dziury w całym, często też wietrzy wszelkie tajemnice, a czasem je sobie wymyśla, a potem rodzą się dziwne sytuacje, których nikt nie rozumie. A na mieście chodzą plotki. Oczywiście Sigrid rzadko plotkuje, ale wiadomo, że nawet jak już jednej osobie coś przekaże, to potem cały świat wie. I to wcale nie jest wina Sigrid!
    Z natury jest dość miła i rzadko wykazuje się czymś w rodzaju złośliwości. Oczywiście, że nie zawsze może być tą dobrą dziewczynką, ale wśród ludzi, na których jej zależy raczej się stara. W stosunku do facetów jest dość naiwna i często wierzy w różne bajki, które jej opowiedzą. Nie tak łatwo daje się jednak wpakowywać w związki – w szkole miała ich kilka i żaden nie skończył się zbyt dobrze. Po szkole natomiast zakochała się na zabój w swoim współpracowniku, ale to, mimo że trwało znacznie dłużej niż poprzednie związki, też nie skończyło się zbyt dobrze. Kilka takich zawodów nauczyło ją uważania na facetów i ich intencje. Ale trochę naiwna wciąż została.
    Jest miła, ale wiadomo – każdemu kiedyś puszczają nerwy. Sigrid, kiedy jest zdenerwowana, mocno drżą ręce, więc rzucanie gniewnych zaklęć w tym stanie wiele razy skończyło się fatalnie. Nauczyła się więc wyrażać swoją złość w zgoła odmienny sposób. Rzucanie przedmiotami, często kruchymi, może nie jest bezpieczniejsze od rzucania niekontrolowanych zaklęć, ale przynajmniej nie zdarza jej się przypadkiem spalać czyichś włosów. Jedynym plusem takiego wyrażania złości jest to, że nie nigdy nie miała zbyt dobrego cela, więc szklany wazon prędzej rozpada się na ścianach niż na osobie, która ją denerwuje. Złożenie go później jest dość skomplikowane, bo, jak już wcześniej zostało wspomniane, ręce jej drżą, więc przedmiotowi po złożeniu przez zaklęcie też daleko do pierwotnego stanu.
    Swojego czasu zarabiała całkiem nieźle, więc gdyby odkładała część swoich zarobków do skarbonki, mogłaby się dorobić małego majątku. Niestety, zbyt lubi wydawać pieniądze, by mieć jakąkolwiek nadwyżkę do odłożenia na później. Czasem zdarza się nawet, że ma debet na koncie i jest zmuszona do zaciągania pożyczek u swojego brata – całe szczęście, że nie musi go spłacać z odsetkami, bo by się wtedy nie wypłaciła nigdy. Co prawda jej dług i tak jest już całkiem konkretny, ale jak tu się powstrzymać przed kupnem tych pięknych butów? A ta przepiękna opaska?
    Jeżeli pominąć chwilowe napady agresywności, zbytnią wścibskość to Sigrid i tak daleko do wzorca cnót i prawości. Niewiele osób tak naprawdę zdaje sobie z tego sprawę, ale ma pewne problemy z alkoholem. Zwyczajna słabość, niby mocna głowa, ale co rano wódka ląduje w jej kawie, właściwie kawa bezalkoholowa już nie pomaga jej w porannej pobudce, więc trzeba sięgać po drastyczniejsze metody. Nie jest może alkoholiczką, ale procentami nigdy nie pogardzi i prawdopodobnie nigdy im nie odmówi. A skoro nie jest teraz alkoholiczką, to na pewno nią będzie, jeżeli nikt jej nie przypilnuje! A ciężko pilnować, skoro tak mało osób zdaje sobie z tego sprawę.
    Mimo wszystkiego jest dumna z siebie. Po prostu.

    2. Ciekawostki: mówi z wyraźnym, zagranicznym akcentem, ale nie umie inaczej. Też niezbyt się stara, by brzmiało to lepiej, bo nie jest zbyt przywiązana do Londynu.
    Ma całkiem przyjemny głos i umie całkiem nieźle śpiewać, ale rzadko to robi. A nawet jeżeli, to norweskie zespoły folkowe, których nikt nie ma prawa nawet znać z nazwy. Piosenki w języku angielskim, ze względu na jej koślawy akcent, wychodzą jej bardzo, ale to bardzo źle.
    Żywi się bardzo dziwnymi potrawami, ogólnie ma bardzo dziwny gust, jeżeli chodzi o jedzenie – łączy słodkie ze słonym, kluski ziemniaczane polewa sosem jagodowym i takie tam dziwactwa. Uwielbia też częstować ludzi swoimi wyrobami, więc lepiej uważać, kiedy Sigrid zaprasza na obiad. Właściwie tylko jeden facet, jej przyszły chłopak Nikolaus, nie uciekł gdzie pieprz rośnie podczas śniadania. Było blisko. A w końcu i tak uciekł, więc nie ma różnicy.


