Rosalie Moore

    Share

    Rosalie Moore

    Liczba postów : 2
    Płeć : Female

    Rosalie Moore

    Pisanie by Rosalie Moore on Sro Lut 11, 2015 6:58 pm

    Rosalie Moore

    A. Dane personalne

    1. Imiona:Rosalie Angelina
    2. Nazwisko: Moore
    3. Data urodzenia: 21.06.1995r.
    4. Miejsce urodzenia:Bristol
    5. Miejsce zamieszkania:Bristol, mieszkanie na parterze w drogiej kamienicy niedaleko centrum.
    6. Czystość krwi: mugolak
    7. Teleportacja: nie

    B. Więzy rodzinne

    1. Rodzina:Moją rodzinę można najłatwiej opisać jako najnudniejszych ludzi, jacy istanieją na tej planecie. Matka- lekarz. Ale nie, nie z zamiłowania. Poszła na studia medyczne tylko i wyłącznie z rozkazu moich dziadków, którzy umarli na zawał kilka lat temu. Najpierw babcia, potem dziadek. W domu nie przeżyliśmy tego jakoś specjalnie- nigdy między nami się nie układało. Na pogrzebie, wiadomo, matka włożyła czarną sukienkę z kapeluszem i wypłakała kilka łez. Chyba nie muszę mówić, jak sztuczne były i jak nikt nie dał się na nie nabrać. Ale matka zachowała pozory i mogła spać spokojnie. Nie to co ja: było mi wstyd jak diabli. Obiecałam sobie wtedy, że już nigdy nie pójdę na żaden pogrzeb z moimi rodzicami.
    I nie poszłam. Rok później, kiedy skończyłam 15 lat ojciec, prawnik, znalazł sobie młodszą kobietę i zrobił jej dziecko. Nie ruszyło mnie to zbytnio, matki chyba też, za to moja młodsza siostra Clara nie potrafiła zrozumieć, dlaczego jej kochany tatuś się wyprowadza. Moi rodzice się nie kochali, co to, to nie. Potrafili się dogadać, dzielić wielkimi pieniędzmi, które nie dość, że sami zarabiali, to jeszcze odziedziczyli po dziadkach. Cóż, kto inny miałby je dostać, skoro ani ojciec ani matka nie posiadali rodzeństwa? Zasada jedynaczki od pokoleń pękła dopiero w naszym domu. Podejrzewam, że Clara to wynik wpadki. Kocham ją, ale jest nudna tak samo jak reszta- jej zainteresowania nie sięgają dalej niż ekran komputera. Nawet nie wychodzi z domu, matka jej załatwiła indywidualne nauczanie. Miałam nadzieję, że tak jak ja dostanie list z Hogwartu, ale nic takiego się nie wydarzyło. Szkoda. Nie raz mówiłam matce, że tak życia się nie nauczy, ale ona widzi tylko pieniądze. Clara jej nie obchodzi. Mnie owszem, ale mnie nie słucha, poza tym od nigdy nie miałam nic do powiedzenia w tym domu. Wszystko załatwiało się pieniędzmi. I załatwia nadal.  
    2. Pokrewieństwo: (członkowie rodziny zarejestrowani na forum, pole nieobowiązkowe)
    3. Status majątkowy: bardzo bogata

    C. Szkoła

    1. Rok nauki:klasa siódma - 1995
    2. Dom: (uzupełnia administrator)
    3. Przedmioty:Eliksiry, Astronomia, Wróżbiarstwo, Zaklęcia, Transmutacja

    D. Wygląd

    1. Podstawowe informacje


    • Wzrost: 160cm
    • Budowa ciała:Ni to gruba, ni to chuda
    • Kolor oczu:Szare
    • Kolor włosów:Ciemny blond
    • Cechy charakterystyczne: Kilka blizn po trądziku na policzkach i czole, odstające lewe ucho


