Matthew Harvin

    Share
    avatar
    Matthew Harvin
    Nauczyciel OPCM

    Liczba postów : 12
    Płeć : Male

    Matthew Harvin

    Pisanie by Matthew Harvin on Sob Lis 30, 2013 6:59 pm

    Matthew Harvin

    A. Dane personalne

    1. Imiona: Matthew Richard
    2. Nazwisko: Harvin
    3. Data urodzenia: 14.11.1984r.
    4. Miejsce urodzenia: Francja, Paryż
    5. Miejsce zamieszkania: Anglia, Londyn, Abbey Road 13a
    6. Czystość krwi: krew czysta w 3/4
    7. Teleportacja: tak

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina: Matka - Jenny Harvin z domu Ceatterdy, słynna alchemiczka, autorka wielu książek dla czarodziejów pasjonujących się wiedzą o eliksirach, kochająca nad wyraz swoją pracę, co graniczyło nieraz z pracoholizmem. Często jej umiejętności były wykorzystywane przez ciemne strony mocy. Mimo początkowych oporów, Jenny uległa mocy Czarnego Pana, a także wielu jego następcom, działającym po kryjomu. Alchemia nie miała dla niej granic, nawet tych moralnych. Tak dzieje się, kiedy pasja przeradza się w uzależnienie. Dziś dalej zamyka się całe dnie w laboratorium. Nad czym pracuje? Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie, otóż daleko posunięte umiejętności Jenny, a także jej ambicje, nie pozwoliły nikomu na odkrycie jej prac w pełni. Jedynym powiernikiem historii, a także tajników eliksirów pani Harvin jest jej najukochańszy syn Matt. Do dziś utrzymuje on bardzo dobre relacje ze swoją pięćdziesięcioletnią matką. Bowiem ojciec Matta, Richard Harvin zmarł ponad piętnaście lat temu. Jedno jest pewne, był wielkim czarodziejem. Niekoniecznie dobrym, ale wielkim. Magia, którą tworzył zadziwiała najlepszych. Jego dokonania zadziwiały, a czasem przerażały. Mimo niezbyt ciepłych kontaktów z ojcem, nastoletni Matt odziedziczył po nim wiele nadzwyczajnych zdolności. Czarną owcą rodziny okazała się siostra Matta Alba Fridith, czarownica parająca się czarną magią. Alba w przeciwieństwie do Matta była zwyczajnie głupia i łatwowierna. Brak zdolności oraz zazdrość o młodszego brata sprowadziła ją niemal do szaleństwa. Już jako młoda czarownica spędzała noce nad upiornymi książkami, które z pewnością nie były dedykowane dla żadnego czarodzieja o dobrych intencjach. Ciężko pracując osiągnęła swój cel: została czarownicą, której nikt nie był w stanie przeciwstawić się. Jednak jej słabe cechy dały o sobie znać w kontakcie z innymi czarodziejami. Gdy Ministerstwo Magii wszczęło działania przeciw ciemnej stronie mocy po upadku Czarnego Pana... Alba wpadła w złe towarzystwo. Zbieg nieszczęśliwych zdarzeń a także naiwność młodej kobiety sprowadziły ją do Azkabanu w zaledwie dziesięć dni po narodzinach jej córki - Carmen. To właśnie ona- siostrzenica Matta- jest mu obecnie najbliższą osobą. Matt zajął się młodą Carmen, gdy po śmierci Richarda, kiedy matka nie miała już siły ani czasu.
    2. Pokrewieństwo: Carmen Fridith
    3. Status majątkowy: bogaty

    C. Hogwart

    1. Ukończona szkoła: Hogwart, Slytherin
    2. Nauczany przedmiot: Obrona przed Czarną Magią
    3. Dodatkowa aktywność: nieprzydzielona
    4. Curriculum vitae:
    2011 - 2007 praktyka w zawodzie nauczyciela w Durmstrangu; różne specjalności
    2006 - 2008 Alchemia- kierunek podyplomowy
    2006 - 2001 Magia- kierunek pedagogiczny ze ścieżką obraną na naukę oraz nauczanie Zaklęcia
    2001 - 1994 Hogwart
    5. Zarobki: wysokie

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje

    • Wzrost: 185 cm
    • Budowa ciała: szczupła, wysportowana
    • Kolor oczu: błękitny
    • Kolor włosów: ciemny blond
    • Cechy charakterystyczne: lekko nieogolony, lekko zaspany co w konsekwencji skutkuje niesamowitym urokiem

