Neville Longbottom

    Share
    avatar
    Neville Longbottom
    Nauczyciel zielarstwa

    Liczba postów : 21
    Płeć : Male

    Neville Longbottom

    Pisanie by Neville Longbottom on Wto Wrz 22, 2009 9:21 pm


    Neville Longbottom

    1. Imię (imiona): Neville
    2. Nazwisko: Longbottom
    3. Przedmiot: zielarstwo
    4. Dom: Gryffindor
    5. Wiek: 31 lat (dzieciątko!)
    6. Rodzina: Frank Longbottom (ojciec), Alicja Longbottom (matka), Augusta Longbottom (babcia), Algie Longbottom (stryj), Hanna Abbott (narzeczona)
    7. Wygląd: Jaki Neville jest, każdy widzi. I pamięta z kanonu. Niskie toto, lekko pulchne (ale nie grube), bo i przez babcię odpowiednio wykarmione. Całe życie spędził pod opieką despotycznej staruszki, to i wyglądu ciamajdy życiowej nabrał. Cecha charakterystyczna – szpara między jedynkami, czego chyba kanon nie wspominał. Cecha wtapiająca go w tłum – ciemne włosy i przymglony wzrok. Ubiera się raczej rozsądnie, schludnie, choć przejawia wyraźne skłonności do upaćkanych sokami roślinnymi kurtek skórzanych. Lipny z niego ekolog, nie?
    Trudno powiedzieć, co przyciąga w jego wyglądzie kobiety. A raczej – jedną kobietę, Hankę Abbott, lat dwadzieścia dziewięć, fiancée. Może ten styl intelektualisty do tego stopnia, że znajdującego się już poza inteligencją pojmowaną naszymi standardami? Może ukochana koszula w różowo-fioletową kratkę do błękitnego pulowerka? A może po prostu image słodkiego misiaczka, na którym można wyżyć swój instynt macierzyński? Do wyboru, do koloru.
    8. Charakter: Ponoć nie powinno się oceniać książki po okładce, appearances may be deceptive (cześć, Bradley!), ale w tej sytuacji trudno o coś bardziej mylnego. Okładka Neville’a przypomina jego wnętrze. I nie, nie chcę go w tym momencie obrazić (za bardzo) – nie sugeruję właśnie, że jest płytki i moralnie nieskomplikowany. Po prostu wszystko widać w nim jak na dłoni. I lęk przed odrzuceniem, i przywiązanie do przyjaciół, i niezdarność okrutną, i miłość do roślin, i skrajny romantyzm (pojmowany w kontekście epoki historycznoliterackiej), i... I jego osobowość pantoflarza też. Po prostu Neville niczego przed nikim nie ukrywa. Nie potrafi.
    Bo, zrozumcie go, całe życie spędził z zaborczą babką! A kiedy już jej się wyrwał... kiedy już jej się wyrwal, trafił na Snape’a. Ten do dziś śni mu się w najgorszych koszmarach. Czy świat wymyślił coś okrutniejszego niż człowiek, który zna wszystkie twoje myśli, wszystkie twoje wady, każdą piętę achillesową? Nie. A Neville, jak na takiego dzieciaka, wad miał mnóstwo.
    Do dziś nie wierzy w siebie i do dziś jest zbyt naiwny. Wierzy w wyższe idee. Kocha swojego królika (mówiłam już, że kupił sobie królika?), choć przez niego musi popijać eliksirki na alergię. Kocha swoich uczniów, choć przez nich w wieku dwudziestu dziewięciu lat ma już siwe włosy. Żyje dla innych, nie dla siebie i to powód jego nieszczęścia. Ale jest szczęśliwy. Buntownik cholerny.
    Chociaż, stop, czy buntownicy mogą być szczęśliwi?
    Raz na dwa tygodnie odwiedza rodziców, a potem płacze w poduszkę. Co drugie dwa tygodnie odwiedza Hankę i też płacze, bo wciąż nie podniósł się po spotkaniu z rodzicami.
    9. Historia postaci: Mogłabym wam ją odpowiedzieć, ale całość znajdziecie na Wikipedii.
    Chociaż... Najważniejsze fakty w skrócie.
    Po pierwsze, o mało co nie został Złotym Chłopcem. To świadczy o jakimś szczególnym szczęściu do wywijania się z kłopotliwych sytuacji. Jeśli człowiek od kołyski ma pecha, musi sobie z tym jakoś radzić nie?
    Po drugie, jego rodzice byli aurorami i zapłacili za to zdrowiem psychicznym. Tu też nie było tak źle, bo Nevillem zajęła się babcia. Ale każdy jedynak żyjący u babci powie wam, co to za piekło. Obiadki pięć razy dziennie, wieczorne sprawdzanie zeszytów i kontrola stanów uzębienia trzy razy w miesiącu. Koszmar. W Hogwarcie niewiele lepiej, jak cię Snape uczył.
    Po trzecie, Neville zaliczył swój czynny wkład we współczesną historię Hogwartu. Zdobył dla Gryffindoru puchar domów choćby. Haha. Ale tak zupełnie poważnie, to coś tam zadziałał. Był członkiem GD (ichniejsza wersja AK). Walczył u boku Złotego Chłopca (no co? lepiej być przydupasem Złotego Chłopca niż Złotym Chłopcem; nawet Neville nie chciałby być taki, jak Potter) przeciwko Siłom Nieczystym, czyli Szatanowi Miętowe Serduszko (aka Voldemort). Zabił też dużego węża. Szkoda, że nie jest wężousty, mógłby go za to przeprosić.
    Rok temu zaręczył się ze swoją Hanką i planują wziąć ślub, jak tylko jego babcia wróci z sanatorium.



      Obecny czas to Nie Cze 25, 2017 9:58 pm