Charlotte Elle Roberts

    Share
    avatar
    Charlie Roberts

    Liczba postów : 14
    Płeć : Female

    Charlotte Elle Roberts

    Pisanie by Charlie Roberts on Pon Maj 27, 2013 10:05 pm

    CHARLOTTE ELLE ROBERTS

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Charlotte Elle
    2. Nazwisko:Roberts
    3. Data urodzenia: 8.06.1992
    4. Miejsce urodzenia:Londyn, UK
    5. Miejsce zamieszkania:Londyn, UK
    6. Czystość krwi:krew czysta w 3/4
    7. Teleportacja: tak

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina:
    Zacznijmy od ojca – jest to Mark Roberts, czterdziestopięcioletni, wysoki blondyn. Gdy oglądałam jego zdjęcia z młodości, uznałam, że jest przystojny. Teraz, gdy się zestarzał nie widać wielkich zmian, tylko kilka siwych włosów oznajmia wszystkim naokoło, że „on ma tyle lat”. Z tego, co wiem zarówno kiedyś, jak i teraz wszędzie go było pełno – to przeszkadzało mnie i moim kuzynom w robieniu mu kawałów. A każdy wie, że zrobienie żartu tacie jest o wiele ciekawsze niż zrobienie go mamie. Tata, uzdrowiciel w Szpitalu Św. Munga pilnuje, żeby żaden z domowników nie zrobił sobie krzywdy – a gdy odwiedza mnie kuzynostwo, to w domu panuje niezły chaos. Rodzice nieraz powtarzają „Jak to dobrze, że nie masz rodzeństwa – na pewno roznieślibyście dom w mniej niż pięć minut”. Ojciec bardzo się o mnie troszczy, jak dobrze być jedynaczką!
    W naszej trzyosobowej rodzince jest jeszcze mama, wieczna imprezowiczka. Ma czterdzieści trzy lata i mnóstwo przyjaciółek, z którymi prawie codziennie chodzi na imprezy, na które jeszcze do niedawna nie chciała mnie zabierać. Jest brunetką, ma też śliczne niebieskie oczy. Pracuje razem z tatą, spędzają pewnie mnóstwo romantycznych chwil przy fiolkach i strzykawkach. To dziwne, stale znika na dyskotekach i leczy ludzi.
    2. Pokrewieństwo:-
    3. Status majątkowy: przeciętny

    C. Kariera

    1. Ukończona szkoła: Hogwart, Gryffindor
    2. Referencje zawodowe:
    Jestem bardzo sumienna i dokładna, każde zadanie biorę sobie do serca i jak najlepiej wykonuję. Marzę o zostaniu uzdrowicielką, tak jak rodzice. Jestem uparta jak osioł, nie odpuszczam, walczę do samego końca.
    3. Wykonywany zawód:
    4. Zarobki:

    C1. Studia

    1. Wyniki owutemów:
    Transmutacja - Z
    Starożytne runy - Z
    Historia magii - P
    Obrona przed czarną magią - W
    Zaklęcia - P
    Mugoloznastwo - N
    Eliksiry - P
    2. Kierunek studiów:
    3. Rok studiów: I
    D. Wyglądą

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost: 166 centymetrów
      Budowa ciała: szczupła
    • Kolor oczu: zielony
    • Kolor włosów: blond
    • Cechy charakterystyczne:

    2. Opis szczegółowy:
    Od niektórych słyszałam, że jestem ładna, ale nigdy nie słyszałam o tym, że jestem brzydka. Tylko raz oznajmił mi to mój kuzyn, jednak zważając na jego niski poziom inteligencji nie należy sobie tego brać do serca.
    Posiadam dosyć jasną cerę, jak wynika ze starych zdjęć – jako dziecko miałam piegi. Na mojej twarzy znajdują się zielone oczy, moim zdaniem ładnie komponujące się z resztą twarzy. Na szczęście nie mam ani potwornie krzywego nosa, ani odstających uszu – dzięki, mamo i tato! Mam jasne włosy, mniej więcej do łokci. Niestety one nigdy nie robią tego, co ja chcę – raz delikatnie się skręcają, a raz są całkiem proste. Mnie się nie słuchają, ale szczotki i gumki – owszem. Tak więc zależnie od moich kaprysów włosy noszę rozpuszczone, spięte w kok lub w zwyczajny kucyk. Sylwetkę mam niezłą, na nic nie narzekam. Chociaż... mogłabym być trochę wyższa. Ubieram się schludnie. Zwykle zakładam na siebie jakąś ładną bluzkę, rurki lub spódnizkę, a czasami nawet sukienkę. Kolory i wzory sa różne, ale niezbyt jaskrawe, rzadko też szaro-bure. Mam dwie bransoletki – morską i fioletową – które noszę prawie zawsze i wszędzie. Dostałam je jeszcze jako mała dziewczynka od mojego nieżyjącego już wujka. Przypominają mi wszystkie dobre i złe chwile spędzone właśnie z nim.
    E. Charakter

    1. Opis charakteru:
    Tak jak mój tata, jestem pełna pozytywnej energii. Rzadko widuje się mnie ze spuszczoną głową w ciemnym kącie – o wiele bardziej wolę być w centrum zainteresowania. Może na tę cechę wpłynął fakt, że jestem jedynaczką. Zawsze posiadałam zdolności przywódcze – umiem zapanować nawet nad kuzynostwem, również pełnym energii. To chyba u nas rodzinne. Niektórym to przeszkadza, inni się podporządkowują lub uzyskują porozumienie. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich moich nauczycieli, rodziców i starszej rodziny. Mam wysokie zdanie o samej sobie, uważam, że jestem wyjątkowa – a nie? Chętnie poznaję nowe osoby, nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów. Lubię grać w quidditcha, ale tylko dla odprężenia, nie sądzę bym nadawała się do jakiejkolwiek drużyny. Nie wiem, czy dobrze współpracowałabym z innymi – musieliby często liczyć się z moim zdaniem. Jestem ciekawska, wszystko chciałabym zobaczyć, usłyszeć, poczuć – nie wystarczy mi sam opis, chyba, że sama uznam daną rzecz za nieciekawą lub niewłaściwą. Nie lubie, gdy ktoś lekceważy mnie albo moje słowa. Strasznie mnie to denerwuje. Czasami zachowuje się jak egoistka, zazwyczaj wtedy, gdy mam gorszy dzień. Często uważam się za ciut lepszą od innych, ale kto powiedział, że taka nie jestem?
    2. Ciekawostki:

    • Zainteresowania: medycyna, odkrywanie ciekawostek i rozwiazywanie zagadek, przewodzenie innym
    • Ulubione: znajdowanie sie w centrum uwagi, tryskanie energią, smoki
    • Inne: mam sowę Jeanelle
    F. Przeszłość 
    Urodziłam sie szóstego czerwca tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego drugiego roku w Szpitalu Św. Munga. Był to pierwszy słoneczny dzień od tygodnia, wydawałoby się, że jestem jakąś nadzieją czy czymś równie potrzebnym i dającym otuchę. Ale następnego dnia pogoda znowu się pogorszyła. Na razie nie okazałam się niezwykle pożyteczna dla świata, ale kto wie, może w przyszłości bedę kimś wielkim. Prawdopodobnie to tylko przypadek, że akurat na dzień moich narodzin zaświeciło słońce.
    Urodziłam się zdrowa, wszyscy byli szczęśliwi itd, itp. Już we wczesnym dzieciństwie zaczęłam wykazywać zdolności magiczne, od czasu do czasu cos psując lub chodząc po suficie. Następny przystanek: list z Hogwartu. Nic szczególnego się nie zdarzyło po dostaniu tego listu, tylko stłukłam jakiś wazon albo dwa.
    Lata w szkole mijały spokojnie, zdałam sumy, owutemy, i właśnie wybieram się na studia.





    Ostatnio zmieniony przez Charlie Roberts dnia Pon Cze 24, 2013 12:08 am, w całości zmieniany 4 razy

      Obecny czas to Nie Cze 25, 2017 10:02 pm