sala konferencyjna

    Share
    avatar
    Marcus Svensson

    Liczba postów : 109
    Płeć : Male

    sala konferencyjna

    Pisanie by Marcus Svensson on Sob Maj 18, 2013 2:42 pm


    Duże pomieszczenie za oszkloną ścianą. W środku znajduje się długi stół i krzesła, magiczne tablice, wykresy i szafki z dokumentami i kopiami druków i wydań gazety. Z sufitu zwisają czarne lampy, zasłony w oknach mają taki sam kolor. Spotkania w sali mają miejsce mniej więcej raz w miesiącu, omawia się na nich tematy następnych numerów i ustala wszystkie finansowe sprawy.

    avatar
    Pandora Price

    Liczba postów : 99
    Płeć : Female

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Pandora Price on Sro Lip 10, 2013 12:22 am

    Tak dawno nie byłam na rozmowie o pracę, że nie wiedziałam zupełnie jak się ubrać. Nie jestem przyzwyczajona do siedzenia po drugiej stronie biurka i miałam zamiar to pokazać najlepiej, jak potrafię. Marcus Svensson był nowy w mieście i miałam nadzieję, że nikt nie zdążył mu powiedzieć o tym, że ojciec szepnął słowo tu i tam żebym w błyskawicznym tempie wspięła się na wymarzone stanowisko redaktor działu mody w wieku zaledwie dwudziestu trzech lat.
    Ostatecznie odrzuciłam propozycję wyjazdu do Paryża, jednak potrzebowałam zmiany. Dlatego, gdy doszły mnie słuchy o zbieraniu redakcji dla nowego, obiecującego pisma, bez wahania wysłałam swoje CV i zgodnie z oczekiwaniami, zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną.
    Dlatego siedzę teraz w sali konferencyjnej, czekając na samego redaktora naczelnego i wyglądam jak milion galeonów. Zamierzam go powalić na kolana samą prezencją i uśmiechem, tak jak to robiłam zawodowo przez ostatnie trzy lata pracy w "Czarownicy". Może nie nadaję się do pracy w Merlin's Beard ale moją drugą opcją była rubryka sportowa w Proroku Codziennym, także wybór był prosty. Człowiek się uczy całe życie, a ja jestem na tyle bystra, aby się dostosować do wymagań, które mi stawiają.
    Wyciągam lusterko z kieszeni i sprawdzam czy nie mam szminki na zębach, a każdy kosmyk włosów jest tam, gdzie powinien być.
    Wyglądam idealnie.
    avatar
    Marcus Svensson

    Liczba postów : 109
    Płeć : Male

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Marcus Svensson on Sro Lip 10, 2013 12:36 am

    Nikt nie zaprzeczy - wygląda zjawiskowo.
    Czytając CV Pandory Price, Svensson odniósł wrażenie, że ma do czynienia z osobą bardzo kompetentną i najwyraźniej zdolną, skoro liczyła sobie zaledwie dwadzieścia trzy lata i tak szybko wspięła się na stanowisko redaktorki działu, co w rezultacie przekonało go do obdarzenia jej szansą wypowiedzenia się na swój temat osobiście. Ostatnio zatrudnił największego lekkoducha świata, który wolał malowanie paznokci i czytanie mugolskich magazynów o modzie i urodzie od faktycznego pracowania w swoim gabinecie, o dziwo nie urządzonym na różowo. Nie żeby wątpił w jej umiejętności, naprawdę chciał ją sprawdzić, ale z dnia na dzień coraz bardziej zastanawiał się, czy nie była to zła decyzja? Z tego powodu postanowił bardziej uważać następnym razem, przygotował sobie nawet kilka kluczowych pytań...
    Niestety wszystkie wyleciały mu z głowy zaraz po wejściu do sali konferencynej.
    Okej, nie wiedział, co go czeka. Nawet nie podejrzewał, że Pandora Price będzie wyglądała jak milion galeonów. Sam nie prezentował się najgorzej, błyszczące włosy, dopasowany garnitur warty takie same tysiące co jej sukienka, koszula rozpięta pod szyją i drogie buty, do tego teczka pod pachą i długopis w prawej dłoni.
    - Witam - powiedział, podchodząc do niej i podając jej rękę. - Ja to Marcus Svensson, a pani to, jak mniemam, Pandora Price? - upewnił się, zerkając na nią bacznie.
    avatar
    Pandora Price

    Liczba postów : 99
    Płeć : Female

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Pandora Price on Sro Lip 10, 2013 12:48 am