    2. Opis szczegółowy: Odkąd pamiętam nigdy nie zwracałam szczególnej uwagi na to, jak wyglądam. Nie uważałam się nigdy za królową piękności, ale za brzydkie kaczątko również. Lubię spinać włosy w koki, koczki, kucyki, kucyczki, warkoczyki i warkocze. Staram się nosić czystko i schludnie, ale wiem, że kawałek koszuli często wychodzi mi ze spódnicy i wystaje, jak ogon kaczki. Skarpety za kolana, które uwielbiam, wiem, że często są nierówno zaciągnięte. I że tu i tam wystaje mi z kłosa nieuczesany włos. Ale średnio mi to przeszkadza. Jestem wyczulona na punkcie makijażu- jeszcze dwa lata temu miałam ogromny problem z trądzikiem. Wstydziłam się mojej rozpalonej twarzy, dlatego używałam dużo kosmetyków. Na szczęście udało mi się wyleczyć, ale bez pudru i fluidu nie ruszam się nigdzie. Od ludzi wiem, że bardzo mrużę oczy, kiedy mówię. Często przez to pytają, czy mam problemy ze wzrokiem (a oko mam sokole, co to, to tak!). Jeśli chodzi o budowę mojego ciała, to patrząc krytycznie...na pewno nie jestem chuda. Nie wystają mi żebra, kostki i nadgarstki nie wyglądają jak patyki. Tu i tam mam więcej tłuszczyku, ale gruba też nie jestem. Najlepiej moją figurę można opisać jako pomiędzy. Jestem niska, bo co to jest 160, ale mam przeraźliwie długie i szczupłe palce...wygląda to strasznie, jak teraz patrzę! Bardzo nieproporcjonalnie. Ale i tak o tym zaraz zapomnę. Staram się nie mieć kompleksów i nie robić ich z niczego.
    Lubię moje oczy. Zawsze je lubiłam, odznaczały się ładną szarością na tle mojej czerwonej od trądziku twarzy. Zawsze ich kolor kojarzył mi się ze srebrem.  Tak, zdecydowanie je lubię, nawet bardzo.
    Kolor skóry jest raczej biszkoptowy. Ładnie łapię opaleniznę, chociaż w dzieciństwie często na nogach i plecach miałam duże, brązowe plamy od słońca. Ale matka kupiła jakieś drogie kremy i wszystko wróciło do normy.
    Włosy, bogu dzięki!, są gęste. Dzięki temu mogę pleść z nich grube warkocze i bujne koki. Są średniej długości, ale rzadko noszę je rozpuszczone. Jedynie w jesień, kiedy dużo wieje wiatr. Lubię, jak są takie roztargane i jak zaplątują się w nie uschłe liście. Brązowo-pomarańczowy kolor ładnie współgra z moim ciemnym blondem. Dodatkowo są raczej matowe, nie lśniące. Szkoda, że nie odziedzyczyłam lśniących włosów po mamie. Tata zaczął łysieć około trzydziestki. Oby mnie nie czekało to samo.

    E. Charakter

    1. Opis charakteru: Uwielbiam wróżbiarstwo! To pierwsze, co przychodzi mi na myśl. Eliksiry również są całkiem niezłe, mogłabym dwoma tymi przedmiotami zapełnić cały mój plan. No, może z godzinę czy dwie poświęciłabym jeszcze transmutacji. Chciałabym kiedyś zostać animagiem, uważam, że to wspaniałe. Najlepiej jakimś latającym, ptakiem czy czymś w tym rodzaju...ale zostało mi jeszcze trochę czasu, by się tego nauczyć. Próbuję już odkąd skończyłam 15 lat, ale wiem, że potrzeba dużo praktyki.  Czasami mam wrażenie, że nie jestem tak utalentowana jak uczniowie pochodzący z czarodziejskich rodzin, ale nie czuję się gorsza. Jak wspomniałam  kocham wróżbiasrtwo i eliksiry. Poświęcam tym przedmiotom dużo czasu i muszę przyznać, nie chwaląc się, że jestem w nich całkiem niezła!
    Jestem chyba dobrą uczennicą, co prawda na Zaklęciach czy Astronomii potrzebuję trochę więcej czasu na wszystko, ale końcem końców kończę z dobrymi wynikami. Nie każdy może mieć talent do wszystkiego, więc nie załamuję się tym. Już rodzinnie mam we krwi, że nawet jeśli czegoś wybitnie nie lubię, to się tego nauczę.
    Staram się być miła dla wszystkich w Hogwarcie i nie robić sobie wrogów bez powodu, ale wiadomo- jestem tylko człowiekiem i od czasu do czasu puszczą mi nerwy. Ot co. Właściwie nie wiem jak to zdefiniować, bo jestem i spokojna i w gorącej wodzie kąpana, i zdystansowana, ale też pogodna dla wszystkich. Mam chyba coś takiego w sobie, że czuję jaki jest człowiek. Jeśli jest dobry jakoś naturalnie mam do niego inny stosunek niż do tych skorupiastych z nicością w środku. Od zawsze miałam taki instynkt, dlatego właśnie nie potrafiłam dogadać i zrozumieć się z moją rodziną.
    Nie wiem, czy mogę nazwać się dojrzałą. Jestem trochę roztargniona, ale nie potykam się o własne nogi. Lubię marzyć, to na pewno, chyba mogę to nawet zakwalifikować do jednego z moich hobby. Wiecznie z głową w chmurach, dużo się uśmiecham odkąd trafiłam do Szkoły Magii i Czarodziejstwa. Mogę bez wahania powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
    Oczywiście jak każdy mam dużo wad i zdaję sobie z nich sprawę. Często wybucham bez powodu i gadam jak najęta, co poniektórych (w tym mnie) bardzo irytuje. Wypowiadam się również na tematy, na które kompletnie nie mam pojęcia, ale jakoś nie potrafię ugryźć się w język. Czasem też najpierw robię, potem myślę...przez co miałam kilka już nieprzyjemnych sytuacji. Ale nie jestem głupia, och, co to, to nie. Mój iloraz inteligencji co prawda nie jest najwyższy w Hogwarcie, ale zdecydowanie jeśli się postaram i nie kłapię językiem na lewo i prawo potrafię wnikliwie analizować ludzi i sytuację. Cóż, chyba jestem człowiekiem kontrastów.
    Dużo z moich pieniędzy przeznaczam na słodycze, to chyba moje największe uzależnienie (zaraz po fluidzie). Jem takie ilości, że aż się to nie mieści w głowie. I nie tyje, co najlepsze! Nie, żeby spacjalnie mnie to obchodziło, ale gdybym przeobraziła się w arbuza raczej już by mi tak nie było dobrze we własnym ciele...
    Chciałabym wyjść za mąż za wspaniałego czarodzieja i stworzyć ród, w którym dzieci rodziłyby się jako animagowie. Chciałabym, by było to zapisane w naszych genach. I żeby nie miały kontaktu z normalnym światem, żeby pokolenie po pokoleniu stworzyć czystokrwistą rodzinę. Wyzbyć się tej nudnej i pospolitej krwi moich rodziców i dziadków. Nie lubię mugoli.