    • Zainteresowania: kawa, zakupy, alkohol, skandale, trolle
    • Ulubione: kawa, lody miętowe, jagody, kawa, salmiakki, dla odmiany kawa, gryzonie oraz Ikea
    • Inne: lubi czasem porzucać przedmiotami, więc lepiej uważać, jeżeli nie chce się mieć guza!


    F. Przeszłość
    Wszystko zaczęło się na dalekiej Północy, w niewielkiej norweskiej mieścinie, gdzie przyszły na świat bliźnięta. Według różnych nordyckich podań, bliźnięta to zło wszelakie i całe szczęście, że państwo Falk nie byli zbyt przesądni, bo jeszcze biedny Nils – urodzony jako drugi – nie pobyłby na tym świecie zbyt długo, a dzieciństwo Sigrid byłoby znacznie nudniejsze (bo co można samemu robić na takim odludziu?). Skoro już jesteśmy przy tym, że urodziły się bliźnięta i nikt nie postanowił złożyć żadnego dziecka w rytualnej ofierze, to trzeba wspomnieć, że dzieciom było daleko do ucieleśnień zła, tak mówiły podania. Wręcz przeciwnie – państwo Falk mogli się pochwalić naprawdę grzecznymi i kochanymi szkrabami. No, dopóki nie nauczyły się mówić. Sigrid już od maleńkości wyrażała wielkie zainteresowanie całym światem i w ogóle wszystkim, co się działo dookoła, na niebie i pod ziemią. Zwykle Anninken musiała odpowiadać na wszystkie pytania, bo jej mąż ratował się przed nimi wyruszając na kolejne polowanie.
    W końcu jednak Sigrid nauczyła się czytać, więc wszyscy mieli trochę spokoju. Okazało się jednak, że książki nie wciągały jej tak bardzo jak opowieści słowne. Nigdy się więc nie stała zapaloną czytelniczką i molem książkowym. Oczywiście nie oznaczało to też, że była głupia albo coś w tym guście, w końcu kto pyta, nie błądzi. A Sigrid pyta zawsze. Okres szkoły nie przyniósł dziewczynie żadnych specjalnie ciekawych życiowych historii. No, poza kilkoma mało znaczącymi romansami, które i tak kończyły się szybko, bo niewiele osób miało do niej cierpliwość. Poza tym Nils często za bardzo złowrogo spoglądał na jej potencjalnych chłopaków.
    Po szkole zaczęła mocno interesować się polityką, norweskim ministerstwem magii i trochę też szpiegostwem, ale to wina Nilsa, który został detektywem i trochę ją wkręcił we wszystkie sekrety. Tak czy inaczej, nie chciała, by jej zainteresowania zostały tylko zainteresowaniami, a poza tym kieszonkowe od rodziców zaczęło nie wystarczać na jej potrzeby. Z tych właśnie powodów, swoje zainteresowania przełożyła na pracę. Z początku mało płatną, ale w końcu wyrobiła sobie renomę jako dziennikarka niezależna. Zawsze miała talent do wyciągania informacji z ludzi, więc bardzo jej to pomogło w zawracaniu ludziom głów oraz pisaniu o nich.
    Mimo skandali, dramatów oraz rządowych zażaleń (musiała parę razy otwarcie przeprosić Ministra Magii, a potem i tak robiła swoje), żyła sobie sielankowo podróżując między Oslo, a swoją rodzinną wsiną. Aż do pewnego dnia, kiedy Nils postanowił nagle opuścić Norwegię i wynieść się do Wielkiej Brytanii. Niezbyt wierzyła w to, że znudziła mu się praca detektywa, a zainteresowała go kawiarnia wujka w centrum Londynu. Sigrid co prawda miała sporo spraw na głowie, więc nie bardzo miała kiedy sama pobawić się w detektywa i odkryć prawdziwe powody, ale wciąż miała ten dzień w pamięci. Jakiś czas później, podczas przypadkowego buszowania w starym pokoju Nilsa (tak, tak, cała Sigrid – robiła to regularnie raz na jakiś czas licząc na ciekawe tematy), znalazła dokumenty z jego starej sprawy. Od razu ją to zainteresowało, więc zaczęła drążyć w tym kierunku. W pewnym momencie była bliska ujawnienia skandalu na dużą skalę związanego z Ministrem Magii i jego podejrzanymi działaniami na terenie całej Norwegii. Najwyraźniej jednak, zanim cokolwiek zrobiła w tym kierunku, wyciekła informacja, że się niezdrowo interesuje sprawą, która nie powinna interesować jej w ogóle. Dostała niezwykle uprzejme ostrzeżenie, a Sigrid była wdzięczna losowi, że nikt nie uciszył w jej bardziej radykalny sposób. Jeszcze tego samego dnia spakowała się i wyniosła do Londynu.
    Takim oto sposobem znalazła się w Małej Norwegii.


      Obecny czas to Pon Gru 18, 2017 1:57 pm