    Bez wątpienia jestem zdolna i kompetentna, bo przecież nie przyjęliby mnie w ogóle, gdybym nie posiadała pewnych umiejętności. W Hogwarcie prowadziłam swój pierwszy w życiu (nielegalny) interes, polegający na tym, że za mniej lub bardziej drobną opłatą pisałam wypracowania i zadania domowe dla innych uczniów. Przedmiot i temat był mi zupełnie obojętny, bo w bibliotece można znaleźć wszystko, a ja naprawdę z całego serca kochałam bibliotekę. Prawie tak samo jak wyprzedaże na Oxford Street.
    Uśmiecham się czarująco do Marcusa Svenssona i nawet nie muszę pytać czy ubrałam się odpowiednio, bo przecież widzę. Leon czasami miał podobną minę, gdy przychodził po mnie przed jakimś bankietem.
    - To ja, miło mi pana poznać - wstaję i profesjonalnie podaję mu rękę - może mi pan mówić Panda. Mama miała dość dużą wyobraźnię, gdy wybierała dla mnie imię. A pan naprawdę świetnie wygląda. - Staram się rozluźnić atmosferę. Poza tym usłyszeć komplement na temat wyglądu od redaktor działu mody to przecież nie byle co.
    Wracam na jedno z zaskakująco wygodnych krzeseł i wygładzam sukienkę, gratulując sobie w duchu mądrego wyboru. Może nie zauważy, że zapomniałam przynieść próbki swojej twórczości w postaci artykułu na temat cykliczności mody.
    avatar
    Marcus Svensson

    Liczba postów : 109
    Płeć : Male

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Marcus Svensson on Sro Lip 10, 2013 12:58 am

    Wiadomo, ale wcześniej napisałaś coś jeszcze o tatusiu, który mógłby podszepnąć słówko czy dwa, podziałać trochę swoim nazwiskiem i zapewnić jej pracę marzeń - w tym wypadku nie wiem, jak bardzo by to się sprawdziło, wszak Marcus przebywał w Londynie zaledwie dwa miesiące i tydzień, jeszcze nie zdążył się zorientować, które nazwiska znaczą tu coś więcej, a z którymi styczności lepiej unikać. Oczywiście, głównych Ministrów potrafił wymienić i nawet powiedzieć o nich nieco więcej, tego wymagał od niego zawód lub przynajmniej jego osobisty pęd do wiedzy raczej potrzebnej do funkcjonowania w danym kraju.
    Zabawne, że Marcus i Leon to ja, ale zgodzę się, pewnie oboje robili podobne miny na widok olśniewającej Pandory, która, gdyby tylko chciała, powaliłaby na kolana każdego faceta. Przecież już to robiła!
    Ale nie, to nie tak, że Marcus zwraca uwagę na wygląd współpracowników. W głównej mierze liczy się potencjał, predyspozycje, umiejętności i osobowość, tego się trzymajmy! A Price wydawała się być ucieleśnieniem wszystkiego, co potrzebne w tym zawodzie, także nie podejmował decyzji ot tak pochopnie!
    Bo trzeba zauważyć, że już w momencie podania jej dłoni był bardziej skłonny do przyjęcia jej od "poniedziałku" niż był jeszcze pięć minut temu.
    - Dziękuję - powiedział, uśmiechając się na jej słowa. Nie powiem, nieźle to rozegrała! Wiedziała, co powiedzieć, by zrobić dobre wrażenie i z tymi myślami Marcus poprosił ją o zajęcie miejsca. Równie dobrze mógłby ją już prowadzić do gabinetu. - Mogłaby mi pani opowiedzieć nieco więcej o swoim doświadczeniu zawodowym? I co konkretnie interesuje panią w naszej gazecie? - zapytał, a kąciki jego ust delikatnie uniosły się w górę. Splótł dłonie ze sobą i oparł je na blacie, przechylając się w przód, zainteresowany tym, co ma mu do powiedzenia Pandora.
    avatar
    Pandora Price

    Liczba postów : 99
    Płeć : Female

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Pandora Price on Sro Lip 10, 2013 1:13 pm