    2. Opis szczegółowy:
    Ciemny blondyn o niebieskich oczach i smukłej sylwetce. Można byłoby rzec: "anioł". Jednak jego wyraźne rysy, zarost i błysk w oku, sprawiają że Matt jest jeszcze bardziej ponętny. Smukły w swym szybkim, lecz zamaszystym kroku, mknie do przodu a za nim faluje jego czarna jedwabna szata, którą zakupił niegdyś w Paryżu. Ceni sobie modę, a szyk i elegancja nie są mu obce. Moda właściwie stanowiła dla niego swego rodzaju pocieszenie. Matt traktował to jako odskocznie od problemów. Czym był dla niego płaszcz od Armaniego? Lubował się w pokazach mody czarodziejskiej, jakie odbywały się między innymi w Londynie, Paryżu i Amsterdamie. Wiele pieniędzy roztrwonił na takie zakupy. Dla jednego to marnowanie czasu i pieniędzy. Jednak dla profesora znaczyło to znacznie więcej. Chciał być poważany wśród znajomych, a także nieznajomych. Być może chował się za drogimi szatami, lecz są to jedynie przypuszczenia. Możliwe, że on sam nie znał odpowiedzi na te pytania. Jego tajemniczość widoczna co dnia, w pewnym momencie zaczęła przerażać samego Matta. Również ważnym elementem egzystencji młodego mężczyzny był świat zapachów. Nastawiony na zmysł węchu, pomagając matce w badaniach, lubił czuć się otulony własną wonią. Większość zapachów profesor wykonał sam. Jego zapach ponoć zahipnotyzował nie jednego. Czy mrok i tajemnica nowego profesora Hogwartu mieści się jedynie w fiolce?
    W kwestii gestykulacji, która wskazuje na jego zdecydowanie i brak pochopności w działaniu, sprawia ona wrażenie bardzo poukładanego, czasem nad wyraz członka społeczeństwa. Na co dzień postać z ciemnej strony mocy, zawsze niedostępny. Wiele osób interesowało się Mattem już w młodości. Był nawet uwieczniony na jednym z obrazów mniej słynnego, lecz wybitnego malarza francuskiego. Jednak sam Matt nigdy nie dostrzegał w sobie niczego specjalnego. Budził się 'piękny'- jego zarost, lekko potargane włosy były naturalną koleją rzeczy... stąd też może brał się jego urok. W połączeniu z wysokiej klasy gustem tworzyło to naprawdę ciekawy obrazek. Jednak dla chłopca, a później mężczyzny nie miało to większego znaczenia. Dlaczego? Czy nie był zainteresowany związkami? Czy może to kolejna tajemnica profesora?

    E. Charakter

    1. Opis charakteru:
    Zdecydowanie mało towarzyski. Typ osoby zamkniętej, owianej tajemnicą. Interesujący, dla większości intrygujący. Jest swego rodzaju zagadką. Mało kto wie o jakimkolwiek fakcie z przeszłości Matta. Jego przyjaciele i znajomi, którzy nie rozpłynęli się w powietrzu, są pochłonięci własnym życiem. Można powiedzieć, że Matt odczuwa swego rodzaju samotność. Jego serce nie bije ku czemuś poważniejszemu, jednak kto z nas nie potrzebuje odrobiny ciepła i zrozumienia? Jest to swego rodzaju tęsknota umysłu. Objawia się ona na wiele sposobów. Z pewnością profesor nie jest mdławą osóbką o wiecznie narastających, nic nie wartych problemach. Jest stanowczy i nie daje za wygraną. Może właśnie pracoholizm tak go napędza. Tak, Matt zdecydowanie odziedziczył po swej matce zamiłowanie do pracy i nauki. Jest to swego rodzaju sposób na odreagowanie, wpadanie w rutynę dnia. W konsekwencji sprawia na co dzień wrażenie szorstkiego, czasem nawet aroganckiego. Nie znosi ignorancji, brzydzi się lenistwem. Wynika to głównie z filozofii jego życia. 'Zawsze daje z siebie wszystko i tego wymaga od innych.' Nie akceptuje bezpodstawnego buntu i głupoty. Oczytany, o wielu zainteresowaniach. Gra na fortepianie w sposób zaiste magiczny. W wolnym czasie poznaje nowe oblicza magii. Uczy się całe życie. Mózg analityczny, wierzący w potęgę nauki, co również jest sprawką genów matki. Matt uwielbia pogrążać się w toni pracy. Żyć ją i wciąż przeżywać na nowo. W pewnym sensie to uzależnienie, lecz dla niego wciąż poznawanie czegoś nowego. Może właśnie jego niepohamowane ambicje i chęć odkrywania wszystkiego na nowo, sprawiają że nie znalazł jeszcze nikogo odpowiedniego. Marzy mu się wieczór wolny od złych myśli, spokojny. Gdy zamoczy swe usta w lampce drogiego prowansalskiego wina i odpłynie w nieprzerwany, harmonijny sen. Ciągłe tajemnice i problemy, nie pozwalają mu skupić się na życiu. Dzień przemija mu w wirze rutyny. Czy przeprowadzka do Hogwartu ma być pierwszym krokiem ku zmianie?