    2. Ciekawostki:
    -Kocham słodycze i wróżbiarstwo
    -Pewnego dnia chciałabym zostać animagiem
    -W szafie mam pełno czarnych i szarych ubrań
    -Gdybym nie dostała listu z Hogwartu, pewnie zostałabym fryzjerką
    -Kolekcjonuję karty z Czekoladowych Żab


    • Zainteresowania:Wróżbiarstwo, Eliksiry
    • Ulubione: Czekolada mleczna, czekolada biała, czekolada
    • Inne:  Boję się psów


    F. Przeszłość
    Kiedy nawet nie wiedziałam, że istanieje coś takiego jak magia uczyłam się w prywatnej szkole w Bristolu. Nikt za mną tam nie przepadał, każdy nosił nos wysoko i z nikim się nie spoufalał. Starsi uczniowie znęcali się psychicznie nad młodszymi, na szczęście mnie to nie dosięgnęło, ponieważ tata siał postrach, podobno, nawet wsród bogatych szych. Nie miałam nawet przyjaciółki, ale dobrze mi było samej ze sobą.
    W Hogwarcie dopiero zyskałam przyjaciół i prawdziwy dom. Każde wakacje to dla mnie męka, na szczęście od przyszłego roku mam zamiar wynająć mieszkanie w Londynie, więc na dobre będę mogła odłączyć się od mojej nudnej rodziny.
    Nie wydarzyło się chyba nic tak istotnego, by musiec o tym wspomnieć w tym podpunkcie. Prowadziłam życie jak każdy inny uczeń- nad książkami, czasem wzdychając do przystojniaków z ostatnich klas. Były i wzloty, i upadki, ale ostatnią klasę chciałabym przeżyć jak najlepiej potrafię!

    TEST

    1. Usiłuję być niezależny i robić wszystko bez pomocy innych ludzi. Wiem, że muszę polegać na sobie.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    2. Jestem despotyczny i lubię dominować nad ludźmi.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    3. Nie jestem impulsywny - zwykle pomyślę, zanim coś zrobię czy powiem.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    4. Jestem rozrywkowy. Lubię spotykać się z przyjaciółmi i dobrze się zabawić.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    5. Jestem pomocny i chętnie współpracuję z innymi.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    6. Moje przyjaźnie nie trwają długo - zmieniam przyjaciół w zależności od korzyści, jakie wynikają z danej znajomości.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    7. Staram się przekonać, ile może mi ujść płazem. Przekraczam granice i naginam zasady.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    8. Kiedy czegoś chcę, chcę tego od razu. Ciężko mi czekać na rzeczy, które chcę i lubię.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    9. Lubię fantazjować - posiadam bogatą wyobraźnię.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    10. Potrafię analizować sytuacje jak bardzo dojrzała osoba.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    11. Lubię współzawodniczyć - zawsze próbuję się i porównuję z innymi ludźmi.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    12. Jestem interesującą osobą; ludzie mnie zauważają i pamiętają.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    13. Przykładam do siebie wysoki standard. W sprawach, którym się zajmuję, muszę radzić sobie bardzo dobrze.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    14. Zdarza mi się śnić na jawie - bywa, że gubię się we własnych myślach.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie

    15. Ubieram się schludnie, zachowuję się w sposób zorganizowany.
    a) zdecydowanie tak
    b) raczej tak
    c) raczej nie
    d) zdecydowanie nie


      Obecny czas to Sob Lut 25, 2017 11:25 pm