    Właśnie tego się obawiam, że jeśli mój niewątpliwy urok osobisty nie zadziała, to nie będę mogła się wesprzeć nazwiskiem ojca, bo pan Svensson przecież jeszcze nie ogarnia aż tak bardzo brytyjskiej arystokracji, której się ostatnio trochę namnożyło i bycie arystokratą jest już bardzo mainstreamowe. Ale ja jestem arystokratycznym bękartem, więc to nawet dosyć hipsterskie.
    Swoją drogą, wkurzają mnie hipstery, bo zmieniają modę w bardzo złym kierunku, a ja i tak muszę o tym pisać w "Czarownicy". Musiałam. A przynajmniej mam nadzieję, że niedługo będę mogła wypowiadać się na ten temat w czasie przeszłym.
    Zabawne, że pomimo mojej czarującej small talk, Marcus dalej trzyma się standardowej formuły rozmowy kwalifikacyjnej. Ale może to dobrze o nim świadczy!
    - W "Czarownicy" przeszłam całą drabinkę zanim zostałam redaktor działu. - Zaczynam prezentację swojej błyskotliwej kariery z odpowiednim pominięciem niepotrzebnych szczegółów. - Zaczęłam od pomocy przy sesjach zdjęciowych do magazynu, następnie pracowałam w terenie, robiąc krótkie reportaże z pokazów mody i innych ważnych wydarzeń, po roku miałam już swoją własną kolumnę, w której odpowiadałam na pytania czytelniczek, a niespełna rok później okazało się, że zwalnia się fotel redaktor działu i w jakiś sposób udało mi się wygrać wyścig o tę posadę. - Błysnęłam zębami, aby podkreślić, jaka byłam z siebie dumna. - Tej wiosny zaproponowano mi pracę w francuskiej "Czarownicy", jednak z przyczyn osobistych musiałam ją odrzucić. Mimo to, potrzebowałam zmiany i dlatego teraz z panem rozmawiam. To nie tak, że przestałam interesować się modą, jednak chyba w pewnym momencie przestało mi to wystarczać. W waszej gazecie interesuje mnie dosłownie wszystko. Przeczytałam od deski do deski dwa pierwsze numery i uważam, że jest to coś świeżego, coś czego na rynku jeszcze nie było i czegoś takiego szukałam. - Zakładam nogę na nogę i aż odetchnęłam z ulgą. Chyba dosyć gładko mi to poszło.
    avatar
    Marcus Svensson

    Liczba postów : 109
    Płeć : Male

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Marcus Svensson on Sro Lip 10, 2013 11:15 pm

    Wiedział tyle, ile mu było potrzeba i akurat w jego przypadku, zwłaszcza jeśli spojrzymy na zawód, w którym pracuje, było to bardzo nie na rękę. Załóżmy, że odkryje jakąś sensację i śmiało przedstawi ją w następnym numerze, nieświadomie uderzając w jakiegoś ważnego człowieka, o którym nigdy wcześniej nie słyszał, przez co narobi sobie kłopotów. Dużo kłopotów. Naprawdę masę poważnych problemów. To nie są przelewki, a Marcus akurat miał już doświadczenie z wielkimi sprawami i dotykaniem delikatnych spraw dotyczących ludzi ważnych. Co prawda zmienił wtedy front, z czystej konieczności. Wykonał bilans strat i zysków, plusów i minusów, niestety został do tego poniekąd zmuszony oraz nie chciał, by Sigrid stała się większa krzywda.
    Mówi się, że wystarczy przecież "przeprosić", ale dla początkującego dziennikarza to niemal jak stracenie.
    Bo pracuje się na wiarygodność, jeśli dziennikarz jest szczery i bezpośredni, szybko zyskuje zaufanie czytelników, którzy z chęcią będą go czytali. Lecz kiedy noga mu się podwinie, pierwsze, co zrobi publiczność, to wyrzucenie najnowszego numeru do śmietnika. Svensson nie mógł sobie na to pozwolić.
    Nie teraz, gdy pokazywał ojcu, że jest wart więcej, ile on chciałby, by był wart.
    Ale dość wywlekania żalów z przeszłości, przed nim siedziała zjawiskowo piękna kobieta, opowiadająca o swoich doświadczeniach w "Czarownicy". Nie znał wcześniej tego pisma, w Norwegii na pewno było coś podobnego, lecz, zdawało mu się, pod inną nazwą, toteż nie skojarzył tych dwóch czasopism ze sobą. Zmarszczył lekko brwi, słysząc o redagowaniu działu mody. Merlin's Beard nie miało takowego.
    I CO TERAZ?
    - Imponujące - powiedział na początek, pogładziwszy dłonią gładko ogoloną brodę. - Muszę panią jednak zasmucić, że nasza gazeta nie posiada działu modowego i chyba nie przewidujemy wprowadzenia go - dodał ze smutkiem malującym się na twarzy, bo, serio, widział w niej ogromny potencjał i chęć do współpracy.
    avatar
    Pandora Price

    Liczba postów : 99
    Płeć : Female

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Pandora Price on Czw Lip 11, 2013 1:15 pm