    2. Ciekawostki:

    • Zainteresowania: alchemia, odrobina czarnej magii, transmutacje a także ścisłe aspekty mugolskich nauk, muzyka
    • Ulubione: lampka wina przy pełni księżyca
    • Inne: nie chce mieć własnych dzieci, jedyną jego pociechą pozostaje siostrzenica, za którą czuje się odpowiedzialny

    F. Przeszłość  

    Ulubieniec matki, nieco rozpieszczone dziecko- na świat przyszedł nowy Harvin. Zawsze pilny, wręcz idealny. Niektórzy twierdzą, że aż do obrzydzenia. Lecz ma on swoje wady. A nawet wiele. Głęboko skrywane tajemnice przeszłości dręczą do dziś Matthew Harvina.
    Jedną z nich jest jego praca w twierdzy samego Karkarowa. Matthew pracował tam właściwie większość dotychczasowej kariery zawodowej. Był tam kompletnie wyizolowany od reszty środowiska. Znajomi z dawnych lat nie mogli nawiązać z nim kontaktu przez lata. Dużo mówiło się o działalności Karkarowa splecionej z rodem Harvina, tudzież jego odgałęzień. Z pewnością nie można wierzyć we wszystko co pisze Prorok Codzienny, czy też plotą w Dziurawym Kotle. Jedno jest pewne: praca Harvina nie obyła się bez pomocy książek z zakresu Czarnej Magii. Czy teraz profesor powrócił na dobre tory, a może chce kontynuować swoje działania w innej placówce? A może wszystko to bujdy i domniemania? Tego nie wie nikt oprócz samego Matta. Z faktów wiadomo jedynie, że uczył on kilku przedmiotów dorywczo. Zajmował się także Alchemią- dbał o gabinet, stanowił swego rodzaju asystę dla pewnego bardzo starego czarnoksiężnika, ponoć powiązanego z rodem Malfoy'ów. Sam prowadził koła, douczał w charakterze pomocy w podstawach alchemii, udzielał się w lekcjach pojedynkowania się. Na czym kończyła się praca, a gdzie zaczynał nieznany bliżej proceder? Czy przeszłość profesora do o sobie znać? Nikt tego nie wie. W Durmstrangu mimo młodego wieku był ponoć postrachem. Uczniowie byli przerażeni na myśl o jakimkolwiek kontakcie z profesorem. Ponoć wymagania a także kary stosowane na lekcjach przeszły do historii szkoły, a i poza nią nie wyszły. Co prawda wymagania są uzasadnione charakterem i ambicjami Matta. Skąd ta brutalność? Czy to strach przed uczniami czy kolejna głęboko skrywana tajemnica? Rozwiązanie samo ciśnie się na usta.
    Inną historię skrywa życie jego siostry. Carmen nie jest świadoma, kim tak naprawdę jest dla niej jej wuj. Tej nocy, gdy dementorzy nawiedzili jej matkę, ta chciała wykorzystać swe sztuczki z zakresu Czarnej Magii i zawrzeć pakt z dementorem. Chciała oddać młodą duszyczkę Carmen w ręce dementora za swoje własne życie. Jednak Matt nie dopuścił do tego. Alba trafiła do Azkabanu, gdzie oszalała od ataku dementorów. Najprawdopodobniej nieświadoma gdzie jest i kim jest. A to wszystko za sprawą Matthew. Uratował życie małej dziewczynce, doszczętnie niszcząc życie jej matki. Sam wuj dawał nadzieję Carmen. Wraz ze swoją matką (babcią Carmen) ustalili, że będą wysyłać prezenty, listy aby dziewczyna wierzyła w swoją matkę- w jej dobre intencje. Jak może czuć się dziewczyna, która nigdy nie widziała swego ojca, a matka chciała ją zabić w jeden z najobrzydliwszych sposobów na świecie.
    W noc po pojmaniu Alby, Carmen była już u dziadków. Po jej pierwszych urodzinach zginął jej dziadek- Richard. Nikt nie wiedział jak i gdzie. Mówili, że to nowotwór. Czy to prawda? Richard Harvin był wykończony, chodził niczym struty... aż pewnego dnia leżał martwy na podłodze w salonie, zupełnie jakby upadł. Dziwnym trafem, trzy dni później, różdżka Matthew rozpadła się na strzępy...



    Ostatnio zmieniony przez Matthew Harvin dnia Wto Gru 03, 2013 11:03 pm, w całości zmieniany 5 razy

      Obecny czas to Wto Paź 17, 2017 6:16 pm