    Ja kiedyś otwarcie i ostro skrytykowałam kreację jednej z gwiazd muzyki, nad którą pracowało naprawdę wielu projektantów, a która mi się najzwyczajniej w świecie nie podobała, bo była chaotyczna i tandetna. Redaktor naczelny powiedział mi wtedy żebym uważniej dobierała słowa. A wspomniana wyżej gwiazda przestała się ze mną witać na oficjalnych galach. Bynajmniej nie miałam zamiaru jej przepraszać, bo mimo wszystko dalej uważałam, że wykazała się brakiem gustu.
    Także wiem, co to dramat.
    I wbrew pozorom wcale nie oczekiwałam, że Merlin's Beard nagle zacznie bywać na pokazach mody. Chociaż pewnie i tam można się doszukać sensacji. Wystarczy wejść na backstage i zobaczyć jak przedmiotowo traktowane są te biedne, wychudzone dziewczyny. Co prawda później wyglądają zjawiskowo ale ja nie dałabym tak sobą pomiatać.
    - Och, nie szkodzi - uśmiechnęłam się do niego pocieszająco, bo naprawdę wyglądał na zmartwionego. To urocze! Pomijając fakt, że Marcus sam w sobie miał bardzo dużo męskiego uroku. - Mogę na początek zająć się czymkolwiek. Na przykład mogłabym trochę wzbogacić grafikę gazety. Oczywiście nie chcę jej zmienić w kolorowy brukowiec a jedynie dodać jej trochę własnego stylu i estetyki. A poza tym, nie chwaląc się, moja angielszczyzna jest nienaganna i chociaż pewnie nie powinnam wytykać błędów w czasie rozmowy kwalifikacyjnej, dopatrzyłam się w kilku artykułach drobnych literówek i błędów stylistycznych. Taki szczegół - miałam ochotę puścić mu oczko na koniec zdania i naprawdę musiałam się skupić czymś innym żeby się od tego powstrzymać.
    avatar
    Bonnie Fitzroy

    Liczba postów : 54
    Płeć : Female

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Bonnie Fitzroy on Czw Lip 11, 2013 1:30 pm

    Marcus Svensson napisał:
    - Imponujące - powiedział na początek, pogładziwszy dłonią gładko ogoloną brodę. - Muszę panią jednak zasmucić, że nasza gazeta nie posiada działu modowego i chyba nie przewidujemy wprowadzenia go - dodał ze smutkiem malującym się na twarzy, bo, serio, widział w niej ogromny potencjał i chęć do współpracy.

    JAK TO NIE BĘDZIE DZIAŁU MODOWEGO?!?!?!?!?!?!
    PROTESTUJĘ Sad
    avatar
    Marcus Svensson

    Liczba postów : 109
    Płeć : Male

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Marcus Svensson on Sro Lip 31, 2013 6:09 pm

    W zasadzie nie wiem, czy jest sens dalszej gry w tym temacie, bo Pandora tak czy siak pracę w redakcji już ma i na pewno się w niej aktywnie realizuje, aczkolwiek pojawia się tu fajny wątek!
    Nie do końca miał na myśli akurat taki rodzaj dramatu i jego konsekwencji, bo Pandorze po prostu pogrożono paluszkiem, a jemu i Sigrid mogłoby się stać dużo więcej niźli tylko pogróżka i pouczenie. Igranie z byle celebrytą a z samym Ministrem Magii... No przyznasz, że różnica. Aczkolwiek to dobrze, że Pandora nie boi się wyrazić swojego zdania i nie cofa się przed prawdą, gdyby Marcus wiedział o tym incydencie, pewnie wyciągnąłby podobne wnioski i wpisał na jej kartę dużego plusa!
    Zmarszczył brwi w zastanowieniu. Ich gazeta faktycznie miała niezbyt bogatą szatę graficzną, wielokrotnie zastanawiał się nad wzbogaceniem jej i ucieczką od wytartych szablonów, a Price najwyraźniej zamierzała mu w tym pomóc. Jako redaktorka działu mody musiała, po prostu musiała mieć dobry gust i wyczucie stylu, tak przynajmniej sądził, a zerknąwszy na jej strój tylko się w tym upewnił.
    Czasem wystarczy przecież oryginalna okładka, by zaintrygować czytelnika!
    Po jej następnych słowach brwi Marcusa powędrowały w górę.
    - Ach tak? - rzucił, nieco zmieszany i zawstydzony, ale jednocześnie rozbawiony sytuacją. Fakt faktem, teksty poprawiał sam i mimo że biegle posługiwał się angielskim, zdarzały mu się pomyłki. Dodajmy do tego kilka zarwanych godzin lub niewystarczającą ilość kawy i mamy efekty! Svensson był tylko człowiekiem, choć wielu pewnie temu nie dowierza. - No cóż, nie wiem, co mogę pani na odpowiedzieć - powiedział, rzucając jeszcze raz okiem na papiery na stole. - Jestem za - dodał po krótkiej chwili milczenia.

    Sponsored content

    Re: sala konferencyjna

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pią Paź 20, 2017 1:51 pm